Karate pod Dębowcem rozkręciło wielki test przed światowym finałem

W hali pod Dębowcem w miniony weekend trudno było o chwilę ciszy. Na matach pojawiło się ponad dwa tysiące zawodników z 33 państw, a trybuny zapełniły się kibicami, którzy przyszli zobaczyć jedne z największych zawodów karate w Polsce i Europie. Jubileuszowy Polish Open miał jednak drugi, równie ważny wymiar – był próbą generalną przed jesiennymi mistrzostwami świata, które mają jeszcze mocniej ustawić Bielsko-Białą w centrum tej dyscypliny. W tle wybrzmiało też 40-lecie klubu Atemi, organizatora całego przedsięwzięcia.
- Hala pod Dębowcem zobaczyła karateków z czterech stron świata
- Medale rozjechały się po świecie, ale polscy zawodnicy byli na czele
- Atemi świętuje 40 lat i przypomina, skąd wziął się ten turniej
Hala pod Dębowcem zobaczyła karateków z czterech stron świata
Polish Open International Karate Grand Prix wróciło do Bielska-Białej po raz dwudziesty i od razu pokazało skalę, która wyróżnia tę imprezę na sportowej mapie. Do miasta zjechali zawodnicy z Europy, Azji i Ameryki Północnej, a medale trafiały nie tylko do reprezentantów Starego Kontynentu. W klasyfikacji medalowej najlepiej wypadli Polacy, przed Ukrainą i Słowacją. W zestawieniu klubowym zdecydowanie górował ukraiński Leader Team.
Podczas otwarcia w hali pod Dębowcem nie zabrakło symboli, które nadały wydarzeniu rangę. Przez arenę przeszli uczestnicy z flagami swoich krajów, a oprawę ubarwili aktorzy Teatru Lalek Banialuka na szczudłach oraz dzieci z Klubu Sportów Azjatyckich Atemi. Był hymn, były oficjalne powitania i wyraźne podkreślenie, że dla miasta to nie tylko zawody, ale także duże organizacyjne przedsięwzięcie.
„Jestem bardzo szczęśliwy, że wracacie do naszego miasta i bierzecie udział w tych zawodach” – mówił prezydent Jarosław Klimaszewski podczas otwarcia.
„Organizacyjnie takie wydarzenie to duże wyzwanie, dlatego bardzo dziękuję klubowi Atemi, że kolejny raz zrobił to tak dobrze” – dodał.
Medale rozjechały się po świecie, ale polscy zawodnicy byli na czele
Na macie nie było miejsca na przypadek. Walki były szybkie, twarde i widowiskowe, a poziom turnieju potwierdził, dlaczego Polish Open od lat uchodzi za jedną z najmocniejszych imprez tego typu. Zawodnicy z Hongkongu i Stanów Zjednoczonych również wracali z medalami, co dobrze pokazuje, jak szeroki geograficznie stał się ten turniej.
Dla bielskiej imprezy ważny był nie tylko sam wynik sportowy, ale też jej kalendarz. W tym roku zawody przeniesiono na czerwiec, bo jesienią w Bielsku-Białej odbędą się Mistrzostwa Świata kadetów, juniorów i U21. Zaplanowano je na 14–18 października. Tegoroczny Polish Open miał więc posłużyć jako sprawdzian przed większym wydarzeniem, które ma zgromadzić około dwóch tysięcy zawodników z ponad stu krajów i kilka tysięcy gości.
Atemi świętuje 40 lat i przypomina, skąd wziął się ten turniej
Dla organizatorów jubileusz zawodów splótł się z innym jubileuszem. Klub Sportów Azjatyckich Atemi obchodzi 40-lecie i należy do grona trzech klubów, które współtworzyły Polską Unię Karate. To najstarszy klub karate w mieście, pracujący w klasycznym stylu Shotokan i rywalizujący w strukturach World Karate Federation.
„Przez te 40 lat przez klub przewinęło się bardzo dużo osób” – mówił prezes KSA Atemi i prezes Polskiej Unii Karate Paweł Półtorzecki.
„40 lat przeleciało jak jeden dzień” – dodał, przypominając, że początki klubu sięgają czasu, gdy sam prowadził w nim zajęcia jako maturzysta.
Półtorzecki podkreślał też, że za sukcesem stoją nie tylko jego nazwisko i rozpoznawalna marka turnieju, ale cały zespół ludzi, którzy przez lata budowali pozycję imprezy. Zawody zaczynały się skromniej, w hali Szkoły Podstawowej nr 37 na Osiedlu Karpackim, jako Mistrzostwa Polski Dzieci. Potem przyszły kolejne odsłony pod różnymi nazwami, aż w końcu urosły do rangi Polish Open w hali pod Dębowcem.
W trakcie jubileuszu nie zabrakło gestu, który miał domknąć całą uroczystość – na uczestników czekał tort, wspólnie pokrojony przez Pawła Półtorzeckiego i prezydenta Jarosława Klimaszewskiego. Symboliczne zakończenie dobrze oddało atmosferę wydarzenia: sportową, tłoczną i wyraźnie większą niż zwykły turniej.
na podstawie: UM Bielsko-Biała.
![]()
Ostatnie Artykuły

35 lat folkloru zapisanych w jednym albumie z Beskidów.

Czechowice-Dziedzice miały nosić inną nazwę. Wszystko zaczęło się od sporu

Znani artyści wracają na korty. Jubileuszowy turniej w Jaworzu

Pokrzywa zamiast syntetyków. Do instalacji potrzebni są wolontariusze

Punkt pobrań krwi zmienił adres. Nowa lokalizacja w Bielsku-Białej

Nie tylko asfalt i znaki. Kwitnące ronda zmieniają obraz Bielska-Białej

Wlot na Spot wraca na Dębowiec - Jonatan i 4Money zagrają 13 sierpnia

Kaniów znów świętuje karpia. Muzyka, zawody i smaki regionu

Pięciu nastolatków uwięzionych na Sole. Ratownicy użyli drona

Zamknięcie Zamkowej zmieni trasy autobusów. Objazdy obejmą kilkanaście linii

Nie tylko rozprawy doktorskie. Konkurs szuka opowieści o polskiej wsi

Piastowska zmienia się od podziemia po ronda. Prace idą zgodnie z planem

Trofeum kobiecego mundialu na placu Chrobrego. Wstęp wolny

Ulica Zamkowa zamieni się w sportowy plac zabaw dla całych rodzin
Przydatne dane teleadresowe
- Książnica Beskidzka - Filia Straconka w Bielsku-Białej - kontakt, zapis, zbiory
- Książnica Beskidzka Filia Osiedle Złote Łany - zajęcia, karta i katalog
- Dom Pomocy Społecznej „Dom Nauczyciela” w Bielsku-Białej - kontakt, oferta i warunki pobytu
- Ośrodek Przeciwdziałania Problemom Alkoholowym w Bielsku-Białej - kontakt, dział opieki, dostępność
- Miejskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Bielsku-Białej - kontakt, godziny, adopcja
- Therma Bielsko-Biała - kontakt, awarie, taryfy i obsługa klienta
