Policjant z Bielska-Białej wszedł do domu dla bezdomnych i ostrzegł przed pułapką rat

Policjant z Bielska-Białej wszedł do domu dla bezdomnych i ostrzegł przed pułapką rat

FOT. KMP w Bielsku-Białej

Starszy sierżant Kacper Lach z Komisariatu Policji II w Bielsku-Białej spotkał się z podopiecznymi domu dla bezdomnych przy ulicy Stefanki. Rozmowa dotyczyła oszustw i nieuczciwych ofert sprzedażowych, które najczęściej uderzają w osoby starsze oraz ludzi w trudnej sytuacji życiowej. Policjant zwracał uwagę przede wszystkim na umowy podpisywane bez dokładnego sprawdzenia warunków, zwłaszcza przy zakupach na raty.

Funkcjonariusz przestrzegał uczestników przed pochopnym wiązaniem się zobowiązaniami finansowymi. Jak przekazywał podczas spotkania, sprzedawcy nierzadko doskonale znają ograniczone możliwości swoich klientów, a mimo to proponują im oferty, które mogą skończyć się poważnym zadłużeniem.

Policjant wyjaśniał też, że cena sprzedawanych przedmiotów bywa niewspółmierna do ich realnej wartości, a podpisane umowy potrafią obciążyć kupującego na długie lata. Dlatego apelował o rozwagę i konsultowanie takich decyzji z zaufanymi osobami albo instytucjami.

Spotkanie zostało przyjęte bardzo ciepło. Podopieczni i wychowankowie placówki zadawali pytania i dzielili się własnymi doświadczeniami, co pozwoliło na otwartą rozmowę o zagrożeniach, które często zaczynają się od zwykłej oferty sprzedaży, a kończą finansową pułapką.

Policjanci zapowiedzieli, że tego typu działania będą kontynuowane, by docierać do osób potrzebujących i zwiększać ich bezpieczeństwo w codziennym życiu.

To właśnie takie ciche spotkania pokazują, że najgroźniejsze pułapki często nie zaczynają się od przestępstwa na ulicy, tylko od podpisu złożonego bez namysłu.

na podstawie: Policja Bielsko-Biała.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Bielsku-Białej). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.