Bralczyk dyktował. W bibliotece rozstrzygnęła się walka o pióro burmistrza

Bralczyk dyktował. W bibliotece rozstrzygnęła się walka o pióro burmistrza

FOT. Urząd Miejski w Czechowicach-Dziedzicach

W czechowickiej bibliotece stawka była zaskakująco konkretna – najlepsi mogli sięgnąć po Pióro Burmistrza. Nad kartkami zawisła cisza, którą co chwilę przecinały trudne słowa czytane przez prof. Jerzego Bralczyka. Do tego językowego pojedynku stanęli nie tylko mieszkańcy, ale też samorządowcy i ludzie związani z uczelnią. Tego dnia polszczyzna nie była tłem wydarzenia, lecz jego główną sceną.

  • W bibliotece spotkali się mieszkańcy, samorządowcy i przedstawiciele UBB
  • Tekst o emeryturze i ogrodzie okazał się językową pułapką
  • Jarosław Jurkowski sięgnął po tytuł Mistrza Ortografii

W bibliotece spotkali się mieszkańcy, samorządowcy i przedstawiciele UBB

Pierwsze Dyktando Festiwalowe „O Pióro Burmistrza Czechowic–Dziedzic” odbyło się w Miejskiej Bibliotece Publicznej i od razu nadało spotkaniu rangę większą niż zwykły konkurs ortograficzny. W jednym miejscu zasiedli mieszkańcy, samorządowcy z powiatu bielskiego oraz radni Rady Miejskiej, a także przedstawiciele Uniwersytetu Bielsko–Bialskiego. Obecność JM Rektora dr. hab. inż. Jacka Nowakowskiego, prof. UBB, i kanclerza Łukasza Sieklińskiego podkreśliła, że wydarzenie było częścią Festiwalu Nauki i Sztuki UBB, a więc łączyło naukę, kulturę i lokalny charakter.

Taki układ nie był przypadkowy. Dyktando wyszło poza szkolne skojarzenia i stało się okazją do publicznego sprawdzenia się w czymś, co na co dzień wielu osobom umyka spod kontroli – w precyzji zapisu, uważności i znajomości reguł. Dla uczestników to był test bez taryfy ulgowej, ale też rzadka szansa na wspólne mierzenie się z językiem, który potrafi być równie wymagający, co fascynujący.

Tekst o emeryturze i ogrodzie okazał się językową pułapką

Za trudność odpowiadał tekst przygotowany przez dr Ewelinę Gajewską i dr. Marcina Maciołka z Uniwersytetu Bielsko–Bialskiego. Prof. Jerzy Bralczyk odczytał go pod tytułem „Życie jak w Madrycie”, a pozornie spokojna opowieść o emerytowanej nauczycielce biologii i chemii szybko odsłoniła swój pazur. W środku znalazły się nazwy roślin, złożone określenia, egzotyczne odniesienia i słowa, które łatwo wywołują zawahanie nawet u osób dobrze obytych z pisownią.

W tekście pojawił się przydomowy ogród, porządkowanie chwastów, przycinanie krzewów i usuwanie przekwitłych kwiatostanów, ale także bardziej wymagające elementy, jak Papua–Nowa Gwinea czy cudowronki. To właśnie takie szczegóły robią różnicę w dyktandzie. Nie chodzi tylko o pamięć do zasad, lecz o chłodną koncentrację, gdy jedno zawahanie może zmienić wynik całej pracy.

Jarosław Jurkowski sięgnął po tytuł Mistrza Ortografii

Po sprawdzeniu prac komisja wskazała zwycięzcę. Tytuł Mistrza Ortografii zdobył Jarosław Jurkowski, który odebrał także statuetkę i Pióro Burmistrza Czechowic–Dziedzic z rąk pierwszego zastępcy burmistrza Macieja Kołoczka. Drugie miejsce zajęła Kinga Noga, a trzecie Helena Gil.

Rywalizacja miała swój wyraźny finał, ale nie ograniczała się do samego klasyfikowania wyników. Dyktando stało się spotkaniem z językiem w wersji żywej, wymagającej i momentami przewrotnej. Właśnie takie wydarzenia przypominają, że dobra polszczyzna nie bierze się z automatu – trzeba ją ćwiczyć, oswajać i sprawdzać, najlepiej w dobrym towarzystwie.

na podstawie: Urząd Miejski w Czechowicach-Dziedzicach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Czechowicach-Dziedzicach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.