Drzewo spadło na jadący samochód. Policja miała 38 interwencji w Bielsku-Białej

Drzewo spadło na jadący samochód. Policja miała 38 interwencji w Bielsku-Białej

Gwałtowne opady deszczu i silny wiatr przeszły nad Bielskiem-Białą oraz powiatem bielskim. W krótkim czasie ulice zamieniły się w rwące potoki, a powalone drzewa i konary zablokowały lub utrudniły przejazd. Policja podjęła w związku z pogodą aż 38 interwencji.

Funkcjonariusze zabezpieczali miejsca zdarzeń, kierowali ruchem i pomagali w usuwaniu skutków nawałnicy. Interweniowali także przy kolizjach drogowych. Część z nich była związana z uszkodzeniami pojazdów spowodowanymi przez spadające drzewa i gałęzie.

Do jednego z najgroźniejszych zdarzeń doszło na ulicy Partyzantów w Bielsku-Białej. Przewracające się drzewo spadło wprost na jadący samochód. Mimo poważnie wyglądającej sytuacji nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

Policjanci z Bielska-Białej współpracowali ze strażakami przy zabezpieczaniu miejsc zagrożeń i usuwaniu przeszkód z dróg. Działania służb obejmowały również ochronę uczestników ruchu oraz mieszkańców znajdujących się w rejonie skutków burzy.

To kolejny przykład sytuacji, w której kilka minut gwałtownej pogody wystarczyło, by zwykła podróż samochodem zamieniła się w bezpośrednie zagrożenie. 38 interwencji i drzewo spadające na jadące auto pokazują, że ostrzeżenia meteorologiczne nie są formalnością.

Policja przypomina, by podczas silnych opadów i wichur ograniczyć przemieszczanie się, jeśli nie jest ono konieczne. Przedmioty pozostawione na balkonach i posesjach powinny zostać zabezpieczone. Samochodów lepiej nie parkować pod drzewami.

Służby zalecają także śledzenie komunikatów meteorologicznych, alertów publikowanych przez właściwe instytucje oraz wiadomości SMS w ramach systemu ostrzegania. Odpowiednia reakcja na ostrzeżenie może ograniczyć ryzyko i dać czas na zabezpieczenie mienia oraz zmianę planów.

na podstawie: KMP w Bielsku-Białej.