Osiemdziesiąt lat i pełna sala. Bielska Szkoła Muzyczna zebrała owacje

Osiemdziesiąt lat i pełna sala. Bielska Szkoła Muzyczna zebrała owacje

FOT. UM Bielsko-Biała

W Bielskim Centrum Kultury wieczór jubileuszowy szybko zamienił się w coś więcej niż uroczystą galę. Na jednej scenie spotkali się uczniowie, absolwenci, pedagodzy i ludzie, którzy przez dekady tworzyli szkolną tradycję. W powietrzu było słychać muzykę, ale równie mocno czuć było pamięć o miejscu, które od 80 lat wychowuje kolejne pokolenia bielszczan. To właśnie ten rodzaj święta, który pokazuje, jak mocno szkoła potrafi wrosnąć w miasto.

  • Gala, która zamieniła salę w kronikę osiemdziesięciu lat
  • Cały rok pod znakiem jubileuszu i muzyki z różnych pokoleń
  • Miasto podziękowało za szkołę, która stała się jego wizytówką

Gala, która zamieniła salę w kronikę osiemdziesięciu lat

Podczas uroczystości 19 czerwca sala BCK im. Marii Koterbskiej wypełniła się do ostatniego miejsca. Jubileusz Bielskej Szkoły Muzycznej otworzył pianista Kuba Derej, absolwent placówki, który sięgnął po poloneza Fryderyka Chopina. Już ten wybór nadał spotkaniu odpowiedni ton – elegancki, podniosły, ale i osobisty.

Na widowni zasiedli przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich, ludzie kultury, edukacji i Kościoła, a przede wszystkim ogromna grupa związana z samą szkołą. Byli uczniowie przyszli z rodzinami, pojawili się także dawni pracownicy i byli dyrektorzy. Galę prowadził Andrzej Kosowski, również absolwent.

Dyrektorka Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych im. Stanisława Moniuszki w Bielsku-Białej, Barbara Cybulska-Konsek, nie ukrywała wzruszenia, kiedy zwracała się do absolwentów. Jak podkreśliła, ich obecność pokazuje, że więź ze szkołą nie urywa się wraz z odebraniem świadectwa.

„W sposób szczególny witam absolwentów Bielskiej Szkoły Muzycznej” – powiedziała ze sceny.

Reakcja publiczności była natychmiastowa. Oklaski, okrzyki i życzliwy gwar wyraźnie pokazały, że wielu dawnych uczniów wróciło tu nie z obowiązku, lecz z potrzeby serca.

Cały rok pod znakiem jubileuszu i muzyki z różnych pokoleń

Obchody nie ograniczyły się do jednego wieczoru. Szkoła świętowała przez cały miniony rok szkolny, organizując w swojej siedzibie przy ulicy Stanisława Wyspiańskiego 5A koncerty i spotkania, które przypominały o jej historii. Było w tym coś z rodzinnego albumu, tylko zamiast fotografii wybrzmiewały kolejne utwory i głosy kolejnych roczników.

W jubileuszowym kalendarzu znalazły się między innymi:

  • koncert big-bandów o jazzowo-rozrywkowym charakterze, przygotowany 18 czerwca,
  • koncert muzyki dawnej, który odbył się miesiąc wcześniej,
  • gala w Bielskim Centrum Kultury,
  • finałowy występ Jubileuszowej Orkiestry Absolwenckiej i Szkolnej Orkiestry Symfonicznej.

Orkiestrami dyrygowali Andrzej Kucybała i Maciej Cisowski. Przy solowych partiach wystąpili pianista Mateusz Dubiel oraz puzonista Tymon Okolus. Taki program dobrze pokazał szerokie spektrum szkoły – od klasyki po repertuar bardziej współczesny, od pierwszych kroków uczniów po poziom, który bez kompleksów pokazuje się przed dużą publicznością.

W trakcie jubileuszu wręczano także medale za długoletnią służbę, odznaki Zasłużony dla Kultury Polskiej, nagrody dyrektora CEA i dyrektora szkoły oraz dyplomy uznania. Wśród wyróżnionych znalazła się nawet portierka pani Ela, a sama informacja o jej uhonorowaniu wywołała jedną z najmocniejszych reakcji wieczoru. Publiczność wstała z miejsc, a sala nagrodziła ją gromkim „Sto lat”. To był ten moment, w którym formalna gala pękła i odsłoniła swój prawdziwy sens – wspólnotę ludzi, którzy znają się od lat i naprawdę się cieszą z sukcesów swoich oraz swoich najbliższych.

Miasto podziękowało za szkołę, która stała się jego wizytówką

Wystąpienie prezydenta Jarosława Klimaszewskiego zebrało jedne z najmocniejszych braw wieczoru. Włodarz miasta podkreślił, że jubileusz jest świętem nie tylko szkoły, lecz także całego miasta i jego muzycznej tożsamości. W jego słowach wybrzmiało uznanie dla kilku pokoleń osób, które stworzyły i utrzymują tę markę.

„Bez tej szkoły nasze miasto byłoby totalnie niekompletne” – mówił prezydent.

Klimaszewski zaznaczył też, że Bielska Szkoła Muzyczna buduje wyjątkową część miejskiej tożsamości i pozostaje miejscem, do którego wracają dawni uczniowie, nauczyciele i dyrektorzy. Z okazji jubileuszu przekazał szkole 80 tysięcy złotych na jej potrzeby.

Korzenie placówki sięgają jeszcze czasów działalności Instytutu Muzycznego prowadzonego przez Juliana Lewingera-Lewińskiego. W 1945 roku założył on prywatną szkołę muzyczną i rozpoczął samodzielny rozdział w historii tej instytucji. Dziś, osiem dekad później, tamten początek wciąż wyznacza kierunek: szkoła nie tylko uczy gry, lecz także tworzy środowisko, które pamięta o swoich ludziach i umie świętować ich powroty.

na podstawie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bielsko-Biała). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.