1,3 mln zł wraca na Kunza i Mazańcowicką po śladach wielkiej wody

1,3 mln zł wraca na Kunza i Mazańcowicką po śladach wielkiej wody

FOT. Powiat Bielsko-Biała

Po wielkiej wodzie z jesieni 2024 roku w powiecie bielskim nadal zostały miejsca, w których deszcz zrobił więcej szkód niż tylko zabrudzone pobocza. Teraz do gminnych i powiatowych zadań dochodzi kolejne 1,3 mln zł z budżetu państwa, a najwięcej pracy czeka Bronów i Czechowice-Dziedzice. Na liście są nie tylko nowe nawierzchnie, ale też rowy i odwodnienie – czyli elementy, które zwykle widać dopiero wtedy, gdy znów zaczyna padać mocniej.

  • Kunza ma odzyskać swój ciężar głównej drogi w Bronowie
  • Na Mazańcowickiej woda zostawiła mniej widoczny, ale równie ważny problem

Kunza ma odzyskać swój ciężar głównej drogi w Bronowie

Powiat Bielski dostał pieniądze na odbudowę części szkód po powodzi, a największa z inwestycji dotyczy ul. Kunza w Bronowie. To tam biegnie główny ruch przez miejscowość, więc od jakości tej drogi zależy codzienny przejazd mieszkańców, dojazd służb i łączność z dalszą częścią okolicy.

Roboty obejmą odcinek od skrzyżowania z ul. Czyża do mostu na Iłownicy. Zarząd Dróg Powiatowych w Bielsku-Białej przygotowuje już przetarg na wykonawcę, a to oznacza, że prace są blisko wejścia w fazę realizacji.

„O remont tej ulicy zabiegali od dawna mieszkańcy i sołtys Bronowa” – mówi wicestarosta bielski Bartłomiej Fajfer.

Ważny jest też układ finansowy. Gmina Czechowice-Dziedzice dołoży połowę wkładu własnego, dzięki czemu odbudowa ma zostać domknięta jeszcze w tym roku. Dla Bronowa to szansa na porządną naprawę odcinka, który po powodzi nie może już dłużej czekać na swoją kolej.

Na Mazańcowickiej woda zostawiła mniej widoczny, ale równie ważny problem

Druga część środków pójdzie na ul. Mazańcowicką w Czechowicach-Dziedzicach. Na kilometrowym fragmencie drogi naprawione zostaną rowy uszkodzone podczas powodzi. To mniej efektowna część odbudowy niż nowy asfalt, ale właśnie od takich prac zależy, czy woda po kolejnej ulewie znajdzie ujście, czy znowu zacznie rozlewać się po jezdni i podmywać drogę od boku.

To kolejna inwestycja związana z naprawą szkód po tamtej powodzi. Wcześniej odbudowano już przepust przy ul. Młyńskiej w Kaniówie. Powiat bielski pamięta jednak, że żywioł nie uderzył raz – najpierw przyszedł w czerwcu, a potem znów we wrześniu, zostawiając po sobie serię miejsc do uporządkowania i zabezpieczenia.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Bielsku-Białej.