Młodzi spotterzy pokazali lotnictwo z góry i z bliska

Młodzi spotterzy pokazali lotnictwo z góry i z bliska

FOT. Urząd Miejski w Bielsku-Białej

W Książnicy Beskidzkiej pojawiły się zdjęcia, które zamiast szkolnej sali lekcyjnej pokazują niebo, lotnisko i ruch samolotów. To wystawa przygotowana przez uczniów Koła Fotografii Lotniczej działającego przy Zespole Szkół Technicznych i Humanistycznych im. Franciszka Kępki w Bielsku-Białej. Widać na niej, że pasja potrafi wyjść daleko poza zwykłe zajęcia i zamienić się w coś naprawdę dopracowanego.

  • Kadry z pokazów i muzealnych wyjazdów trafiły na ściany Książnicy
  • Prezydent mówił o pasji, która nie rodzi się sama
  • W fotografii lotniczej nie wystarcza dobry aparat

Kadry z pokazów i muzealnych wyjazdów trafiły na ściany Książnicy

Na ekspozycji znalazły się prace pięciorga uczniów, którzy przez ostatni rok zbierali materiał podczas pokazów lotniczych i wyjazdów do Muzeum Lotnictwa. Swoje zdjęcia pokazują:

  • Karol Dudzik z klasy III at
  • Kinga Płonka z klasy III at
  • Franciszek Krzempek z klasy I dł
  • Aleksander Dumbadze z klasy I dł
  • Jan Dulewski z klasy II ct

To właśnie z tych wypraw powstał zestaw fotografii, który przyciąga uwagę nie tylko tematyką, ale też sposobem uchwycenia ruchu, skali i napięcia towarzyszącego lotnictwu. W takich kadrach widać więcej niż sam samolot – jest tam jeszcze dyscyplina obserwacji i cierpliwość, bez których podobne zdjęcia nie powstają.

Prezydent mówił o pasji, która nie rodzi się sama

Podczas wernisażu głos zabrał prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski. Zwrócił uwagę, że za rozwojem młodych pasji stoją zwykle dorośli, którzy pomagają je zauważyć i utrzymać przy życiu.

„To wasi rodzice, nauczyciele, którzy zapewniają wam warunki, by wasze pasje mogły się naturalnie rozwijać” – mówił Jarosław Klimaszewski.

Przypomniał też, że tradycje lotnicze są ważnym elementem tożsamości Bielska-Białej. W tym samym kontekście wymienił profil szkoły, w której kształcą się uczniowie związani nie tylko z fotografią, ale też z techniką, reklamą czy mechaniką lotniczą. To wyraźny sygnał, że zainteresowanie lotnictwem w tym środowisku nie jest dodatkiem, lecz jednym z mocniejszych kierunków rozwoju.

W fotografii lotniczej nie wystarcza dobry aparat

Krzysztof Cieślawski, nauczyciel prowadzący koło, pilot szybowcowy i samolotowy oraz współpracownik miesięcznika „Przegląd Lotniczy Aviation Revue”, podkreślał, że w grupie działa kilkunastu uczniów, a część z nich żyje tematyką lotniczą także poza szkolnymi zajęciami. Są wśród nich wolontariusze imprez lotniczych, użytkownicy sieci VATSIM, piloci dronów i fotografowie wykonujący zdjęcia na lotniskach sportowych oraz komunikacyjnych.

To właśnie oni tworzą środowisko, które nie ogranicza się do oglądania samolotów z boku. Trzeba być tam, gdzie dzieje się akcja, reagować szybko i umieć przewidzieć moment, w którym maszyna znajdzie się w kadrze. Fotografia lotnicza wymaga więc nie tylko oka do obrazu, ale też sporej dyscypliny, bo w tym temacie łatwo o ułamek sekundy spóźnienia i bezpowrotnie utracony ujęcie.

na podstawie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Bielsku-Białej). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.