Tłumy po darmowe czujniki - straż rozdawała detektory czadu i dymu w Bielsku-Białej

FOT. Urząd Miejski w Bielsku-Białej
Przed komendą zrobiło się tłoczno, a mieszkańcy wychodzili z pudełkami w rękach — proste urządzenie, które może uratować życie, rozeszło się błyskawicznie. W Bielsku-Białej akcja o charakterze edukacyjnym przyciągnęła chętnych znacznie wcześniej niż planowano. Strażacy nie tylko wydawali sprzęt, ale i pokazywali, jak go prawidłowo zamontować.
- Czadowa Straż przyciągnęła kolejki przed komendą w Bielsku-Białej
- Strażacy pokazali gdzie montować i dlaczego warto mieć detektor
Czadowa Straż przyciągnęła kolejki przed komendą w Bielsku-Białej
Ogólnopolska akcja “Czadowa Straż” odbyła się 5 lutego w regionie. Zainteresowanie przerosło oczekiwania organizatorów — już na pół godziny przed rozpoczęciem ustawiła się długa kolejka przed komendą, a sprzęt rozdzielano w trzech lokalizacjach: dwóch w Bielsko-Biała i jednej w Czechowice-Dziedzice. Przed wydawaniem czujników strażacy przeprowadzili krótką prelekcję, podczas której objaśniali zasady montażu oraz miejsca, które warto zabezpieczyć.
Straż informowała, że wszystkie czujniki przeznaczone na kampanię zostały rozdane — akcja kończyła się, gdy zabrakło urządzeń. Organizatorzy podkreślali, że takie bezpłatne dystrybucje mają przede wszystkim wymiar edukacyjny: sam alarm nic nie da bez prawidłowego montażu i regularnej kontroli.
Strażacy pokazali gdzie montować i dlaczego warto mieć detektor
W szkoleniu zwracano uwagę na praktyczne wskazówki i podstawową obsługę urządzeń. Zestaw najważniejszych rad przekazanych przez strażaków można skrócić do kilku punktów:
- miejsca dystrybucji: urządzenia rozdawano w trzech punktach - dwóch w Bielsko-Biała i jednym w Czechowice-Dziedzice;
- montaż: strażacy zalecali umieszczać czujniki w pobliżu sypialni oraz tam, gdzie znajdują się urządzenia spalające paliwo; czujniki dymu instalować wysoko - na suficie lub wysoko na ścianie, z dala od źródeł pary i tłuszczu;
- obsługa: test urządzenia regularnie, baterie sprawdzać przynajmniej raz w roku i wymieniać zgodnie z instrukcją; urządzenia mają ograniczoną trwałość — po kilku latach warto wymienić je na nowe;
- edukacja: krótka prelekcja przed rozdawaniem możliwości montażu pomogła uczestnikom zrozumieć, gdzie detektor działa najlepiej i jak odróżnić fałszywy alarm od realnego zagrożenia.
Mieszkańcy, którzy przyszli po czujniki, mówili, że doceniają nie tylko darmowy sprzęt, lecz także praktyczne porady. Dla tych, którym nie udało się skorzystać z akcji, strażacy rekomendują zakup detektora w sklepie — to nieduża inwestycja w porównaniu z bezpieczeństwem domowników. Testowanie i konserwacja urządzeń pozostają po stronie użytkowników — warto to zaplanować jako stały element domowej rutyny.
na podstawie: UM Bielsko-Biała.
Autor: krystian

