Wejdą do Białej po cichu. W Bielsku-Białej szykują symboliczny gest dla rzeki

Wejdą do Białej po cichu. W Bielsku-Białej szykują symboliczny gest dla rzeki

Do rzeki Białej nie będzie skoku, tylko spokojne wejście – w rytmie europejskiej akcji Big Jump. W Bielsku-Białej spotkanie zaplanowano przy Parku Włókniarzy, a całość ma połączyć ekologiczny apel z symbolicznym gestem wobec rzeki, która przez lata współtworzyła historię miasta. Organizatorzy mówią o wodzie, pamięci i wspólnym doświadczeniu, ale równie ważne są zwykłe sandały, krótkie spodenki i ostrożność nad brzegiem. Tego dnia liczyć się będzie nie rozmach, lecz sam moment wejścia do nurtu.

  • Woda stanie się tu głównym komunikatem
  • Biała ma przypomnieć o historii dwóch miast
  • Big Jump można zrobić także poza Bielskiem-Białą

Woda stanie się tu głównym komunikatem

W niedzielę 12 lipca o godz. 15.00 Klub Gaja, Galeria Bielska BWA i miasto Bielsko-Biała zapraszają do udziału w europejskiej akcji Big Jump. Jej zasada jest prosta: wejść do wody w swojej okolicy i w ten sposób przypomnieć o znaczeniu rzek, jezior i mórz. Nie trzeba od razu nurkować ani urządzać widowiska. Wystarczy wejść do rzeki, zanurzyć dłonie albo stopy.

W Polsce akcję koordynuje Klub Gaja, który prowadzi ją od 2005 roku we współpracy z European Rivers Network, pomysłodawcą całego przedsięwzięcia. Co roku w drugą niedzielę lipca o godz. 15.00 do wody wchodzi się jednocześnie w wielu miejscach Europy. To prosty, ale czytelny sygnał: woda nie jest tłem dla miasta, tylko jego żywą częścią.

„To europejska akcja zwracająca uwagę na wodę” – podkreślił Jacek Bożek z Klubu Gaja.

Organizatorzy przygotowali dla uczestniczek i uczestników specjalne koszulki. Zbiórkę zaplanowano na godz. 14.30 na tarasach nad rzeką w Parku Włókniarzy, przy amfiteatrze rzecznym. Stamtąd grupa ruszy nad Białą.

  • zbiórka uczestników – godz. 14.30
  • wspólne wejście do rzeki – godz. 15.00
  • miejsce spotkania – tarasy nad rzeką w Parku Włókniarzy
  • po wydarzeniu – happening „Spleceni z nurtem”

Biała ma przypomnieć o historii dwóch miast

Tegoroczna bielska odsłona Big Jump znalazła się w programie wydarzeń pierwszej Polskiej Stolicy Kultury. To ważny kontekst, bo akcja nie ogranicza się do ekologicznego hasła. W przypadku Białej chodzi także o pamięć o rzece, która przez stulecia była symbolem pogranicza i łączyła dwie części miasta jeszcze przed ich formalnym połączeniem.

Jacek Bożek zwrócił uwagę, że znaczenie Białej jest szersze niż sam krajobraz. Rzeka wpływała na rozwój przemysłu i gospodarki, a wraz z tym na codzienność ludzi po obu stronach dawnej granicy. Dziś ten sam nurt ma przypominać, że historia miasta nie odcina się od przyrody, tylko z niej wyrasta.

„Nie wskakujemy do rzeki, tylko bardzo spokojnie wchodzimy” – mówił Bożek, zachęcając do wspólnego gestu w bezpiecznej formie.

Organizatorzy zastrzegają, że ostateczny kierunek krótkiego spaceru wzdłuż wody będzie zależał od stanu rzeki i zasad bezpieczeństwa. Uczestnikom przydadzą się sandały i krótkie spodenki, bo akcja ma charakter symboliczny, ale odbywa się w realnej przestrzeni nad wodą.

Big Jump można zrobić także poza Bielskiem-Białą

Klub Gaja podkreśla, że do Big Jump można dołączyć nie tylko nad Białą. Wystarczy własna inicjatywa – nad potokiem, rzeką, jeziorem, morzem, a nawet przy ogrodowym baseniku czy na balkonie. Liczy się sam gest i jego zapis: zdjęcie, krótki film oraz oznaczenie akcji hasztagiem #bigjump.

Osoby, które zorganizują własne wejście do wody, mogą przesłać informację o miejscowości, nazwie akwenu, liczbie uczestników, a także zdjęcie lub nagranie na adres: [email protected]. Organizatorzy przypominają jednak o podstawowej zasadzie: nad wodą trzeba zachować ostrożność. W tej akcji najważniejsze jest bezpieczeństwo, dopiero potem symbolika.

Po wyjściu z rzeki Białej planowany jest jeszcze happening „Spleceni z nurtem”. To domknięcie całego wydarzenia, ale też czytelny znak, że w centrum pozostaje nie jednorazowy gest, lecz relacja człowieka z wodą, rzeką i miejscem, które od dawna żyje ich wspólnym rytmem.

na podstawie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej.