Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Ratowanie życia bez paniki. W centrum Bielska-Białej ćwiczono pierwszą pomoc

Ratowanie życia bez paniki. W centrum Bielska-Białej ćwiczono pierwszą pomoc

FOT. Urząd Miejski w Bielsku-Białej

Na placu Wojska Polskiego zrobiło się tego dnia wyjątkowo gęsto od ludzi, pytań i uważnych spojrzeń. Nie chodziło o pokaz dla samego pokazu, lecz o ćwiczenia, które w nagłej chwili mogą przechylić szalę na czyjąś stronę. 20 czerwca uczestnicy Krajowego Treningu Pierwszej Pomocy sprawdzali, jak zachować spokój, kiedy trzeba działać szybko. W centrum uwagi znalazły się czynności proste tylko z pozoru – od oceny miejsca zdarzenia po resuscytację i użycie AED.

  • Najpierw bezpieczeństwo, potem szybka reakcja
  • Strażacy, młodzież i psy ratownicze przyciągnęli uwagę przechodniów

Najpierw bezpieczeństwo, potem szybka reakcja

W Bielsku-Białej szkolenie skupiało się na tym, co dzieje się w pierwszych minutach po wypadku lub nagłym zasłabnięciu. Uczestnicy ćwiczyli ocenę sytuacji, prawidłowe wezwanie pomocy pod numer 112 i kontakt z dyspozytorem, a potem kolejne kroki, które trzeba wykonać bez zwłoki.

W programie znalazły się między innymi:

  • sprawdzenie, czy miejsce zdarzenia jest bezpieczne,
  • ocena przytomności i oddechu poszkodowanego,
  • ułożenie w pozycji bocznej ustalonej,
  • resuscytacja krążeniowo–oddechowa,
  • obsługa AED,
  • tamowanie masywnych krwotoków.

To właśnie te podstawy decydują o tym, czy świadek zdarzenia potrafi utrzymać poszkodowanego przy życiu do czasu przyjazdu służb. I choć brzmiało to jak prosty instruktaż, w takiej chwili liczą się sekundy, opanowanie i jasny schemat działania.

„Bezpieczeństwo zaczyna się od naszych osobistych umiejętności” – mówiła Magdalena Roguska, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Podkreślała też, że nie chodzi o zastępowanie ratowników, lecz o właściwe zachowanie do czasu ich przyjazdu. Ten przekaz wybrzmiewał szczególnie mocno: najpierw rozsądna reakcja, dopiero potem reszta.

Strażacy, młodzież i psy ratownicze przyciągnęli uwagę przechodniów

W pokazach uczestniczyli strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej, a także młodzieżowe drużyny pożarnicze z OSP Lipnik i OSP Straconka. Obok instruktażowych ćwiczeń dużym zainteresowaniem cieszył się pokaz pracy przewodników z psami ratowniczymi ze Specjalistycznej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej z Jastrzębia-Zdroju . To właśnie ten fragment wydarzenia przyciągał spojrzenia najdłużej, ale sens całego treningu był znacznie szerszy niż widowiskowy pokaz.

„Pokazujemy rzeczy podstawowe, aby każdy mógł pomóc do momentu, kiedy przyjadą służby ratownicze” – tłumaczył bryg. Roman Marekwica, komendant miejski PSP w Bielsku-Białej.

Obecność przedstawicieli województwa i resortu spraw wewnętrznych pokazała, że akcja nie była jedynie lokalnym szkoleniem, lecz częścią szerszego przygotowania do sytuacji kryzysowych. Krajowy Trening Pierwszej Pomocy odbywa się w ramach Akademii Ochrony Ludności, a ta z kolei wpisuje się w program MSWiA dotyczący ochrony ludności i obrony cywilnej. W prostym przekazie chodzi o jedno – by więcej osób potrafiło zareagować, zanim na miejsce dotrą ratownicy.

na podstawie: UM Bielsko-Biała.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Bielsku-Białej). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.