Dziecięcy folklor w Ustroniu znów zagrał pierwsze skrzypce

Dziecięcy folklor w Ustroniu znów zagrał pierwsze skrzypce

Ustroń przez chwilę należał do najmłodszych strażników tradycji. Zakończył się tam 38. Przegląd Dziecięcych Zespołów Folklorystycznych, a po scenie zostało już tylko to, co w takich wydarzeniach najcenniejsze: energia, barwy regionalnych strojów i poczucie, że ludowe granie nadal ma swoich wiernych wykonawców 🎻

  • Ustroń po raz 38. przypomniał, że dziecięcy folklor nadal żyje
  • Tak wyglądało jury, które przyglądało się młodym wykonawcom
  • Podziękowania wybrzmiały głośno, ale to dzieci zostały w pamięci

Ustroń po raz 38. przypomniał, że dziecięcy folklor nadal żyje

Wczoraj w Ustroniu wybrzmiała finałowa nuta przeglądu, który od lat pokazuje, jak mocno tradycja trzyma się w rękach najmłodszych. To właśnie dziecięce zespoły folklorystyczne stworzyły tu najważniejszy obraz dnia - nie jako ozdobę programu, ale jako prawdziwy punkt ciężkości całego wydarzenia. 🧒🌿

Organizatorzy podziękowali wszystkim zespołom, a także kierownikom i opiekunom, którzy na co dzień pracują z młodymi artystami. I trudno się dziwić - za każdym występem stoi przecież nie tylko scena, ale też długie próby, nauka kroków, pieśni i tego, co w folklorze najtrudniejsze do podrobienia: naturalności.

Tak wyglądało jury, które przyglądało się młodym wykonawcom

Tegoroczne prezentacje oceniało jury w składzie:

  • Sławomir Ślósarczyk - przewodniczący
  • Elżbieta Legierska - członek
  • Magda Szyndler - członek
  • Anna Tomiak - członek

Przegląd prowadził Tadeusz Papierzyński, a obecność przedstawicieli władz samorządowych dołożyła do całości jeszcze jeden ważny akcent - pokazując, że takie wydarzenia nie dzieją się w próżni, tylko są częścią lokalnego życia i wspólnej troski o kulturę.

Podziękowania wybrzmiały głośno, ale to dzieci zostały w pamięci

Na końcu zostało przede wszystkim podziękowanie - krótkie, ale znaczące. W takich momentach zawsze najłatwiej zobaczyć, że folklor nie jest tylko scenografią czy archiwum dawnych zwyczajów. Tu żyje naprawdę, bo przenoszą go dalej najmłodsi, a wraz z nimi instruktorzy, opiekunowie i całe środowisko, które dba o to, by regionalne tradycje nie zniknęły w ciszy 📸

W Ustroniu ten przegląd zamknął kolejny rozdział, ale zostawił po sobie coś więcej niż wspomnienie występów. Zostawił obraz dzieci, które z odwagą wchodzą w świat tradycji i robią to po swojemu - świeżo, radośnie i bardzo po ludzku.

na podstawie: ROK Bielsko-Biała.