Zielony pas przy Lajkonika ma zatrzymywać wodę i ochładzać Wapienicę

Zielony pas przy Lajkonika ma zatrzymywać wodę i ochładzać Wapienicę

Przy ulicy Lajkonika w Wapienicy zamiast zwykłego, nieco zaniedbanego pobocza pojawiła się uporządkowana przestrzeń, która ma pracować dla ludzi i dla wody. To nie jest tylko kolejny skwer – ten fragment miasta wchodzi w większy plan walki z upałami i gwałtownymi opadami. W tle są pieniądze z Unii Europejskiej, ale na miejscu najbardziej widać rośliny, ławki i teren, który zaczyna pełnić zupełnie nową funkcję.

  • Wzdłuż cieku Wapienica powstała przestrzeń, która ma łapać deszczówkę
  • Rośliny dobrano tak, by poradziły sobie bez podlewania i bez obcych gatunków
  • Ławki, hamaki i światło mają zamienić teren w miejsce do odpoczynku i nauki

Wzdłuż cieku Wapienica powstała przestrzeń, która ma łapać deszczówkę

W rejonie ulicy Lajkonika zagospodarowano teren zielony ciągnący się wzdłuż potoku Wapienica. To część miejskiego projektu „Miejska retencja – ciek Wapienica”, realizowanego w ramach większego programu adaptacji Bielska-Białej do zmian klimatu. Z unijnego dofinansowania, które wynosi 18 mln zł, powstaje 15 zielonych lokalizacji rozsianych po mieście – skwery, tereny zielone i zielone przystanki.

Łącznie zajmą one prawie 82 tys. m². W zamyśle miasta mają nie tylko poprawiać wygląd okolicy, ale przede wszystkim pomagać w zatrzymywaniu wody opadowej i ograniczaniu skutków miejskiej wyspy ciepła. To ważne zwłaszcza tam, gdzie zabudowa, boisko i szkolne otoczenie potrzebują oddechu w czasie coraz gorętszych sezonów.

Rośliny dobrano tak, by poradziły sobie bez podlewania i bez obcych gatunków

Ten fragment Wapienicy od początku miał naturalny potencjał. To teren przyrodniczo cenny, częściowo porośnięty drzewami liściastymi i roślinnością lubiącą wilgoć. Jest też ostoją dla ptaków, płazów i owadów, więc nie chodziło o przypadkowe „dosadzenie zieleni”, ale o wzmocnienie istniejącego układu przyrodniczego.

W trakcie prac projektowych posadzono tu:

  • 31 drzew
  • 217 krzewów
  • 2 335 bylin i traw

Zastosowano łącznie 18 gatunków roślin, z czego 14 kwitnie. Wśród nich są gatunki rodzime, typowe dla terenów zalewowych, lasów łęgowych i olsów, a także rośliny ozdobne. Ważne jest też to, czego tu nie ma – zrezygnowano z gatunków inwazyjnych i obcych środowiskowo. Dzięki temu nasadzenia mają lepiej współgrać z otoczeniem i nie rozsadzać delikatnej równowagi tego miejsca.

Rośliny wybrano także pod kątem odporności na upały i trudniejsze warunki pogodowe. Nie wymagają podlewania, a ich utrzymanie nie powinno generować wysokich kosztów. Dla miasta to zwykle najtrudniejszy etap takich inwestycji – bo ładny efekt na otwarciu to jedno, a późniejsza pielęgnacja i trwałość nasadzeń to drugie.

„Celem projektu było stworzenie atrakcyjnej, funkcjonalnej i uporządkowanej przestrzeni sprzyjającej wypoczynkowi” – mówi Magdalena Molenda z Wydziału Gospodarki Miejskiej Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej.

Ławki, hamaki i światło mają zamienić teren w miejsce do odpoczynku i nauki

Nowa przestrzeń nie została pomyślana wyłącznie jako zielony bufor dla deszczu. Ma też służyć dzieciom, młodzieży i osobom, które korzystają z okolicznej szkoły, boiska oraz pobliskich osiedli. Dlatego ustawiono tu ławki, siedziska i hamaki, a także zamontowano oświetlenie parkowe. Teren ma działać przez cały dzień – jako miejsce krótkiego odpoczynku, spaceru i zajęć związanych z edukacją ekologiczną.

To właśnie połączenie retencji, przyrody i codziennego użytkowania jest w tym projekcie najciekawsze. Wapienica zyskuje przestrzeń, która nie tylko wygląda lepiej, ale też ma realnie reagować na pogodowe ekstremum: przyjąć nadmiar wody, a w cieplejsze dni dać trochę cienia i chłodu. W mieście, które coraz częściej mierzy się z gwałtownymi opadami i upałami, takie miejsca przestają być dodatkiem – stają się elementem miejskiej odporności.

na podstawie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej.