Za 600 zł zginął człowiek - policja zamknęła sprawę po dwóch dniach

2 min czytania
Za 600 zł zginął człowiek - policja zamknęła sprawę po dwóch dniach

Za 600 złotych dwóch mieszkańców Bielska-Białej miało doprowadzić do brutalnego zabójstwa przy ulicy Malczewskiego. Śledczy z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej zakończyli zbieranie dowodów, a akt oskarżenia trafił już do sądu. Podejrzani mają 42 i 44 lata.

Ciało ofiary odnaleziono w jego mieszkaniu 27 września ubiegłego roku. Od początku sprawa miała ciężki ciężar, a policjanci prowadzili intensywne czynności, które pozwoliły wskazać dwóch mężczyzn jako sprawców. Obaj zostali zatrzymani dwa dni po zdarzeniu i od tego czasu pozostają w areszcie.

Zgromadzony materiał dowodowy dał prokuratorowi podstawę do postawienia zarzutu zabójstwa dokonanego wspólnie i w porozumieniu, w związku z rozbojem. Jak wynika z ustaleń śledczych, mężczyźni znali swoją ofiarę, a ich działania były skoordynowane i wzajemnie się uzupełniały. Motywem była chęć zdobycia pieniędzy. Łupem napastników padło 600 złotych, które podzielili między siebie po równo.

Sprawa została oparta na powołaniu się na Kodeks karny, a konkretnie na art. 148 § 2 pkt 2, dotyczącym zabójstwa popełnionego w związku z innym przestępstwem. Za zarzucany czyn grozi im wymierzona kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Południe w Bielsku-Białej skierowała już akt oskarżenia do sądu okręgowego, a o dalszym losie zatrzymanych zdecyduje teraz sąd.

To jedna z tych spraw, które pokazują, jak błyskawicznie zwykły rozbój może zamienić się w tragedię nie do odwrócenia - i właśnie w takich przypadkach najbardziej wstrząsa nie kwota łupu, tylko cena, jaką płaci za nią człowiek.

na podstawie: KMP w Bielsku-Białej.

Autor: krystian