Zadymka stawia na taniec i parady. Jazz wyjdzie na ulice

Zadymka stawia na taniec i parady. Jazz wyjdzie na ulice

W Bielsku-Białej letnia Zadymka Jazzowa nie zamierza zamykać się w jednej sali ani w jednym stylu. Organizatorzy łączą swing, hip-hop, paradę uliczną i specjalny pociąg, który ma połączyć centrum miasta z Czechowicami-Dziedzicami. W tym roku festiwal wyraźnie wraca do swoich korzeni, bo jazz ma tu nie tylko brzmieć, ale też prowadzić ludzi w ruchu. To zapowiedź edycji, w której muzyka ma zejść ze sceny i wejść między mieszkańców.

  • Pierwszy dźwięk padnie ze szkoły muzycznej
  • Pociąg do hip-hop jazzu ruszy z Bielska-Białej
  • Niedziela z paradą, śniadaniem i głosami publiczności

Pierwszy dźwięk padnie ze szkoły muzycznej

Letnią odsłonę 28. Bielskiej Zadymki Jazzowej Orlen Jazz Festival zapowiedziano podczas konferencji w siedzibie Stowarzyszenia Sztuka Teatr w Galerii Sfera. W centrum uwagi szybko znalazł się taniec, a nie sama konferencyjna formuła. Kari Shorets z Two to Jazz rozpoczęła spotkanie swingiem, a obok niej wystąpili także Mikołaj Strzyż, twórca Studia Tańca 4 SOUTH, oraz Tobiasz Kukotko.

To nie był przypadek. Organizatorzy chcą przypomnieć, że jazz wyrósł z muzyki żywej, użytkowej, graniej do tańca i wspólnego bycia. Kari Shorets podkreślała, że swing to dla jej środowiska coś więcej niż zestaw kroków.

„Swing to nie jest tylko muzyka, nie tylko taniec, ale cała kultura”

Mikołaj Strzyż zwracał uwagę na współpracę między różnymi środowiskami tanecznymi i muzycznymi, która daje młodym ludziom szersze spojrzenie na sztukę. W jego wypowiedzi wybrzmiał prosty, ale ważny wniosek – spotkanie kilku dziedzin na jednej scenie daje uczestnikom więcej niż pojedyncze zajęcia czy pojedynczy występ.

Najmocniej wybrzmiało jednak to, że Zadymka od początku była związana ze szkołą muzyczną. Jerzy Batycki, prezes Stowarzyszenia Sztuka Teatr i dyrektor festiwalu, przypomniał, że ten związek nie jest dodatkiem do programu, lecz jego fundamentem.

„Zadymka zawsze łączyła – pokolenia, różne style muzyczne, różne kultury”

Tę myśl najlepiej widać w planie pierwszego dnia festiwalu.

  • 18 czerwca, godz. 18.00 – koncert jubileuszowy z okazji 80-lecia bielskiego Muzyka
  • miejsce – sala koncertowa Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych I i II stopnia w Bielsku-Białej
  • na scenie – Szkolny Big-Band All Stars
  • orkiestrę poprowadzą Andrzej Zubek, Tadeusz Janiak i Tomasz Janusz

To właśnie szkoła muzyczna była dla Zadymki środowiskiem, z którego festiwal wyrósł i z którym wciąż pozostaje mocno związany. Wspólny start ma więc nie tylko wymiar symboliczny. To także sygnał, że tegoroczna edycja będzie mocno osadzona w bielskim gruncie.

Pociąg do hip-hop jazzu ruszy z Bielska-Białej

Drugi dzień festiwalu ma przynieść wyraźny zwrot w stronę bardziej miejskiego, ulicznego grania. 19 czerwca organizatorzy uruchomią Pociąg do Hip-Hop Jazzu. Specjalny skład, przygotowany przy wsparciu Kolei Śląskich, wyruszy ze stacji Bielsko-Biała Główna do Czechowic-Dziedzic. Będzie dobrze oznakowany i – jak zapowiadają organizatorzy – ma sam w sobie stać się częścią wydarzenia, a nie tylko środkiem transportu.

W Czechowicach-Dziedzicach koncerty odbędą się w Browarii w Centrum Handlowym Stara Kablownia. W programie zaplanowano:

  • Michosa z setem DJ-skim
  • Renegade Brass Band z Wielkiej Brytanii, grający na instrumentach dętych
  • finałowy występ Danny’ego Drive Thru, muzyka z tego zespołu, który działa również jako DJ

To zestawienie nie jest przypadkowe. Brass, rap, hip-hop i klubowy puls mają tu zagrać razem, bez sztucznego dzielenia scen na wysoką i niską. Właśnie w takim miksie Zadymka szuka dziś swojej energii.

Niedziela z paradą, śniadaniem i głosami publiczności

Najwięcej dzieje się jednak w niedzielę 21 czerwca. Festiwalowy poranek zacznie się spokojnie, ale tylko na chwilę.

  • godz. 11.00 – Zadymkowe Śniadanie z Kapelą Góralską Straconka
  • miejsce – Schronisko Dębowiec 520

Po górskim śniadaniu przyjdzie czas na najbardziej widowiskowy fragment całego weekendu.

  • godz. 15.00 – Parada Nowoorleańska
  • start – Plac Ratuszowy
  • trasa – ulicą 11 Listopada na Plac Wojska Polskiego
  • udział wezmą m.in. Jerry Brass Band i Walimy w Kocioł, a także zespoły konkursowe

Tegoroczna parada łączy się z trzecią edycją Konkursu Zespołów Ulicznych. Organizatorzy wraz z miastem przeznaczyli na honoraria 20 tysięcy złotych, ale o ostatecznym podziale zdecyduje publiczność. Wolontariusze rozdadzą specjalną festiwalową walutę, a widzowie wskażą nią zespoły, które najbardziej im się spodobają. To prosty mechanizm, ale daje ludziom realny udział w wydarzeniu, zamiast zostawiać ich wyłącznie w roli biernych obserwatorów.

Jerzy Batycki zwracał uwagę, że na ulicach pojawią się nie tylko muzycy, lecz także zabytkowe samochody i goście z zagranicy. Zapowiedziały się zespoły ze Słowacji, Czech, Wrocławia i z okolic Bielska-Białej. W tle pozostaje też ważny miejski wątek – organizatorzy chcą, by parada naturalnie wpisywała się w ożywienie ulicy 11 Listopada.

Dalsza część niedzieli przeniesie festiwal na Plac Chrobrego.

  • godz. 16.30 – koncert Original Prague Syncopated Orchestra
  • na scenie pojawią się także tancerze szkół Swing City Bielsko i Two To Jazz
  • godz. 18.00 – ogłoszenie wyników Konkursu Zespołów Ulicznych

Czeski zespół należy do ścisłej czołówki formacji wiernie odtwarzających swing lat 20. i 30., więc finał zapowiada się stylowo, ale bez muzealnego zadęcia. To raczej żywa lekcja muzyki niż odtworzenie dawnej epoki pod gablotą.

W trakcie konferencji Batycki dziękował także przedstawicielom miasta i instytucji, które wspierają festiwal. Wymienił m.in. Annę Zgierską z Wydziału Kultury i Promocji Urzędu Miejskiego, Bielskie Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej oraz Dorotę Wiewiórę z Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Bielsku-Białej za udostępnienie Sali Ceremonii na koncerty. To pokazuje, że Zadymka od dawna nie jest tylko serią występów, lecz siecią współpracy między różnymi miejscami i środowiskami miasta.

na podstawie: UM Bielsko-Biała.