Bielska sztuka wychodzi do miasta. Festiwal potrwa niemal dwa miesiące

Bielska sztuka wychodzi do miasta. Festiwal potrwa niemal dwa miesiące

FOT. UM Bielsko-Biała

W Bielsku-Białej szykuje się artystyczny maraton, który nie zamknie się w jednej galerii ani w jednym sposobie patrzenia na świat. 6. Bielski Festiwal Sztuk Wizualnych ma zebrać 151 twórców i rozlać się po kilku ważnych miejscach w mieście, od muzeum po przestrzeń ulicy. To nie będzie spokojny przegląd na uboczu, ale szeroki obraz współczesnej sztuki, z pracami z ostatnich czterech lat i z wyraźnym napięciem między codziennością a niepewnym czasem.

  • Sztuka bez jednego tematu, ale z wyraźnym nerwem
  • Otwarcie rozpisane na galerie, muzeum i przestrzeń ulicy
  • Drzwi pracowni i performansy, które wyjdą poza galerie

Sztuka bez jednego tematu, ale z wyraźnym nerwem

Szósta edycja festiwalu wpisuje się w program Polskiej Stolicy Kultury 2026 i ma potrwać od 12 czerwca do 2 sierpnia. W tym czasie prace artystek, artystów i duetów artystycznych będą pokazywane w kilku punktach miasta, co dla widzów oznacza nie jedną wystawę, lecz kilka równoległych opowieści rozpisanych na różne miejsca i wrażliwości.

Do udziału zakwalifikowano 151 osób i zespołów twórczych związanych z Bielskiem-Białą oraz regionem. W zestawie znalazły się nazwiska z akademickim zapleczem, ale też osoby działające poza szkolnym systemem sztuki. Właśnie ta mieszanka ma budować charakter festiwalu – bez sztucznego porządkowania świata według jednego wzoru.

Organizatorzy stawiają na szerokie spektrum środków wyrazu. Będą malarstwo, grafika, rysunek i fotografia, ale też rzeźba, obiekty, instalacje, tkanina, ceramika i szkło. Pojawią się również działania performatywne i efemeryczne, czyli takie, które dzieją się w danym momencie i nie dają się łatwo zamknąć w muzealnej gablocie.

Kuratorka festiwalu Agata Smalcerz podkreśla, że wydarzenie nie ma jednej narzuconej osi interpretacyjnej.

„Festiwal nie narzuca tematu ani idei” – mówi Agata Smalcerz.

Dalej dodaje, że twórczynie i twórcy reagują na współczesność na różne sposoby, czasem uciekając od brutalności bieżących wydarzeń w bardziej bezpieczne obszary wyobraźni. To ważny trop dla odbiorców: tegoroczny przegląd nie ma być lekcją z gotową tezą, lecz zbiorem artystycznych odpowiedzi na czas, w którym niepewność mocno wchodzi do codzienności.

Wystawy festiwalowe zaplanowano w Galerii Bielskiej BWA, Muzeum Historycznym w Bielsku-Białej – Zamku Sułkowskich, Galerii Fotografii B&B oraz Galerii PPP ZPAP. To rozproszenie nie jest przypadkowe. Dzięki niemu sztuka wychodzi poza jedną salę i staje się częścią rytmu miasta, a widz może zobaczyć ją w kilku różnych kontekstach.

Otwarcie rozpisane na galerie, muzeum i przestrzeń ulicy

Pierwszy dzień festiwalu ma być najgęstszy i najbardziej wielowątkowy. 12 czerwca w Galerii Bielskiej BWA zaplanowano inaugurację, ogłoszenie laureatów Nagród Prezydenta oraz wyróżnień redakcji patronackich, a następnie otwarcie wystawy. Tego samego wieczoru wydarzenia przeniosą się także w inne punkty miasta.

W programie otwarcia znalazły się:

  1. 18.00 – inauguracja 6. Bielskiego Festiwalu Sztuk Wizualnych 2026 w Galerii Bielskiej BWA, ogłoszenie laureatów Nagród Prezydenta i wyróżnień redakcji patronackich oraz otwarcie wystawy
  2. 19.30 – otwarcie wystawy w Muzeum Historycznym w Bielsku-Białej – Zamku Sułkowskich
  3. 20.00 – otwarcie wystawy w Galerii PPP Związku Polskich Artystów Plastyków
  4. 20.30 – otwarcie wystawy w Galerii B&B
  5. 21.00 – program muzyczny i performatywny w kilku lokalizacjach, w tym Silent Disco Pawła Pilarczyka w przejściu podziemnym między Placem Bolesława Chrobrego a ulicą Norberta Barlickiego
  6. 21.00 – koncert Graham Fitkin Treeline w Zamku Sułkowskich
  7. 21.00 – koncert „Gdy dźwięki mówią więcej niż słowa” Dominika Czuża w galerii PPP ZPAP
  8. 21.00 – koncert Ghostmana „Dźwięki duszy” w Galerii B&B
  9. 21.00 – pokaz świetlnej instalacji interaktywnej w witrynie Pracowni Optycznej Kulka przy placu Żwirki i Wigury

Na wszystkie koncerty wstęp będzie wolny, ale liczba miejsc pozostaje ograniczona. Dla mieszkańców to sygnał, że warto pojawić się wcześniej, zwłaszcza jeśli planują wieczorny spacer między kolejnymi punktami programu. Festiwal nie zamyka się tu w biernym oglądaniu prac – pierwszego dnia łączy wystawy, muzykę, światło i ruch w przestrzeni miasta.

Honorowy patronat nad wydarzeniem objął prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski, który jest też fundatorem nagród dla autorek i autorów najciekawszych prac. O ich przyznaniu zdecyduje niezależne jury złożone z prof. Grzegorza Hańderka, Ewy Łączyńskiej-Widz i Piotra Sarzyńskiego. To zestaw, który daje sygnał, że ocena prac ma opierać się na doświadczeniu z różnych stron świata sztuki, a nie na jednym nurcie czy jednym środowisku.

Drzwi pracowni i performansy, które wyjdą poza galerie

Drugi dzień festiwalu przeniesie uwagę z sal wystawowych do samych pracowni. 13 czerwca organizatorzy zaplanowali Dzień Otwartych Pracowni, a więc rzadką okazję, by zobaczyć twórców przy ich codziennym miejscu pracy, bez muzealnego dystansu i bez sztywnej scenografii.

W planie są spotkania z artystami i artystkami pod konkretnymi adresami:

  1. 12.00 – ul. Barlickiego 22, Marcin Kuszinski, Tamara Berdowska i Leszek Oprządek, tworzący w obszarze ceramiki, malarstwa i rzeźby
  2. 12.45 – ul. Krasińskiego 5a, II piętro, Sylwia Rakowska, malarstwo
  3. 13.30 – ul. Słowackiego 2a, Remigiusz Gryt, ceramika
  4. 14.15 – ul. Listopadowa 43/5, Monika Widenka, malarstwo
  5. 15.00 – ul. Podcienie 11, Bo Jaroszek, sztuki wizualne

Po południu program przejdzie w wieczór performansów. Najpierw w Galerii Bielskiej BWA Michał Bałdyga pokaże „Układ ciała czyli Czego symbolem jest krzesło”, potem na Placu Bolesława Chrobrego Krzysztof Krzysztof zaprezentuje „Koncert na gruz i trzy koparki”. Następnie w atrium Zamku Sułkowskich Olga Chromik pokaże „ĆD [23,3]: obojętność / bezstronność”, a wieczór zamknie Nikola Kłoda performansem „Niewidolność” na strychu Galerii PPP ZPAP.

Ten fragment programu dobrze pokazuje, że festiwal nie ogranicza się do klasycznego oglądania obrazów na ścianach. Sztuka wchodzi tu w ciało, dźwięk, ruch i przestrzeń, a miasto staje się tłem, sceną i punktem odniesienia jednocześnie.

na podstawie: UM Bielsko-Biała.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bielsko-Biała). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.