Muzyka zamieniła się w kolor. Seniorzy pokazali dojrzałą sztukę w centrum miasta

2 min czytania
Muzyka zamieniła się w kolor. Seniorzy pokazali dojrzałą sztukę w centrum miasta

W Centrum Seniora w Bielsku-Białej obrazy zaczęły mówić dźwiękiem, a dźwięk przełożył się na barwy. Podczas otwarcia wystawy 17 marca spotkały się trzy środowiska malarskie, które postanowiły spojrzeć na twórczość bielskich muzyków bez dosłowności, za to z dużą wrażliwością. Efekt to prace pełne energii, ale też osobistego spojrzenia na znane nazwiska i ich artystyczny ślad.

  • Obrazy, które wysłuchały bielskiej muzyki
  • Trzy środowiska, jedna wspólna opowieść
  • Wystawa, która ruszy dalej

Obrazy, które wysłuchały bielskiej muzyki

Wystawa grupy Miłośnicy malarstwa, prowadzonej przez Leszka Henryka Dryję, otworzyła się w Centrum Seniora jako spotkanie dwóch światów, które zwykle idą osobno. Tym razem to muzyka wyznaczyła rytm pędzla. Artyści sięgnęli po twórczość Marii Koterbskiej, Jacka Lecha, Urszuli Dudziak, Dominiki Gawędy, Bohdana Smolenia i Grupy Furmana, przekładając ich styl, emocje i sceniczny charakter na obrazy.

Nie chodziło o prostą ilustrację piosenek czy portretów. Na płótnach pojawiły się skojarzenia, nastrój i kolorystyczne tropy, które mają przywoływać pamięć o tych twórcach, a nie zamykać ich w jednej interpretacji. Właśnie w tym tkwi siła całego przedsięwzięcia – sztuka dojrzała nie udaje młodości, tylko korzysta z doświadczenia i pozwala sobie na większą swobodę.

Trzy środowiska, jedna wspólna opowieść

Grupa Miłośnicy Malarstwa nie jest zamkniętym klubem jednego miejsca. Tworzą ją trzy artystyczne środowiska: grupa malarska z Centrum Seniora w Bielsku-Białej, Grupa Kalejdoskop Sztuki z Jaworza oraz grupa Jaskółki z Bestwiny. Dzięki temu wystawa ma szerszy oddech i pokazuje, że pasja potrafi łączyć ludzi z różnych miejsc, jeśli mają wspólny język obrazów.

Podczas otwarcia obecni byli kurator wystawy Leszek Henryk Dryja, zastępca naczelnika Wydziału Polityki Społecznej Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej Bartek Łukosz oraz przewodnicząca Rady Seniorów Elżbieta Rosińska. Na miejscu pojawili się też goście z Jaworza i Bestwiny, co dodatkowo podkreśliło, że to nie jednorazowy pokaz, ale projekt zbudowany na współpracy.

Wystawa, która ruszy dalej

Całość ma charakter wędrujący, więc prezentacja w Bielsku-Białej jest tylko pierwszym przystankiem. Po zakończeniu ekspozycji prace zostaną pokazane również w Jaworzu i Bestwinie. To ważne zwłaszcza dla odbiorców, którzy śledzą lokalne inicjatywy artystyczne, bo dzięki takiej formule wystawa żyje dłużej niż jeden wieczór otwarcia i dociera do różnych publiczności.

W tym przypadku sztuka nie zamyka się w galerii jako dekoracja. Staje się opowieścią o pamięci, muzyce i dojrzałości twórczej, a także o tym, że seniorzy wciąż potrafią zaskakiwać świeżością spojrzenia.

na podstawie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej.

Autor: krystian