Małgorzata Mycek po kontrowersyjnym Grand Prix pokaże „Dziadostwo”

Małgorzata Mycek po kontrowersyjnym Grand Prix pokaże „Dziadostwo”

FOT. UM Bielsko-Biała

Na nowych obrazach wieś nie jest ani sielankowa, ani nostalgiczna. Małgorzata Mycek sięga po dawne techniki, motywy karpackich ikon i osobiste wątki związane z tożsamością. W Galerii Bielskiej BWA pokazane zostaną prace przygotowane po zdobyciu Grand Prix Bielskiej Jesieni 2025. Wernisaż połączy wystawę także ze wsparciem dla wolnożyjących kotów na Podkarpaciu.

  • Werdykt Bielskiej Jesieni otworzył dyskusję o obrazie polskiej wsi
  • Dawne techniki służą opowieści o współczesnej tożsamości
  • Wernisaż połączy sztukę ze wsparciem dla wolnożyjących kotów

Werdykt Bielskiej Jesieni otworzył dyskusję o obrazie polskiej wsi

Wystawa „Dziadostwo” jest nagrodą Dyrektora Galerii Bielskiej BWA dla osoby wyróżnionej Grand Prix 47. Biennale Malarstwa Bielska Jesień 2025. Werdykt jury nie spotkał się wówczas z powszechną aprobatą – część środowiska plastycznego i publiczności uznała go za kontrowersyjny.

W Bielsku-Białej będzie można zobaczyć między innymi obrazy Transmutacja, Miecz na młot na czarownice oraz Upał jak diabli. Wszystkie odwołują się do wiejskiego krajobrazu i doświadczenia, ale daleko im do pocztówkowego przedstawienia prowincji. Nie chodzi tu o nostalgię za dawnym porządkiem, lecz o napięcia, pamięć i tożsamość.

Jury doceniło „odważne i oryginalne przepisanie wizualnej geografii polskiej wsi”.

W uzasadnieniu zwrócono uwagę na połączenie ironii, wrażliwości i politycznego namysłu. Prace Mycek pokazują wieś jako przestrzeń, w której ścierają się różne pamięci i sposoby życia, także te rzadko obecne w tradycyjnych opowieściach o lokalności.

Dawne techniki służą opowieści o współczesnej tożsamości

Na wystawie znajdą się również obrazy przygotowane specjalnie do projektu „Dziadostwo”. Część z nich nawiązuje do tak zwanych ikon karpackich. Zostały namalowane na desce przy użyciu tempery żółtkowej, czyli techniki opartej na spoiwie z żółtka jajka.

Paulina Darłak, kuratorka wystawy, wskazuje, że wybór tej formy wiąże się z biografią twórcy. Po studiach na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu Mycek zrezygnował z życia w dużym mieście i wrócił do rodzinnych Radoszyc. Obecnie uczy rzemiosła w Artystycznym Uniwersytecie Ludowym w Woli Sękowej, a w swojej pracy wykorzystuje dawne metody malarskie.

Tradycyjny sposób wykonania nie oznacza jednak powrotu do jednej, zamkniętej wizji wsi. W obrazach pojawiają się queerowe wątki oraz opowieść o osobach i doświadczeniach, które zwykle nie trafiają na pierwszy plan. Ikona zostaje tu wykorzystana ponownie, ale otrzymuje współczesne znaczenia związane z pamięcią, napięciami i różnorodnością tożsamości.

Wernisaż połączy sztukę ze wsparciem dla wolnożyjących kotów

Otwarcie wystawy zaplanowano na 11 września o godz. 18.00. „Dziadostwo” będzie można oglądać do 25 października w dolnej sali Galerii Bielskiej BWA. Projekt jest częścią programu Polskiej Stolicy Kultury 2026.

Podczas wernisażu odbędzie się także premiera zina Koty w moim życiu. Dochód ze sprzedaży publikacji zostanie przeznaczony na inicjatywę Wiejskie Kociaki, prowadzoną przez Małgorzatę Mycek i Szymona Dziedzica. Organizatorzy pomagają wolnożyjącym kotom na Podkarpaciu, więc zakup zina będzie nie tylko pamiątką z wystawy, lecz także formą wsparcia tej działalności.

Za warstwę dźwiękową wystawy odpowiada Ania Cringe, a identyfikację wizualną przygotował Kiju Klejzik.-vesm

na podstawie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bielsko-Biała). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji