Latarnia na Kopalnioku przyciągała tłumy. Zostały po niej zdjęcia

Latarnia na Kopalnioku przyciągała tłumy. Zostały po niej zdjęcia

FOT. UM Czechowice-Dziedzice

Na stawie przy kopalni „Silesia” stanęła kiedyś latarnia morska, choć do najbliższego morza było stąd daleko. Obok niej pływał model niszczyciela ORP „Grom”, a mieszkańcy przychodzili oglądać tę niezwykłą scenerię i robić sobie pamiątkowe zdjęcia. Ta historia z Czechowic-Dziedzic pokazuje, jak silnie przed wojną rozwijało się zainteresowanie polskim morzem. Po obu budowlach pozostały pocztówki, fotografie i nazwa „Kopalniok”, używana do dziś.

  • Zakładowe koła uczyły o Bałtyku i polskiej flocie
  • Kopalniok stał się miejscem pamiątkowych fotografii

Zakładowe koła uczyły o Bałtyku i polskiej flocie

Zainteresowanie morzem pojawiło się w czechowickich i dziedzickich zakładach już na początku lat 30. XX wieku. Koła Ligi Morskiej i Kolonialnej działały między innymi przy Walcowni Metali „Dziedzice”, Vacuum Oil Company oraz kopalni „Silesia”. Ich członkowie popularyzowali wiedzę o historii polskiej floty i Bałtyku, do którego Polska odzyskała dostęp po I wojnie światowej.

W 1935 roku miłośnicy morza zbudowali przy kopalnianym stawie model latarni morskiej. Akwen nosił nazwę „Kopalniok” – określenie przetrwało i jest używane także obecnie. Na wodzie umieszczono również model niszczyciela ORP „Grom”.

Budowa prawdziwego okrętu rozpoczęła się w 1935 roku w angielskiej stoczni Johna Samuela Whita & Company Ltd. w Cowes. Okręt zwodowano na początku 1937 roku, a 11 maja tego samego roku podniesiono na nim polską banderę.

Czechowicki model powstał jednak wcześniej niż ukończono okręt. Dlatego jego sylwetka nie odpowiadała dokładnie wyglądowi ORP „Grom” z 1937 roku. Konstruktorzy nie znali jeszcze ostatecznej wersji niszczyciela.

Kopalniok stał się miejscem pamiątkowych fotografii

Uroczyste otwarcie latarni odbyło się podczas Święta Morza. Wydarzenie zgromadziło tłumy, a oba modele spodobały się na tyle, że nie zostały rozebrane po obchodach. Latarnia i niszczyciel pozostały przy stawie jako nietypowa atrakcja.

Ich wizerunki trafiły na pocztówki. Mieszkańcy chętnie fotografowali się na tle budowli, dzięki czemu zachowały się dziś nie tylko opisy, lecz także materialne ślady tej historii. Dla współczesnych mieszkańców nazwa „Kopalniok” może więc być czymś więcej niż określeniem stawu – wiąże się z miejscem, w którym przed wojną powstał morski symbol przemysłowych Czechowic-Dziedzic.

Modele przetrwały do września 1939 roku. Zostały wtedy zniszczone przez Niemców. Po zakończeniu wojny nie podjęto ich odbudowy, a o dawnej latarni i niszczycielu przypominają przede wszystkim pocztówki, fotografie oraz przekazy dotyczące jedynej latarni morskiej na Śląsku Cieszyńskim.

na podstawie: UM Czechowice-Dziedzice.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Czechowice-Dziedzice). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji