Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Najpierw pijana za kierownicą wózka, później samochodu. Miała 1,5 promila

Najpierw pijana za kierownicą wózka, później samochodu. Miała 1,5 promila

Policjanci z Bielska-Białej dwukrotnie interweniowali wobec tej samej 44-letniej kobiety. Najpierw badanie wykazało u niej ponad 1,5 promila alkoholu, gdy wykonywała pracę operatorki wózka widłowego. Niedługo później kobieta wsiadła do samochodu i ruszyła w drogę.

Do zdarzenia doszło w środę, 15 lipca, w godzinach popołudniowych na terenie jednego z zakładów produkcyjnych w Bielsku-Białej. Zaniepokojeni pracownicy powiadomili policję, ponieważ podejrzewali, że operatorka wózka widłowego może być nietrzeźwa.

Na miejsce przyjechali policjanci z Komisariatu Policji III w Bielsku-Białej. Badanie alkomatem potwierdziło podejrzenia. Kobieta miała w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Funkcjonariusze wykonali niezbędne czynności i sporządzili dokumentację dotyczącą interwencji.

Po zakończeniu działań policjanci opuścili zakład. Sprawa nie zakończyła się jednak na pierwszej kontroli. Gdy 44-latka wychodziła z pracy, wsiadła do własnego samochodu i rozpoczęła jazdę.

Informacja o tym szybko dotarła do mundurowych. Policjanci zatrzymali kobietę do kontroli drogowej. Tym razem alkomat wykazał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Funkcjonariusze zatrzymali jej uprawnienia do kierowania pojazdami. Kobieta odpowie za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z art. 178a § 1 Kodeksu karnego za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Ostateczną karę wymierzy sąd.

Postępowanie prowadzą policjanci z Komisariatu Policji III w Bielsku-Białej. Kobieta nie została ukarana na miejscu, a jej dalszy los zależy od decyzji sądu.

To wyjątkowo jaskrawy przykład lekceważenia zagrożenia. Po pierwszej kontroli 44-latka wiedziała już, że jest nietrzeźwa, a mimo to ponownie zdecydowała się prowadzić samochód. W tym przypadku reakcja policjantów zatrzymała się na kontroli drogowej, a nie dopiero na miejscu wypadku.

na podstawie: Policja Bielsko-Biała.