Uwaga! Burze (komunikat RSO)

ZUS ostrzega przed drogą pomocą. Prowizje sięgają 22 tysięcy złotych

ZUS ostrzega przed drogą pomocą. Prowizje sięgają 22 tysięcy złotych

Telefony, wizyty w domach i dokumenty podsuwane do podpisu – tak niektóre firmy oferują pomoc przy świadczeniu wspierającym. Później osoby z niepełnosprawnością lub ich bliscy mogą odkryć, że za kilka formalności mają zapłacić tysiące złotych. ZUS przypomina, że jego pracownicy pomagają bezpłatnie, a wniosek składa się wyłącznie elektronicznie.

  • Płatna pomoc przy świadczeniu wspierającym kończy się wysokimi rachunkami
  • Pieniądze trafiały na konto firmy zamiast do osoby uprawnionej
  • Najpierw decyzja WZON, później elektroniczny wniosek do ZUS

Płatna pomoc przy świadczeniu wspierającym kończy się wysokimi rachunkami

Do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zgłaszają się osoby, które miały kontakt z firmami pośredniczącymi w uzyskaniu świadczenia wspierającego. Przedstawiciele takich podmiotów dzwonią do osób z niepełnosprawnością albo odwiedzają je w domach. Wśród klientów są również seniorzy, którzy nie zawsze dokładnie analizują podpisywane umowy.

ZUS odnotował takie przypadki między innymi w Inspektoracie w Żywcu . W jednym z nich córka dowiedziała się, że jej matka podpisała umowę z kancelarią. Opłata została ustalona na poziomie sześciokrotności przyznanego świadczenia. Oznaczało to rachunek sięgający nawet kilkunastu tysięcy złotych.

– Tak było w przypadku kobiety, której matka podpisała umowę z kancelarią na pomoc w załatwieniu spraw związanych ze świadczeniem wspierającym. Wysokość opłat była równa sześciokrotności otrzymywanego świadczenia wspierającego – mówi Beata Kopczyńska, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie śląskim.

W regionie zdarzały się także opłaty wynoszące około 10 tys. zł, a nawet 22 tys. zł. Pośrednicy pobierali również trzykrotność lub sześciokrotność świadczenia albo ustalali procent comiesięcznej wypłaty, który klient musiał przekazywać przez cały rok.

Pieniądze trafiały na konto firmy zamiast do osoby uprawnionej

W Wodzisławiu Śląskim do ZUS zgłosił się klient, który nie otrzymywał przyznanych pieniędzy. Po sprawdzeniu okazało się, że zarówno bieżące wypłaty, jak i nadpłata za 2025 rok były kierowane na rachunek firmy działającej w jego imieniu.

Mężczyzna zmienił numer konta i wycofał pełnomocnictwo udzielone pośrednikowi. Następne świadczenia zaczęły wpływać już bezpośrednio na jego rachunek. Ten przypadek pokazuje, że przed podpisaniem pełnomocnictwa trzeba sprawdzić nie tylko wysokość opłaty, lecz także zakres uprawnień przekazywanych firmie i sposób wypłaty pieniędzy.

Beata Kopczyńska przypomina, że formalności związane ze świadczeniem można załatwić bez pośrednika.

– Wnioski do ZUS o świadczenie wspierające składane są tylko elektronicznie, a nasi pracownicy za darmo pomagają klientom w załatwieniu sprawy w ZUS – mówi rzeczniczka.

Najpierw decyzja WZON, później elektroniczny wniosek do ZUS

Procedura składa się z dwóch etapów. Najpierw osoba zainteresowana musi uzyskać decyzję wojewódzkiego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności, czyli WZON. Dokument określa poziom potrzeby wsparcia. Dopiero po jego uprawomocnieniu można złożyć elektroniczny wniosek o świadczenie wspierające do ZUS.

Warunkiem przejścia do drugiego etapu jest przyznanie w decyzji co najmniej 70 punktów. Bez takiego dokumentu składanie wniosku do ZUS nie przyniesie rezultatu. Pośrednik ani kancelaria nie mają wpływu na decyzję WZON ani na liczbę przyznanych punktów.

Pracownicy ZUS udzielają informacji i pomagają bezpłatnie przy złożeniu wniosku. Zakład podkreśla również, że jego przedstawiciele nie proponują klientom płatnych usług ani podpisywania pełnomocnictw do prowadzenia spraw w ZUS.

W razie podejrzenia oszustwa można skontaktować się z najbliższą placówką ZUS, Centrum Kontaktu Klientów pod numerem 22 560 16 00 lub pod adresem [email protected]. W sprawach, które mogą mieć charakter przestępstwa, należy również zawiadomić policję.

na podstawie: Powiat Bielsko-Biała.