BWA wyprowadza sztukę na ulice. Lato skończy się modernizacją

BWA wyprowadza sztukę na ulice. Lato skończy się modernizacją

FOT. UM Bielsko-Biała

Na ścianach kamienic, przy łąkach i na chodnikach Bielska-Białej rusza letni program Galerii Bielska BWA, który wyprowadza sztukę poza sale wystawowe. W kolejnych tygodniach w mieście pojawiają się rezydenci z różnych krajów, a ich prace mają zostawać w przestrzeni publicznej – od muralu, przez mozaikowe wypełnianie ubytków, po instalację wyrastającą z wysianych roślin. W planie są też warsztaty dla dzieci, spotkania z artystami i duża wystawa poświęcona polskiej transformacji. Nad całym programem wisi jeszcze jedna wiadomość – po tym sezonie główny budynek galerii ma wejść w modernizację.

  • Mural, łąka i rozmowy przy kawie wchodzą do programu Akademii Street Artu
  • Mozaika w ubytkach i poranne światło nad górami
  • Duża wystawa w sierpniu i ostatnie lato przed remontem BWA

Mural, łąka i rozmowy przy kawie wchodzą do programu Akademii Street Artu

Galeria Bielska BWA od kilku tygodni prowadzi w Bielsku-Białej rezydencje artystyczne w ramach Akademii Street Artu i projektu Off Road. To rozbudowany program, który łączy działania w przestrzeni publicznej z wykładami i warsztatami, a jego sens jest prosty – artyści mają pracować tak, by ich prace nie wisiały obok miasta, tylko wynikały z jego rytmu.

„Zależy nam na tym, aby przybliżać sylwetki zaproszonych twórców w sposób jak najbardziej otwarty i swobodny” – tłumaczy Justyna Weronika Łabądź, kuratorka Akademii Street Artu.

W czerwcu w Bielsku-Białej pracowały dwie osoby artystyczne. Gleo z Kolumbii przygotowała wielkoformatowy mural z dzieckiem–kwiatem na kwitnącej łące. Dzieło można już oglądać na ścianie kamienicy przy Placu Opatrzności Bożej. Artystka opowiadała też o swoich inspiracjach podczas otwartego śniadania w Willi Sixta, gdzie wróciły wątki związane między innymi z kulturą prekolumbijską.

Drugi czerwcowy projekt prowadziła Olex, osoba artystyczna o polsko-amerykańskich korzeniach. Jej „Ziarno” rozwija się jako bio street art – właściwe dzieło mają stworzyć rośliny, które wyrosną ze specjalnie skomponowanej mieszanki nasion, także konopi włóknistych. Najpierw trzeba było przygotować pole, potem ziemię zaorać i zbronować, a następnie wolontariusze pomagali w wysiewie zgodnie z dokładnym planem działań.

„Im więcej osób zaangażuje się w ten proces, tym silniejsza będzie nasza wspólna więź z tym miejscem” – mówi Olex.

Projekt nie kończy się na wysiewie. Jesienią ma dojść do zbioru konopi włóknistych i ich rzemieślniczego przetworzenia na włókno, z którego powstanie szydełkowa instalacja do zawieszenia w przestrzeni miasta. To oznacza, że z jednego pomysłu Bielsko-Biała dostanie dwa etapy pracy – najpierw wzrost, potem ręczne przetworzenie materiału.

Mozaika w ubytkach i poranne światło nad górami

W lipcu do miasta przyjedzie francuski kolektyw Ememem, znany z techniki flaking. Artyści wyszukują ubytki w drogach, chodnikach i murach, a potem wypełniają je ceramicznymi kompozycjami. W efekcie powstają kolorowe interwencje, które zamiast maskować ślady zużycia, zamieniają je w czytelny znak w przestrzeni. Galeria już wytypowała miejsca, w których taka praca ma sens.

Duet Ememem zostanie w Bielsku-Białej do 13 lipca, a część pobytu poświęci na warsztaty mistrzowskie. To dobra wiadomość dla osób, które chcą zobaczyć tę technikę z bliska, bo nie chodzi tu o pokaz gotowego efektu, ale o sam sposób pracy i myślenia o miejskich ubytkach.

W tym samym miesiącu pojawi się jeszcze jedna rezydencja – artystka multimedialna Ania Tomaszewska-Nelson przez cały lipiec będzie dokumentować wschody słońca nad Bielskiem-Białą i okolicznymi górami. Z zapowiedzi galerii wynika, że projekt wyrasta z obserwacji przejścia od ciemności do światła, powtarzalności nowego dnia oraz doświadczeń nadziei i odnowy. Z zebranych materiałów powstanie dwukanałowa realizacja wideo.

O założeniach pracy będzie można porozmawiać podczas śniadania z artystką 4 lipca o godz. 11.00 w Willi Sixta. W programie lata znalazło się też miejsce dla dzieci – Młoda Akademia Street Artu odbędzie się w dniach 13–17 lipca, a jej finałem będzie wspólnie namalowany mural przygotowany pod okiem Katarzyny Hajduk, Malika, Macieja Kamera Szymonowicza, Jana Wichrowskiego i Turbosa.

We wrześniu w Bielsku-Białej ma pracować również Julien de Casabianca, artysta znany z przenoszenia postaci z klasycznych obrazów na fasady budynków w ogromnej skali. Jego działania zwykle łączą malarstwo, archiwalne obrazy i miejskie ściany, więc także ten etap programu wpisuje się w logikę sztuki, która wychodzi do przechodniów zamiast czekać na nich w galerii.

Duża wystawa w sierpniu i ostatnie lato przed remontem BWA

Środek sierpnia przyniesie w galerii wydarzenie z zupełnie innego porządku. Będzie to polska premiera wideoinstalacji Archiwum Wahań autorstwa Weroniki Zalewskiej, artystki reprezentującej Pawilon Polski na Malta Biennale 2026. Wystawa ma mówić o polskiej transformacji ustrojowej i o tym, jak przyjmowano zachodnie modele myślenia. Do projektu powstały dwa filmy – jeden zbudowany jak teleturniej, drugi jako esej wizualny.

Jak zapowiada kuratorka Ada Piekarska, ekspozycja zostanie specjalnie dostosowana do przestrzeni galerii, a towarzyszyć jej będą dodatkowe wydarzenia, w tym sympozjum naukowe poświęcone tematom podjętym w pracy Zalewskiej. Równolegle, w dolnej sali BWA, ma być pokazywana wystawa Tomasza Jędrzejki, znanego bielskiego artysty pracującego w serigrafii.

To wszystko układa się w wyjątkowy sezon także z innego powodu – dyrekcja galerii zapowiedziała całkowitą modernizację budynku głównego z funduszy europejskich. Kalendarz wystaw ma zostać domknięty do połowy przyszłego roku, a później obiekt ma zostać wyłączony z użytkowania na półtora do dwóch lat. W tym czasie cała działalność wystawiennicza przeniesie się do Willi Sixta.

Po remoncie budynek BWA ma zyskać między innymi użytkowy zielony dach. Dla osób śledzących program galerii oznacza to jedno – najbliższe miesiące będą ostatnią okazją, by zobaczyć tradycyjną przestrzeń BWA w obecnym kształcie, zanim sztuka na dłużej przeniesie się w inne miejsce.

na podstawie: UM Bielsko-Biała.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bielsko-Biała). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.