Młodzież postawiła się samorządowcom w hali Pod Dębowcem. Padł wynik 2:1

Młodzież postawiła się samorządowcom w hali Pod Dębowcem. Padł wynik 2:1

FOT. UM Bielsko-Biała

W hali Pod Dębowcem siatkówka miała tego dnia więcej niż sportowy wymiar. Na parkiecie stanęła młodzież ze Stowarzyszenia Hajstra i bielscy samorządowcy, a wokół meczu od początku czuć było, że chodzi także o coś większego niż zdobyte punkty. Emocjom towarzyszyła licytacja z myślą o doposażeniu drużyny oraz żywa oprawa, która wciągnęła publiczność od pierwszych akcji.

  • Mecz, który miał więcej niż sportową stawkę
  • Zacięta gra i znane nazwiska przy sędziowskim stoliku
  • Maskotki, taniec i brawa poza linią końcową

Mecz, który miał więcej niż sportową stawkę

Podczas wydarzenia 7 maja w hali Pod Dębowcem rozegrano spotkanie siatkarskie w ramach 14. edycji programu „Mądrze, zdrowo, na sportowo”. Po jednej stronie siatki stanęła drużyna młodzieży z placówek wsparcia dziennego Stowarzyszenia Hajstra, po drugiej reprezentacja bielskich samorządowców.

Jakub Kopytko, prezes zarządu stowarzyszenia, podkreślał, że młodzi zawodnicy przygotowują się do tego meczu przez cały rok. Zwrócił też uwagę na drugi, bardzo konkretny cel wydarzenia – zebranie pieniędzy na sprzęt i doposażenie drużyny.

„Nasza młodzież przez cały rok trenuje i przygotowuje się do tego meczu. Chcemy zebrać dodatkowe środki, żeby nasza drużyna mogła się doposażyć, kupić niezbędny sprzęt” – mówił Jakub Kopytko.

W ramach wsparcia organizatorzy wystawili na licytację strój Grzegorza Wagnera z mistrzostw świata w Argentynie z 2002 roku. To właśnie taki gest nadał całemu spotkaniu dodatkowy ciężar – zwykły mecz zamienił się w wydarzenie, które łączy sport, wychowanie i konkretne wsparcie dla młodych ludzi.

Zacięta gra i znane nazwiska przy sędziowskim stoliku

Na boisku poziom rywalizacji był wysoki, a spotkanie prowadziły osoby dobrze znane w bielskiej siatkówce. Mecz sędziowały Aleksandra Jagieło, Ida Szostakowska, Maciej Walczak oraz Mariola Wojtowicz. Ich obecność dodawała wydarzeniu sportowego prestiżu i podkreślała, że nie był to tylko towarzyski pojedynek.

Sam mecz okazał się wyrównany, ale ostatecznie po zaciętej walce zwyciężyli samorządowcy, którzy wygrali 2:1. Wynik był ważny, lecz nie najważniejszy. W takich spotkaniach liczy się także ambicja młodych zawodników, rytm gry i to, że na parkiecie można pokazać coś więcej niż szkoleniowy obowiązek.

Dla uczestników była to też okazja, by sprawdzić efekty całorocznych treningów w warunkach, które nie odpuszczają nikomu – w obecności publiczności, przy głośnym dopingu i pod okiem sędziów z dużym doświadczeniem.

Maskotki, taniec i brawa poza linią końcową

Obok siatkówki toczyło się drugie, równie barwne widowisko. W hali pojawiło się aż dziewięć maskotek różnych instytucji, które od razu przyciągały uwagę najmłodszych. Duże zainteresowanie wzbudziły też występy taneczne grupy Aurora, podopiecznych świetlicy Jutrzenka. Ich pokaz spotkał się z głośnym aplauzem.

Dodatkową atrakcją był konkurs sportowy z nagrodami w postaci biletów do kina. Dzięki temu wydarzenie miało lekki, rodzinny charakter, ale nie traciło sportowego tempa. Całość objął honorowym patronatem prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski, co tylko potwierdziło, że mecz miał rangę wykraczającą poza zwykłe szkolne albo klubowe granie.

na podstawie: UM Bielsko-Biała.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bielsko-Biała). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.