Bród zniknął z Kaniowa. Nowy most otwiera drogę między gminami

Bród zniknął z Kaniowa. Nowy most otwiera drogę między gminami

FOT. Powiat Bielsko-Biała

Nad Białą w Kaniowie zniknął punkt, w którym kierowcy przez lata musieli zjeżdżać do brodu. W jego miejsce pojawił się most i nowy odcinek drogi, który ma wreszcie spiąć ruch między Bestwiną a Czechowicami-Dziedzicami bez nerwowego kluczenia. To nie jest drobna poprawka, lecz fragment większej układanki, ważnej dla dojazdu do drogi krajowej nr 1 i w dalszej perspektywie także do S1. Na odbiorach widać już, że inwestycja wychodzi z etapu budowy i zbliża się do otwarcia.

  • Most nad Białą zastąpił dawny bród i zmienił układ dojazdów
  • Samorząd liczy na ruch inwestycyjny i drugi etap za 1,5 kilometra

Most nad Białą zastąpił dawny bród i zmienił układ dojazdów

Nowy obiekt nad rzeką Białą ma trzy przęsła i 72 metry rozpiętości. Powstał w ciągu drogi, która połączyła ul. Nad Białką z ul. Czechowicką, a więc zamknęła odcinek, którego kierowcy brakowali przede wszystkim wtedy, gdy ruch trzeba było prowadzić przez dawny bród. Teraz przejazd ma być bardziej przewidywalny, a przy większym natężeniu ruchu po prostu bezpieczniejszy.

Sama droga ma 560 metrów długości. Wykonawca nie ograniczył się do ułożenia jezdni i mostu – umocniono dno oraz skarpy koryta rzeki, a także wały przeciwpowodziowe w miejscach, gdzie wcześniej prowadziły zjazdy do brodu. To ważny detal, bo takie prace rzadko widać na pierwszy rzut oka, a właśnie one decydują o trwałości całej przeprawy.

Odbiory rozpoczęły się teraz, a zakończenie formalności ma nastąpić w przyszłym tygodniu. Dopiero potem nowy most i droga zostaną oddane do ruchu. Dla mieszkańców i kierowców oznacza to koniec prowizorycznego przejazdu oraz bardziej uporządkowane połączenie pomiędzy dwiema gminami.

Samorząd liczy na ruch inwestycyjny i drugi etap za 1,5 kilometra

Wartość całego zadania wynosi około 13,6 mln zł. Powiat Bielski zdobył na tę inwestycję 60 procent dofinansowania z subwencji ogólnej budżetu państwa, a resztę dołożył z własnych środków. Do pakietu robót weszły też kanalizacja deszczowa, rozbudowa istniejącej sieci oraz przebudowa kolidujących instalacji pod ziemią.

Wicestarosta bielski Bartłomiej Fajfer zwraca uwagę, że droga ma odblokować tereny z potencjałem gospodarczym. Mówił o bezpieczeństwie komunikacyjnym i o potrzebie nowoczesnych tras, które wytrzymują większy tonaż. W jego ocenie uporządkowanie dojazdu może przełożyć się na mocniejsze wykorzystanie terenów w tej części powiatu.

„Do podstawowych zadań samorządu terytorialnego należy zapewnienie takich potrzeb, jak bezpieczeństwo komunikacyjne” – podkreślił Bartłomiej Fajfer.

Z perspektywy gminy Bestwina to także inwestycja, która ma odciążyć miejscowość i zostawić więcej przestrzeni dla dalszego rozwoju Kaniowa. Wójt Grzegorz Boboń wskazywał, że kolejny etap jest równie ważny jak obecny. Chodzi o połączenie z ul. Batalionów Chłopskich, czyli około 1,5 kilometra nowej drogi, które domknie cały układ.

„Na pewno odciąży ruch w naszej miejscowości” – mówił Grzegorz Boboń.

Samorządowiec zapowiedział też, że do końca czerwca na odcinku ul. Czechowickiej pojawi się asfalt, już po stronie gminy. W odbiorach uczestniczyli również przedstawiciele Zarządu Powiatu w Bielsku-Białej oraz radni z Bestwiny i Czechowic-Dziedzic. To pokazuje, że inwestycja nie jest jedynie lokalnym remontem, ale elementem szerszego planu spinającego ważne trasy w tej części powiatu.

na podstawie: Powiat Bielsko-Biała.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Bielsko-Biała). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.