Piąte ognisko rzekomego pomoru drobiu w regionie. Hodowcy znów muszą zaostrzyć czujność

Piąte ognisko rzekomego pomoru drobiu w regionie. Hodowcy znów muszą zaostrzyć czujność

FOT. Powiat Bielsko-Biała

W śląskich gospodarstwach znów zapaliła się czerwona lampka. W Zamarskach potwierdzono kolejne ognisko rzekomego pomoru drobiu, a stado liczyło ponad 65 tysięcy brojlerów. To już piąty taki przypadek w województwie w tym roku, więc służby weterynaryjne ponownie rozkładają na stół zasady, których nie da się lekceważyć. Dla hodowców to moment, w którym zwykła rutyna może zdecydować o bezpieczeństwie całego stada.

  • Zamarski dołączają do serii ognisk w województwie śląskim
  • Weterynaria przypomina o zasadach, których nie wolno łamać
  • Szczepienia mają być dodatkową barierą przed kolejnymi stratami

Zamarski dołączają do serii ognisk w województwie śląskim

Wykrycie choroby w dużym stadzie komercyjnym w gminie Hażlach pokazuje skalę zagrożenia, z jakim mierzy się dziś region. Dodatni wynik uzyskano 27 kwietnia, a liczba ptaków w zakażonym stadzie robi wrażenie nie tylko przez sam rozmiar hodowli, ale też przez tempo, w jakim wirus może się rozprzestrzeniać.

To właśnie dlatego każdy kolejny przypadek odbija się szerokim echem również poza miejscem wykrycia. Przy chorobie ptaków nie chodzi wyłącznie o jedno gospodarstwo. W grę wchodzą transporty, kontakt z wodą, paszą, sprzętem i ludźmi, którzy przemieszczają się między fermami. Jedno niedopatrzenie potrafi uruchomić lawinę problemów.

Weterynaria przypomina o zasadach, których nie wolno łamać

Służby weterynaryjne odwołują się do rozporządzenia ministra rolnictwa z 11 marca 2026 r. i wskazują, że teraz najważniejsza jest konsekwencja w bioasekuracji. Część zasad może wydawać się oczywista, ale właśnie one najczęściej decydują o tym, czy choroba zostanie zatrzymana, czy przejdzie dalej.

Najważniejsze zakazy

  • nie wolno poić drobiu wodą ze zbiorników, do których mają dostęp dzikie ptaki,
  • nie wolno wnosić na teren gospodarstwa martwych dzikich ptaków ani tusz ptaków łownych,
  • nie wolno wprowadzać ani wyprowadzać niezaszczepionych kur i indyków.

Najważniejsze obowiązki

  • drób trzeba utrzymywać tak, by nie miał kontaktu z dzikimi ptakami,
  • miejsca utrzymywania drobiu należy zgłaszać do powiatowego lekarza weterynarii,
  • pasza i ściółka muszą być chronione przed dostępem zwierząt i ich odchodów,
  • karmienie i pojenie powinno odbywać się w zamkniętych lub osłoniętych miejscach,
  • gniazda dla drobiu powinny znajdować się w budynkach,
  • osoby po polowaniach na ptaki powinny odczekać co najmniej 48 godzin przed pracą przy drobiu,
  • hodowcy mają codziennie kontrolować stan zdrowia ptaków i prowadzić dokumentację.

Szczepienia mają być dodatkową barierą przed kolejnymi stratami

Obowiązkowe są również szczepienia kur i indyków przeciwko rzekomemu pomorowi drobiu. Dotyczy to zarówno zakładów, jak i wylęgarni, zanim ptaki opuszczą takie miejsce. To ważny szczegół, bo w przypadku chorób zakaźnych nie wystarczy sama ostrożność przy codziennej obsłudze. Potrzebna jest jeszcze odporność stada, budowana wcześniej, zanim pojawi się zagrożenie.

Służby apelują, by przekazywać informacje dalej i nie bagatelizować zaleceń. W przypadku drobiu czas działa przeciw hodowcy, a szybka reakcja bywa jedyną szansą na ograniczenie strat.

na podstawie: Powiat Bielsko-Biała.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Bielsko-Biała). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.