W Brzezince zapadła cisza. Nauczyciele przypomnieli o sumieniu

W Brzezince zapadła cisza. Nauczyciele przypomnieli o sumieniu

W Brzezince cisza ważyła więcej niż słowa. Nauczyciele z Bielska-Białej i Śląska stanęli przy Międzynarodowym Pomniku Ofiar Obozu, by oddać hołd tym, których nie wolno sprowadzić do szkolnej daty. XLI Nauczycielskie Dni Pamięci i Pokoju miały charakter spokojny, ale mocny – jak przypomnienie, że historia potrafi boleć także po wielu dekadach. To była lekcja pamięci, prowadzona bez tablicy, za to w miejscu, którego nie da się zapomnieć.

  • Marsz Milczenia prowadzi do nazwisk i historii
  • Iskierka Pokoju domknęła uroczystość bez wielkich słów

Marsz Milczenia prowadzi do nazwisk i historii

Wydarzenie, które trwało 26–27 kwietnia, połączyło Ustroń Jaszowiec z Oświęcimiem . W obchodach uczestniczyły poczty sztandarowe okręgów ZNP oraz delegacje szkół, a finał odbył się na terenie byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz–Birkenau. Kwiaty złożone pod Międzynarodowym Pomnikiem Ofiar Obozu w Brzezince wybrzmiały tu mocniej niż niejeden oficjalny apel. W takim miejscu nawet krótki gest staje się czytelnym znakiem pamięci.

„Naród, który traci pamięć, traci swoje sumienie”

To zdanie Zbigniewa Herberta stało się osią tegorocznych obchodów. Jolanta Chełkowska, współorganizatorka spotkania i prezes Oddziału ZNP w Bielsku-Białej, mówiła, że dla nauczycieli to nie jest literacka ozdoba, ale ostrzeżenie i zobowiązanie. W jej ujęciu szkoła ma przypominać nie tylko o faktach, lecz także o odpowiedzialności za pamięć, którą kolejne roczniki przejmują od dorosłych. Dla uczniów to ważny sygnał: historia nie kończy się na podręczniku, jeśli ktoś potrafi ją opowiadać przez doświadczenie i miejsce.

Iskierka Pokoju domknęła uroczystość bez wielkich słów

Marsz Milczenia organizowany jest w rocznicę śmierci głodowej Mariana Batki – chorzowskiego nauczyciela, który zginął w KL Auschwitz 27 kwietnia 1941 roku. Batko zasłynął z odwagi i poświęcenia, bo oddał życie, próbując uratować nastoletniego więźnia przeznaczonego na śmierć. Po latach został za ten czyn odznaczony Orderem Virtuti Militari. Ta historia sprawia, że pamięć o nauczycielach w Brzezince nabiera wyjątkowo osobistego tonu.

Monika Pysz z oddziału ZNP w Bielsku-Białej przypomniała, że finałem spotkania jest od lat Iskierka Pokoju – prosty gest, który niesie mocny sens.

„Ten symboliczny uścisk dłoni jest znakiem naszej solidarności, nauczycielskiej wytrwałości i nadziei”

Właśnie takim znakiem zakończyły się tegoroczne obchody. Od ponad 40 lat nauczyciele, członkowie ZNP i uczniowie oddają w ten sposób hołd ofiarom obozu, a jednocześnie podtrzymują coś, co w czasach szybkiego zapominania staje się coraz cenniejsze – żywą, przekazywaną z rąk do rąk pamięć.

na podstawie: UM Bielsko-Biała.