[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Warta Poznań – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:2. Skuteczny wyjazd gości w Grodzisku Wielkopolskim

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Warta Poznań – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:2. Skuteczny wyjazd gości w Grodzisku Wielkopolskim

Podbeskidzie Bielsko-Biała wygrało na wyjeździe z Wartą Poznań 2:1 w 28. kolejce Betclic 2. ligi. Goście z Bielska-Białej zrobili to przede wszystkim dzięki skuteczności w pierwszej połowie, bo już do przerwy prowadzili 2:0 i później potrafili utrzymać korzystny wynik mimo wyraźnie mocniejszego naporu gospodarzy.

Mecz na stadionie Respect Energy w Grodzisku Wielkopolskim miał wyraźnie dwa oblicza. Przed przerwą lepiej wyglądało Podbeskidzie, które wykorzystało swoje momenty i zadało dwa ciosy. Po zmianie stron Warta ruszyła mocniej, częściej gościła pod bramką rywali i próbowała odwrócić losy spotkania, ale bielszczanie zachowali spokój i dowieźli cenne trzy punkty.

Dwa ciosy przed przerwą i zimny prysznic dla Warty

Gospodarze, którzy przystępowali do tego spotkania z trzeciego miejsca w tabeli i mieli za sobą intensywny tydzień, od początku chcieli narzucić swoje tempo. Warta próbowała grać odważnie, ale to Podbeskidzie lepiej weszło w mecz i szybciej zaczęło zamieniać ofensywne wejścia na konkret.

Pierwszy ważny moment przyszedł w 25. minucie. Marcin Biernat pewnie wykorzystał rzut karny i dał gościom prowadzenie 1:0. Ten gol wyraźnie podciął gospodarzy, którzy chwilę później musieli jeszcze uważać na własne nerwy, bo już w 17. minucie żółtą kartkę obejrzał K. Lepczyński.

Podbeskidzie nie zamierzało się cofać. W 40. minucie Oskar Tomczyk podwyższył na 2:0, a akcja z tego trafienia pokazała, że zespół z Bielska-Białej był tego dnia po prostu bardziej bezpośredni i skuteczny. Do przerwy Warta miała sporo do przemyślenia, bo choć próbowała odpowiedzieć, to właśnie goście schodzili do szatni z wyraźnym komfortem.

Warta ruszyła po zmianach, ale Podbeskidzie nie wypuściło wyniku

Po przerwie obraz gry zmienił się na korzyść Warty, która od razu sięgnęła po cztery zmiany i wprowadziła świeżą energię do swojego ataku. Gospodarze zaczęli częściej naciskać, dłużej utrzymywali się przy piłce i szukali kontaktowego gola. Z perspektywy Podbeskidzia był to fragment, w którym trzeba było przede wszystkim dobrze się ustawić i nie dopuścić do szybkiego kontaktu.

Goście bronili jednak solidnie, a gdy sytuacja tego wymagała, potrafili też uspokoić grę. W 66. minucie na boisku pojawił się M. Urynowicz, a kolejne roszady miały pomóc utrzymać świeżość w końcówce. Warta mimo przewagi w atakach nie mogła przebić się przez dobrze zorganizowaną defensywę zespołu z Bielska-Białej.

Dopiero w 75. minucie gospodarze dopięli swego. M. Stefaniak zdobył bramkę na 1:2 i dał Warcie nadzieję na ostatni, mocny zryw. Emocji zrobiło się więcej, bo mecz wszedł w fazę, w której jeden dokładny strzał mógł całkowicie zmienić układ sił. Podbeskidzie odpowiedziało spokojem, kolejnymi zmianami i konsekwentnym bronieniem prowadzenia.

W końcówce pojawiły się jeszcze kartki dla K. Sochana i M. Biernata, ale nie wpłynęły już one na wynik. Bielszczanie dowieźli zwycięstwo do ostatniego gwizdka i mogą wracać z Grodziska Wielkopolskiego z bardzo wartościowym kompletem punktów. Dla zespołu z Bielska-Białej to ważny rezultat, bo ogranie drużyny z czołówki tabeli zawsze dodaje pewności siebie. A dla kibiców z regionu to sygnał, że Podbeskidzie potrafi wygrać mecz również wtedy, gdy nie dominuje przez pełne 90 minut.

Warta PoznańStatystykaPodbeskidzie Bielsko-Biała
1Gole2