Galeria Fotografii B&B wróciła na starówkę i otworzyła nowy rozdział

W zabytkowej kamienicy przy Kościelnej 1 fotografia znów dostała własny adres. Podczas pierwszego wernisażu w nowej siedzibie Galerii Fotografii B&B nie brakowało wzruszenia, rozmów i ludzi, którzy przyszli z ciekawości, a zostali na dłużej. Starówka zyskała miejsce, do którego można wejść przypadkiem i wyjść z planem na kolejną wizytę.
- Nowy adres po latach wędrówki
- Kamienica na starówce daje galerii więcej niż samą salę wystawową
- Środowisko fotografów trzyma tu mocny punkt odniesienia
Nowy adres po latach wędrówki
Nowa siedziba galerii otworzyła się od razu wystawą, która ma w Bielsku–Białej swoją pozycję od lat – doroczną prezentacją Okręgu Górskiego Związku Polskich Artystów Fotografików. Na ścianach pokazano prace Adama Balcego, Inez Baturo, Anny Bodnar, Joanny Chudy, Wiesi Hołyńskiej, Romana Hryciówa, Witolda Jacykowa, Mariusza Kubielasa, Przemysława Kucharskiego, Henryka Malesy, Marka Mżyka, Marka Emczka Olszewskiego, Zbigniewa Podsiadły, Tomasza Raka, Teresy Solarz, Piotra Targosza i Anny Wolskiej. Wieczór dopełnił minirecital Tosi Skowrońskiej, 14-letniej uczennicy bielskiej szkoły muzycznej, która zagrała na klarnecie i wniosła do otwarcia lekkość młodego sukcesu.
„Jest to cudowne, nowe miejsce, w które – mam nadzieję – włożymy nową energię” – mówiła Inez Baturo.
Dla galerii to nie był zwykły adresowy ruch, ale kolejny etap długiej drogi. Przez 24 lata działała w Miejskim Domu Kultury Włókniarzy przy ul. 1 Maja 12, wcześniej – od 1997 r. – mieściła się w Willi Sixta, a jeszcze wcześniej zaczynała w piwnicy kamienicy przy ul. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, gdzie mieszkali Inez i Andrzej Baturo. Jeszcze przed powstaniem samej galerii Andrzej Baturo organizował pierwsze wystawy fotografii w tzw. Blaszaku, w Klubie Międzynarodowej Prasy i Książki. Ta historia dobrze pokazuje, jak mocno fotografia była tu związana z ludźmi, którzy przez lata sami budowali dla niej miejsce.
Kamienica na starówce daje galerii więcej niż samą salę wystawową
Przeprowadzka do Kościelnej 1 daje galerii coś, czego wcześniej brakowało – przestrzeń, którą można wykorzystywać szerzej niż tylko na wieszanie zdjęć. W nowym miejscu są kilka sal, piwnice i dziedziniec, który aż prosi się o artystyczne wykorzystanie. Inez Baturo mówiła, że chciałaby, by odbywały się tu nie tylko wystawy, ale też spotkania środowiskowe, pokazy zdjęć i koncerty.
To ważne także dla tej części miasta. Bliskość Rynku sprawia, że do galerii można trafić niemal po drodze, bez planowania całej wizyty z wyprzedzeniem. Właśnie takie miejsca najczęściej zaczynają żyć naprawdę – nie tylko wtedy, gdy ktoś przychodzi na wernisaż, ale też wtedy, gdy zagląda tu po spacerze po starówce. Nowy adres może więc nie tylko utrzymać wiernych bywalców, ale też przyciągnąć tych, którzy do tej pory mijali galerię gdzieś między jedną kawą a drugim spacerem.
Środowisko fotografów trzyma tu mocny punkt odniesienia
Na otwarciu nie zabrakło osób od lat związanych z bielską kulturą i fotografią. Pojawili się byli prezydenci Bielska–Białej, Zbigniew Michniowski i Bogdan Traczyk, a także dyrektorka Miejskiego Domu Kultury w Bielsku–Białej, Małgorzata Motyka-Madej. To właśnie MDK prowadzi Galerię Fotografii B&B, a placówka przy Kościelnej 1 jest jedną z 14 instytucji MDK i jedną z czterech działających w tej części miasta – obok Miejskiego Domu Kultury Włókniarzy, MDK im. Wiktorii Kubisz i MDK Preisnerówki.
„Czujemy się tu, w centrum, bardzo dobrze” – podkreślała Małgorzata Motyka-Madej, zachęcając do korzystania z oferty całego MDK.
Głos zabrał także Zbigniew Podsiadło, wieloletni prezes Okręgu Górskiego ZPAF, który przekazał już funkcję szefa Piotrowi Targoszowi. W jego słowach wybrzmiała nie tylko wdzięczność za lata współpracy, ale też przekonanie, że Bielsko–Biała naprawdę ma w kulturze swoją silną markę.
„To, co się dzieje w Bielsku–Białej w świecie muzyki, fotografii i w ogóle sztuki, jest czymś pięknym” – powiedział.
„Zapraszam do uczestniczenia, patrzenia, komentowania” – dodał.
Podsiadło zwrócił uwagę, że mimo ponad 65 kilometrów dojazdu nigdy nie myślał o rezygnacji z obecności w mieście. To zdanie dobrze oddaje, dlaczego ta galeria znaczy więcej niż kolejny punkt na kulturalnej mapie. Jest miejscem spotkania środowiska, stałym punktem dla fotografów i przestrzenią, która przez lata budowała swoją rangę cierpliwie, wystawa po wystawie.
na podstawie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej.
![]()
Ostatnie Artykuły

Cafe Przystanek działa w budynku dworca. Młodzież ma tu własną przestrzeń

Stadion Miejski zamieni się w rodzinne centrum sportu - piknik już 20 września

Prawie 28 mln zł na szpital pediatryczny. Rezonans jest już na miejscu

22 pary świętowały jubileusze małżeńskie. Najdłuższy staż to 71 lat

Warsztaty to za mało. Rodziny osób z niepełnosprawnością chcą dalszego wsparcia

Nagroda 30-lecia dla placu Wojska Polskiego. Dwa kolejne sukcesy Bielska-Białej

Historyczne podium KS Sprint. Bielscy młodzicy z trzecim miejscem

Stadion na Górce ma 115 lat - Bielsko-Biała świętuje piłkarsko.

Uczniowie sprawdzą wiedzę o zdrowiu psychicznym. Finał olimpiady w Bielsku-Białej

Polska i Słowacja przy jednej scenie. Spotkanie kultury pogranicza w Jasienicy

Janusz Gajos nagrodzony w Bielsku-Białej. Wyróżniono też Hanię Derej

Ryzyko zgonu może być 100 razy wyższe. Jesień to czas profilaktyki seniorów

Strażacy z Bielska-Białej pokazali, co zrobić po alarmie

Polskie piłkarki podbiły grupę. W Bielsku-Białej czeka je walka o awans
Przydatne dane teleadresowe
- Apteki Rudzica, gmina Jasienica, powiat bielski - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Środowiskowy Dom Samopomocy "Centrum" w Bielsku-Białej - kontakt, zasady przyjęcia, godziny
- Apteki Jaworze, powiat bielski - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Dom Pomocy Społecznej "Przystań" w Bielsku-Białej - kontakt, opieka i aktywizacja
- Urząd Miejski w Bielsku-Białej - kontakt i wydziały
- Apteki Kaniów, gmina Bestwina, powiat bielski - adresy, telefony, godziny otwarcia
