Patria wraca do życia, a w środku znów mają być kawa, taniec i moda

Patria wraca do życia, a w środku znów mają być kawa, taniec i moda

W samym centrum Bielska-Białej zamknięte przez lata wnętrza znowu mają przyciągać ludzi zamiast kurzyć się w ciszy. Dawna Patria, pamiętająca jeszcze czasy Café de l’Europe, szykuje się do powrotu jako NovaPatria – miejsce, w którym mają spotkać się poranna kawa, taneczny rytm i moda z najwyższej półki. Za tym przedsięwzięciem stoją Natasha Pavluchenko i Grzegorz Szybowicz, a dla wielu bielszczan to coś więcej niż nowy lokal. To próba ocalenia adresu, który przez lata żył głównie we wspomnieniach.

  • Wnętrze, które przez lata wracało tylko w opowieściach
  • Poranna kawa ma być tylko początkiem
  • Moda i taniec mają utrzymać Patrię w ruchu

Wnętrze, które przez lata wracało tylko w opowieściach

Dawna restauracja przy skrzyżowaniu ulic Wzgórze i 3 Maja przez długi czas stała zamknięta, ale w pamięci starszych bielszczan nie zniknęła ani na chwilę. Kojarzy się z balami, rodzinnymi uroczystościami i spotkaniami, które zostają w głowie na lata. Teraz miejsce, które przetrwało okres zapomnienia, ma dostać drugie życie pod nazwą NovaPatria.

W ostatnich miesiącach lokal znów zaczął przyciągać ludzi kulturą. Podczas 28. Bielskiej Zadymki Jazzowej działał tu oficjalny klub festiwalowy, z jazzowym dancingiem, tangiem i potańcówką swingową. Grała Orkiestra Taneczna Melodia i Rytm pod kierownictwem Jana Emila Młynarskiego, a samo miejsce znów zabrzmiało tak, jakby czekało na taki moment od dawna.

“Jak się tutaj weszło, to chciało się płakać” – wspominał Michał Shevchenko, który jako pierwszy uporządkował lokal i umył w nim okna.

To on wcześniej otworzył drogę do wydarzeń, które zaczęły budzić Patrię z wieloletniego letargu. Później pojawił się koncert Tango Emigrante i milonga, a taneczne klimaty mają wracać tu regularnie.

Poranna kawa ma być tylko początkiem

NovaPatria ma ruszyć jako kawiarnia, ale właściciele nie chcą zamknąć jej wyłącznie w roli miejsca na szybki przystanek. Na starcie lokal ma działać rano, tak by można było wpaść na kawę, ciasto i spokojne spotkanie. W planie jest też wykorzystywanie wnętrz do wydarzeń, które wyjdą poza zwykły rytm dnia.

Najważniejsze na początek:

  • otwarcie kawiarni w poniedziałek 20 kwietnia
  • godziny działania rano, od 8.00 do 12.00
  • kawa, ciasto i spotkania w kameralnej formule
  • wydarzenia organizowane także poza weekendami

Grzegorz Szybowicz podkreślał, że chodzi nie tylko o jednorazowy efekt, ale o życie codzienne tego miejsca.

“Fajnie by było ożywić to miejsce nie tylko poprzez wydarzenia, które miałyby się odbywać w weekendy” – mówił, wskazując, że Patria ma znów działać jak lokal dostępny dla gości na co dzień.

Kawiarnia ma już potrzebne pozwolenia, by zacząć działać, a zaangażowanie widać także w samym wystroju. Dawnych mebli szukano w całej Polsce, a część wyposażenia odnaleziono w Olsztynie . Pojawiły się także lokalne akcenty – zasłony szyje Davis, a z Befame powstaje kolekcja mebli.

Moda i taniec mają utrzymać Patrię w ruchu

Natasha Pavluchenko patrzy na to miejsce szerzej niż tylko przez pryzmat kawiarni. Dla niej Patria ma być przestrzenią, w której spotkają się historia, rzemiosło i scena. Projektantka mówiła o lokalu jak o kimś bliskim – w jej opowieści Patria to miejsce piękne, ale przez lata zaniedbane, wymagające cierpliwości i pracy. Wszystkie działania prowadzone są z poszanowaniem historii budynku i w uzgodnieniu z konserwatorem.

Pavluchenko od lat działa w modzie i chce, by w nowym życiu Patrii było miejsce także dla tej dziedziny. Stawia na szycie na miarę, dobre krawiectwo i przekazywanie rzemiosła młodszym. Właśnie tu ma wrócić także pokazowa strona jej działalności.

Plan wydarzeń wygląda ambitnie:

  • 29 maja ma odbyć się pierwszy pokaz Haute Couture Natashy Pavluchenko
  • pokazy mają wracać cyklicznie
  • do udziału mają być zapraszani polscy projektanci
  • w planach jest także współpraca z zagranicznymi szkołami mody

W całej tej opowieści ważne jest też wsparcie miasta. Zastępca prezydenta Bielska-Białej Adam Ruśniak przyznał, że Patria długo uchodziła za lokal trudny do wynajęcia, przede wszystkim przez brak parkingu, ale nowa właścicielka nie wycofała się z pomysłu. Wskazywał też, że w roku, gdy miasto nosi tytuł Polskiej Stolicy Kultury, takie miejsca mogą dostać drugie, bardzo potrzebne życie.

NovaPatria ma więc szansę stać się czymś więcej niż tylko elegancką kawiarnią. Jeśli plany się utrzymają, w jednym wnętrzu będą spotykać się poranne rozmowy przy kawie, wieczorne dancingi, jazzowe koncerty i moda, która od lat jest jednym z najmocniejszych znaków rozpoznawczych Natashy Pavluchenko.

na podstawie: UM Bielsko-Biała.