W Sarni Stoku odpady znów zamienią się w drzewa i rodzinne warsztaty

W Sarni Stoku odpady znów zamienią się w drzewa i rodzinne warsztaty

W Bielsku-Białej znów rusza akcja, która od lat przyciąga całe rodziny z siatkami pełnymi makulatury i butelek. 11 kwietnia Sarni Stok stanie się miejscem, gdzie za posegregowane odpady będzie można dostać sadzonki drzew i wiosenne kwiaty. Do tego dojdą warsztaty budowania domków dla owadów, więc tego dnia ekologia nie będzie abstrakcją, tylko czymś, co da się odnieść do domu, ogrodu i najbliższego otoczenia.

  • W Sarni Stoku odpady znów zamienią się w zielony towar
  • Ile trzeba przynieść, by wyjść z sadzonką w ręku
  • Warsztaty, które pokazują małą przyrodę z bliska

W Sarni Stoku odpady znów zamienią się w zielony towar

Akcja Drzewko za surowce wraca do Bielska-Białej już po raz 19. i od dawna nie jest jednorazową ciekawostką, ale stałym punktem ekologicznego kalendarza miasta. Organizują ją Fundacja Arka, Galeria Sarni Stok, Lasy Państwowe, Sanit-Trans i miasto, a całość potrwa od 9.00 do 17.00. W tym czasie mieszkańcy będą mogli oddać surowce wtórne i od razu wyjść z czymś, co ma szansę zakwitnąć albo zapuścić korzenie.

Od pierwszej edycji w 2007 roku zebrano już ponad 233 tony papieru, 33 tony szkła, 25 ton plastiku i 8 ton aluminium. W zamian rozdano ponad 100 tys. sadzonek drzew i kwiatów. To liczby, które dobrze pokazują skalę tej inicjatywy – i to, że w Bielsku-Białej podobne działania nie kończą się na hasłach, tylko zostawiają po sobie realny ślad w zieleni.

„Mieszkańcy naprawdę na nią czekają” – mówi Monika Magner, dyrektorka centrum handlowego Sarni Stok.

Z jej słów wynika też, że do akcji wracają osoby dobrze przygotowane, z posegregowanymi surowcami i jasnym planem, na co chcą je wymienić. Dla miasta to prosty mechanizm: mniej odpadów w domach, więcej drzew i kwiatów w przestrzeni, która zyskuje przy okazji zupełnie nową jakość.

Ile trzeba przynieść, by wyjść z sadzonką w ręku

Organizatorzy przygotowali czytelny przelicznik, dzięki któremu łatwo ocenić, ile warto zebrać przed wizytą w galerii. Do wymiany przyjmowane będą:

  1. 10 kg makulatury – 1 sadzonka
  2. 20 butelek PET – 1 sadzonka
  3. 20 puszek aluminiowych – 1 sadzonka
  4. 20 opakowań szklanych – 1 sadzonka
  5. 10 baterii – 1 sadzonka
  6. 1 drobny elektrośmieć – 1 sadzonka
  7. 1 duży elektrośmieć – 3 sadzonki

Do rozdania przygotowano sadzonki drzew z leśnego kompleksu promocyjnego lasów Beskidu Śląskiego oraz bratki. To ważny detal, bo oznacza, że akcja nie kończy się na samym odbiorze odpadów – od razu widać jej efekt. W wielu domach to właśnie taki konkretny impuls działa najlepiej: pudełko po kartonie, kilka butelek i stary sprzęt mogą wrócić do obiegu, a w zamian pojawia się coś, co potem rośnie tygodniami i miesiącami.

Warsztaty, które pokazują małą przyrodę z bliska

Między 10.00 a 14.00 zaplanowano też rodzinne warsztaty budowania domków dla owadów. Uczestnicy mają zobaczyć, jak ważną rolę w mieście odgrywa drobna przyroda, i własnymi rękami stworzyć schronienie z naturalnych materiałów. Wykorzystane mają być między innymi słoma, drewno, trzcinowe rurki i kruszona cegła, a gotowe domki będzie można zabrać do domu.

„Nawet niewielkie działania podejmowane w naszym najbliższym otoczeniu mogą mieć realny wpływ na ochronę lokalnej przyrody” – podkreśla Piotr Sosna Sosnowski, twórca Projektu Rośnij Dziko i Sosna i jego sadzonki.

Podczas zajęć organizatorzy chcą też opowiadać o pożytecznych gatunkach, w tym o złotookach, biedronkach, dzikich pszczołach i sikorkach, które pomagają utrzymać równowagę w zieleni miejskiej i ogrodach. To właśnie taki element sprawia, że akcja nie jest tylko wymianą surowców na rośliny, ale ma też wymiar edukacyjny – szczególnie dla dzieci, które mogą od razu zobaczyć, po co w ogóle buduje się takie domki i komu naprawdę służą.

na podstawie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej.