[PIŁKA NOŻNA] Podbeskidzie Bielsko-Biała – Warta Poznań 1:1. Szybki efekt zmiany i niedosyt w Betclic 1. lidze

[PIŁKA NOŻNA] Podbeskidzie Bielsko-Biała – Warta Poznań 1:1. Szybki efekt zmiany i niedosyt w Betclic 1. lidze

Minuta wystarczyła Jewgienijowi Szykawce, by po wejściu z ławki przywrócić bielszczanom nadzieję na zwycięstwo. Podbeskidzie Bielsko-Biała zremisowało jednak z Wartą Poznań 1:1, choć od 50. minuty grało w przewadze jednego zawodnika. Gospodarze odrobili stratę, ale drugiego gola już nie zdobyli – i właśnie to zostawia po sobotnim spotkaniu największy niedosyt.

Mecz 13. kolejki Betclic 1. ligi rozpoczął się 31 października o godzinie 14:30 na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej. Dla miejscowych była to okazja, by pójść za ciosem po zwycięstwie nad Stalą Rzeszów. Sześć dni wcześniej Podbeskidzie odwróciło losy tamtego spotkania, a szczególne znaczenie miały jego ostatnie minuty i gol Michała Rakoczego. Tym razem również trzeba było odpowiadać na prowadzenie przeciwnika. Odpowiedź przyszła, lecz wystarczyła tylko do remisu.

Apolinarski dał prowadzenie Warcie

Pierwszą żółtą kartkę sędzia D. Sulikowski pokazał już w 10. minucie. Ukarany został Arkadiusz Najemski, co znacznie później miało nabrać dla poznaniaków dodatkowego znaczenia. W 25. minucie do grona napomnianych dołączył J. Kendzia.

Trzy minuty później goście objęli prowadzenie. Jakub Apolinarski przeprowadził indywidualną akcję i zakończył ją bramką na 0:1. Bielszczanie znaleźli się więc w sytuacji, którą znali z poprzedniego ligowego występu: znów potrzebowali odrabiania strat. Tym razem do końca pierwszej połowy nie udało się doprowadzić do remisu.

W 41. minucie żółtą kartkę otrzymał Rakoczy. Na odpoczynek gospodarze schodzili z jednobramkowym deficytem, a wynik wypracowany przez Apolinarskiego dawał Warcie korzystniejszy punkt wyjścia do dalszej gry. Podbeskidzie potrzebowało skutecznej odpowiedzi, nie tylko samego utrzymywania się w meczu.

Na przełomie obu części spotkania rozpoczęły się zmiany. W Warcie P. Kusztal zastąpił M. Stanka, natomiast w zespole gospodarzy D. Takac zmienił W. Slomkę. Najważniejsze dla dalszego przebiegu wydarzenia miały jednak dopiero nadejść.

Więcej aktualności z Bielska-Białej znajdziesz na stronie głównej bielskonews.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na bielskonews.pl/wydarzenie.

Czerwona kartka i wejście Szykawki zmieniły sytuację

W 50. minucie Najemski zobaczył drugą żółtą kartkę, a następnie czerwoną. Warta musiała przez pozostałą część spotkania radzić sobie w dziesiątkę, nadal broniąc prowadzenia 1:0. Dla Podbeskidzia była to wyraźna szansa, by zmienić niekorzystny wynik.

Poznaniacy dokonali kolejnych roszad: w 52. minucie K. Kalata zastąpił K. Lysiaka, a minutę później K. Szymanek zmienił A. Mlynarczyka. Po stronie gospodarzy szczególnie istotna okazała się podwójna zmiana z 56. minuty. Za A. Iwanczyka wszedł Szykawka, a M. Urynowicz zastąpił O. Sewerzynskiego.

Na efekt nie trzeba było długo czekać. Już w 57. minucie Szykawka strzelił na 1:1. Wejście napastnika dało zatem natychmiastowy rezultat, a bielscy kibice mogli liczyć, że wyrównanie będzie dopiero początkiem udanej pogoni. Do rozegrania pozostawało przecież ponad pół godziny regulaminowego czasu, przy liczebnej przewadze miejscowych.

Kolejne minuty przyniosły jednak także kartki: w 58. ukarany został A. Wolczek, a w 59. K. Sochan. W 62. minucie B. Martosz zastąpił T. Hirosawę. Warta odpowiedziała w 72. minucie dwiema zmianami – M. Stefaniak wszedł za Wolczka, a F. Rejczyk za J. Niedzielskiego.

Wynik już się nie zmienił. W 74. minucie żółtą kartkę otrzymał jeszcze M. Biernat, a w 90. Szymanek. Podbeskidzie uratowało punkt, lecz nie wykorzystało przewagi do zdobycia zwycięskiej bramki. Z perspektywy gospodarzy to zasadnicza różnica między tym remisem a wygraną ze Stalą.

W ligowym zestawieniu bielszczanie zajmują 12. miejsce z 15 punktami, Warta jest ósma i ma 19 punktów. Remis nie pozwala więc skrócić czteropunktowego dystansu do poznaniaków. Przypomina też, jak zmienny był ostatnio obraz Podbeskidzia: jeszcze 8 października opisywano trwającą trzeci miesiąc serię bez ligowej wygranej, przy jednoczesnym zachowaniu miana niepokonanych u siebie.

Teraz przed bielszczanami wyjazd do Arki Gdynia, zaplanowany na 7 listopada. Następnie podejmą Niecieczę i Pogoń Grodzisk Mazowiecki. Sobotni mecz pokazał skuteczność reakcji z ławki, ale zostawił też zadanie na kolejne spotkania: po wyrównaniu znaleźć sposób na zwycięskiego gola.

Podbeskidzie Bielsko-BiałaStatystykaWarta Poznań
1Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły