Bach i Händel przy jednym stole. Teatr Polski przenosi premierę do zamku

FOT. Urząd Miejski w Bielsku-Białej
Ciężkie drzwi zamykają się z hukiem, po dębowej podłodze przechodzą aktorzy w haftowanych strojach, a przy stole czeka kolacja. W Salonie Muzycznym Zamku Sułkowskich spotkają się Georg Friedrich Händel, Johann Sebastian Bach i ich muzyk Johann Christoph Schmidt. Teatr Polski w Bielsku-Białej przygotował tam „Kolację na cztery ręce” – przedstawienie, w którym widz siedzi bardzo blisko aktorów, instrumentów i teatralnych emocji.
- Dawna książęca jadalnia stała się sceną dla trzech muzyków
- Haftowane kostiumy i dwa instrumenty budują XVIII-wieczny świat
- Rozmowa Bacha i Händla dotyczy także pieniędzy oraz uznania
Dawna książęca jadalnia stała się sceną dla trzech muzyków
Premiera odbędzie się 24 października o godz. 19.00 w Salonie Muzycznym Zamku Sułkowskich. Wcześniej, o godz. 18.00, zaplanowano odsłonięcie tablicy upamiętniającej 240. rocznicę powstania teatru książąt Sułkowskich w Bielsku. Tablica zostanie umieszczona w miejscu, gdzie obok zamkowej wieży stał budynek pierwszej sceny teatralnej w mieście.
Pomysł na spektakl wiąże się z badaniami Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej. Grzegorz Madej ustalił, że działający niegdyś przy zamku browar został przed 240 laty przebudowany na teatr. Jubileusz stał się więc okazją do współpracy muzeum z Teatrem Polskim.
Dyrektorka Muzeum Historycznego Iwona Purzycka zabiegała o to, by przedstawienie odbyło się w autentycznym wnętrzu dawnej książęcej jadalni.
„Uparłam się trochę na to, żeby scenografia była naturalna, żebyśmy zagrali to w Salonie Muzycznym, który kiedyś był jadalnią książąt, więc na kolację to idealne miejsce” – powiedziała Iwona Purzycka, dyrektorka Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej.
Teatr Polski od kilku lat sięga po przestrzenie poza własnym gmachem. Tym razem muzealna sala nie jest tylko tłem. Widzowie zobaczą oryginalne drzwi, zabytkową podłogę i wyposażenie wnętrza, a aktorzy wystąpią niemal na wyciągnięcie ręki. Takie warunki wymagały jednak dostosowania scenicznego światła. Reflektory nie mogą być kierowane na dawne obrazy ani meble, dlatego oświetlenie skupiono przede wszystkim na stole, przy którym rozgrywa się kolacja.
Więcej lokalnych informacji z Bielska-Białej jest na bielskonews.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na bielskonews.pl/wydarzenie.
Haftowane kostiumy i dwa instrumenty budują XVIII-wieczny świat
Za kostiumy odpowiada Tomasz Ossoliński. Kolorowe, ręcznie haftowane stroje z aksamitu mają wyglądać jak ubiór z epoki, ale nie ograniczać aktorów podczas gry. Sławomir Miska, odtwórca roli Bacha, zwracał uwagę, że kostium okazał się wygodniejszy, niż można było się spodziewać.
„Ten kostium w żadnej mierze nie krępuje, a wręcz dodaje znaczenia do tego, co gdzieś tam sobie zbudowaliśmy” – mówił Sławomir Miska.
Bliskość publiczności sprawia, że nie da się ukryć ani szczegółów stroju, ani tego, co trafia na stół. Tomasz Lorek, grający Händla, podkreślał, że aktorzy są oddaleni od widzów czasem o pół metra. Dzięki temu reakcje i emocje bohaterów pozostają bardzo bezpośrednie.
Muzyka będzie wykonywana na żywo przez Jacka Obstarczyka, który wciela się także w Johanna Christopha Schmidta. W spektaklu wykorzystane zostaną dwa instrumenty – współczesny i historyczny. Aktorzy również mają wykonywać muzykę, co dodatkowo zaciera granicę między koncertem a przedstawieniem.
„Niesamowite jest to, że znajdujemy się w przestrzeni, w której mamy dwa wspaniałe instrumenty – jeden współczesny, drugi historyczny – i możemy z obu tych instrumentów korzystać” – powiedział Jacek Obstarczyk.
Twórcy dopracowali również detale zastawy. Podczas jednego z pokazów uznano, że współczesne sztućce odbijają zbyt zimne, metaliczne światło. Zastąpiono je XIX-wieczną kopią sztućców z XVIII wieku. W muzealnym wnętrzu nawet taki element wpływa na odbiór całej sceny, dlatego publiczność będzie oglądać przedstawienie z bliska, ale też z bliska przyjrzy się jego rekwizytom.
Rozmowa Bacha i Händla dotyczy także pieniędzy oraz uznania
„Kolacja na cztery ręce” Paula Barza przedstawia spotkanie dwóch wybitnych kompozytorów. Bach i Händel rozmawiają o sztuce, sławie, zawodowych ambicjach i cenie, jaką artysta płaci za własną drogę. Wśród tematów pojawia się także pytanie, czy z twórczości można się utrzymać.
Tekst powstał jako opowieść o spotkaniu w Lipsku, ale bielska realizacja wykorzystuje żartobliwą hipotezę Grzegorza Madeja, według której do rozmowy kompozytorów mogło dojść na zamku w Bielsku. Historyk zaznacza, że ta wersja nie ma potwierdzenia w dotychczasowej literaturze. W przedstawieniu staje się jednak pretekstem do przeniesienia akcji do autentycznych wnętrz Zamku Sułkowskich.
Reżyser Mariusz Malec widzi w sztuce nie tylko spór dwóch wielkich osobowości. Jego zdaniem bohaterowie, konfrontując się ze sobą, przyglądają się również własnym ambicjom, rozczarowaniom i zawodowym wyborom. Pytania o sens pracy oraz o możliwość utrzymania się z pasji pozostają aktualne także poza światem muzyki.
Przedstawienie potrwa około 90 minut. W bielskiej obsadzie znaleźli się:
- Georg Friedrich Händel – Tomasz Lorek,
- Johann Sebastian Bach – Sławomir Miska,
- Johann Christoph Schmidt – Jacek Obstarczyk.
Za realizację odpowiadają:
- autor sztuki – Paul Barz,
- przekład – Jacek St. Buras,
- reżyseria – Mariusz Malec,
- kostiumy – Tomasz Ossoliński,
- improwizacje muzyczne na tematach utworów Bacha i Händla – Jacek Obstarczyk.
„Kolacja na cztery ręce” była już wystawiana w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej w 2003 roku. Obecną inscenizację wyróżnia przede wszystkim miejsce akcji i bezpośredni kontakt z publicznością. Po zakończeniu cyklu spektakli kostiumy mają trafić na muzealną ekspozycję w zamku.
na podstawie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Bielsku-Białej). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Targi pracy w Bielsku-Białej. Policja ostrzegała przed handlem ludźmi

Bach i Händel przy jednym stole. Teatr Polski przenosi premierę do zamku

Dawny browar stał się teatrem. 240 lat pierwszej sceny w Bielsku-Białej

Siedem przystanków z odnowionymi wiatami. Doszły też nowe ławki w Bielsku-Białej

Dębowiec robi techniczną przerwę. Kolej linowa nie pojedzie w listopadzie

Cztery sposoby na pokazanie, czym jest ekologia w powiecie bielskim

Mistrzostwa Polski Juniorów Młodszych w Wilkowicach

Osiem wykroczeń przy przejazdach kolejowych. Policja użyła drona

257 nauczycieli z Bielska-Białej odebrało nagrody. Gala odbyła się w teatrze

Prawie 3,5 km nowej trasy rowerowej. Jest umowa za 21 mln zł

Remont za 7,3 mln zł odsłonił sekrety pałacyku Rosta

Ethno Jazz Beskidy 2026 połączy beskidzkie szlaki z elektroniką

Dwa kamienie z Zabrzega wyznaczały granicę i drogę do Wiednia

Trzy Dedale i jeden Złoty. Tak nagrodzono firmy Podbeskidzia
Przydatne dane teleadresowe
- Powiatowy Urząd Pracy w Bielsku-Białej - kontakt, rejestracja, wsparcie dla pracodawców
- Parafia św. Maksymiliana Kolbego w Bielsku-Białej - msze, kancelaria, sakramenty
- Urząd Stanu Cywilnego w Bielsku-Białej - kontakt, godziny i sprawy
- Teatr Polski w Bielsku-Białej - bilety, kontakt i dojazd
- Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Bielsku-Białej - kontakt, godziny, zgłoszenia
- Kuratorium Oświąty w Katowicach Delegatura w Bielsku-Białej - kontakt, wizytatorzy, sprawy szkolne
