[PIŁKA NOŻNA] ŁKS Łódź – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0. Gol w doliczonym czasie w 11. kolejce Betclic 1. ligi

[PIŁKA NOŻNA] ŁKS Łódź – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:0. Gol w doliczonym czasie w 11. kolejce Betclic 1. ligi

Przed niedzielnym meczem ze Stalą Rzeszów Podbeskidzie Bielsko-Biała musi otrząsnąć się po porażce, która przyszła w ostatnich chwilach gry. W 11. kolejce Betclic 1. ligi bielszczanie przegrali na wyjeździe z ŁKS Łódź 0:1, choć jeszcze w 90. minucie utrzymywał się bezbramkowy remis. O wyniku przesądził gol rezerwowego Karola Podlińskiego w doliczonym czasie.

To szczególnie trudny finał dla zespołu, który niedawno doczekał się pierwszego ligowego zwycięstwa w sezonie. 9 października Podbeskidzie pokonało Pogoń Siedlce 1:0, wcześniej notując osiem remisów i jedną porażkę. Wyjazd do Łodzi był więc okazją, by pójść za ciosem. Zamiast kolejnej zdobyczy punktowej jest powrót do Bielska-Białej z poczuciem, że remis wymknął się tuż przed ostatnim gwizdkiem.

Bielszczanie długo utrzymywali bezbramkowy wynik

Niedzielne spotkanie, rozpoczęte o 12:30, nie przyniosło szybkiego otwarcia wyniku. ŁKS częściej szukał drogi do bramki, ale przed pauzą nie oddał celnego strzału. Podbeskidzie skutecznie broniło remisu, choć samo nie znalazło sposobu, by wyjść na prowadzenie. Pierwsza część zakończyła się wynikiem 0:0.

Sędzia F. Kaliszewski miał przy tym kilka okazji do sięgnięcia po kartkę. Już w 14. minucie upomniał Szymona Karasińskiego z ŁKS, a trzy minuty później żółtą kartkę zobaczył J. Majsterek z Podbeskidzia. W 40. minucie ukarany został także M. Kaput. Karasiński po nieudanej próbie odbioru potrzebował pomocy medycznej i początkowo utykał, lecz zdecydował się grać dalej.

Podbeskidzie dokonało pierwszej zmiany w 51. minucie: M. Sitka zastąpił Bartosz Martosz. Sześć minut później Karasiński opuścił boisko, a w ŁKS wszedł D. Sokol. Bielszczanie zmienili następnie dwóch zawodników w 64. minucie, kiedy O. Sewerzyńskiego i T. Hirosawę zastąpili K. Gach oraz A. Iwańczyk. Gospodarze nadal szukali rozstrzygnięcia, ale ich kolejne próby nie dawały bramkarzowi Podbeskidzia pracy. Osiem uderzeń ŁKS w drugiej części gry nie wymagało od niego interwencji.

Zmiany ŁKS zaprocentowały przy rzucie rożnym

W 70. minucie łodzianie wprowadzili K. Nowakowskiego i Karola Podlińskiego za M. Wysokińskiego oraz L. Szczygła. Dziesięć minut później wszedł także Igor Strzałek, który zastąpił J. Keiblingera. Te nazwiska miały jeszcze odegrać główne role, choć przez długi czas nic nie wskazywało, że bezbramkowy wynik się zmieni.

Podbeskidzie również wykorzystało zmiany w 80. minucie: L. Klisiewicza i M. Rakoczego zastąpili Y. Shikavka oraz K. Smoliński. ŁKS wpuścił wówczas K. Terleckiego za M. Kaputa. Wcześniej żółtą kartkę zobaczył S. Rudol, a w 85. minucie upomniany został Iwańczyk. Mecz nadal pozostawał nierozstrzygnięty.

W doliczonym czasie Strzałek wykonał rzut rożny. Po rykoszecie od Martosza piłka trafiła do Podlińskiego, który pokonał Szymona Brańczyka. Bramka zapisana w wykazie zdarzeń przy 90. minucie padła w 90+1. minucie. Dla gospodarzy oznaczała przełamanie po dwóch ligowych porażkach bez zdobytego gola. Dla bielszczan – stratę punktu, który był już bardzo blisko. Trener Podbeskidzia Marcin Włodarski przyznał później, że jego zespół po pauzie zagrał zbyt bojaźliwie.

W ligowym zestawieniu ŁKS zajmuje szóste miejsce z 18 punktami, a Podbeskidzie jest szesnaste z dorobkiem 11. Bielszczanie najbliższy mecz rozegrają u siebie ze Stalą Rzeszów 25 października. Łodzian dzień później pojadą na spotkanie z Wartą Poznań. Dla Podbeskidzia starcie ze Stalą będzie pierwszą okazją, by odpowiedzieć na tak bolesną porażkę.

ŁKS ŁódźStatystykaPodbeskidzie Bielsko-Biała
1Gole0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły