[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga: Ruch Chorzów – Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:3 po szalonej końcówce

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 1. liga: Ruch Chorzów – Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:3 po szalonej końcówce

Ależ to było widowisko na Superauto.pl Stadionie Śląskim. W 8. kolejce Betclic 1. ligi Ruch Chorzów zremisował z Podbeskidziem Bielsko-Biała 3:3. Po pierwszej połowie był remis 1:1, ale prawdziwe emocje kibice zobaczyli dopiero w samej końcówce, gdy między 83. a 90. minutą padły aż trzy gole.

Podbeskidzie pojechało do Chorzowa z nadzieją na poprawienie swojej sytuacji w tabeli. Bielszczanie przed tym spotkaniem zajmowali 15. miejsce i mieli na koncie siedem punktów. Ruch był ósmy, z dorobkiem jedenastu oczek. Na boisku różnicy w tabeli jednak długo nie było widać.

Gospodarze objęli prowadzenie w 19. minucie. Na listę strzelców wpisał się P. Szwedzik, ale Podbeskidzie szybko odpowiedziało. Pięć minut później do remisu doprowadził M. Urynowicz. Wynik 1:1 utrzymał się do przerwy, a spotkanie miało wyrównany, otwarty charakter.

Po przerwie zaczęła się prawdziwa wymiana ciosów

Po zmianie stron oba zespoły sięgnęły po rezerwowych. W ekipie Podbeskidzia pojawili się Y. Shikavka i A. Iwanczyk, zmieniając odpowiednio O. Tomczyka i W. Słomkę. Na kolejne gole trzeba było poczekać do 58. minuty.

Wtedy Ruch ponownie wyszedł na prowadzenie. Bramkę zdobył A. Coscia, który kilkanaście minut później opuścił boisko. W 67. minucie zastąpił go M. Pawłowski, a w tym samym momencie na murawie zameldował się także S. Nagamatsu za T. Sutherlanda. Podbeskidzie nie zamierzało jednak odpuszczać. Trener gości stopniowo odświeżał skład, wprowadzając między innymi M. Sitka, T. Hirosawę oraz L. Klisiewicza.

Najwięcej działo się w ostatnich minutach. W 83. minucie Podbeskidzie otrzymało rzut karny, a na 2:2 trafił M. Biernat. Remis nie utrzymał się długo. Już dwie minuty później Ruch znów znalazł drogę do bramki, tym razem za sprawą A. Lukicia.

Wydawało się, że gospodarze dowiozą zwycięstwo, ale bielszczanie odpowiedzieli jeszcze raz. W 90. minucie gola na 3:3 strzelił O. Tomczyk, który pojawił się na boisku tuż po przerwie. Końcówka zamieniła się w prawdziwą wymianę ciosów, a spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

Remis, który smakował jak thriller

Trzy bramki zdobyte między 83. a 90. minutą najlepiej pokazują, jak bardzo rozpędziła się końcówka tego meczu. Podbeskidzie dwukrotnie musiało odrabiać straty i za każdym razem znalazło odpowiedź. Szczególnie cenny był gol Tomczyka, bo padł w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry.

Spotkanie było również intensywne pod względem fizycznym. Żółte kartki zobaczyli A. Kasperkiewicz, M. Konczkowski, A. Lukić, M. Rakoczy oraz O. Tomczyk. Sędzią meczu był S. Lezny.

Podbeskidzie wraca z Chorzowa z jednym punktem, ale przede wszystkim z ważnym sygnałem, że potrafi walczyć do końca. Kolejne ligowe spotkanie bielszczanie rozegrają 20 września o godzinie 15:30. U siebie zmierzą się z Unią Skierniewice. Ruch Chorzów 18 września czeka natomiast wyjazdowe starcie z Polonią Bytom.

Ruch ChorzówStatystykaPodbeskidzie Bielsko-Biała
3Gole3

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji