Łucznicy z Czechowic-Dziedzic zdobywali medale, ale sekcja nie przetrwała zmian

Łucznicy z Czechowic-Dziedzic zdobywali medale, ale sekcja nie przetrwała zmian

FOT. Urząd Miejski w Czechowicach-Dziedzicach

Na terenie „Walcowni”, niedaleko parku nazywanego przez mieszkańców „Laskiem”, trenowali zawodnicy, o których dziś pamięta niewielu. Sekcja łucznicza przyciągnęła wielu chętnych, lecz do rywalizacji wybrano najlepiej rokujących. W kolejnych latach reprezentanci Czechowic-Dziedzic zdobywali tytuły mistrzów Śląska i startowali w zawodach międzynarodowych. Historia zakończyła się jednak wraz z rosnącymi kosztami, brakami sprzętowymi i brakiem własnego miejsca do treningów.

  • Przy „Walcowni” powstała sekcja dla najbardziej utalentowanych
  • Świerszczyna i Kozuba wśród najlepszych na Śląsku
  • Nowy sprzęt pogłębił różnicę między klubami

Przy „Walcowni” powstała sekcja dla najbardziej utalentowanych

RKS „Walcownia” w ciągu swojej ponadstuletniej działalności prowadził 12 sekcji sportowych. Jedną z nich była sekcja łucznicza, utworzona w maju 1970 roku. Jej siedziba znajdowała się na terenie zakładu, w pobliżu parku miejskiego znanego potocznie jako „Lasek”.

Początki oznaczały przede wszystkim selekcję i budowanie zespołu. Zgłosiło się wielu miłośników łucznictwa, ale nie każdy miał predyspozycje potrzebne w tej dyscyplinie. Do dalszego szkolenia wybrano zawodników uznanych za najbardziej utalentowanych i mających największe szanse na rozwój.

Treningi prowadził Zbigniew Molenda. Zawodnicy uczyli się podstaw łucznictwa, doskonalili strzelanie i poznawali reguły oraz technikę rywalizacji. Sekcja stopniowo przestała być tylko miejscem nauki – jej reprezentanci zaczęli regularnie pojawiać się na zawodach organizowanych przez Katowicki Okręgowy Związek Łuczniczy.

W Czechowicach-Dziedzicach odbyło się sześć imprez rangi wojewódzkiej. Organizowano je na stadionie RKS „Walcownia”, więc klub nie tylko wysyłał zawodników na turnieje, ale również gościł rywalizację na własnym terenie.

Świerszczyna i Kozuba wśród najlepszych na Śląsku

Największe sukcesy przypadły Krzysztofowi Świerszczynie i Bogdanowi Kozubie. Pierwszy z nich należał do ścisłej krajowej czołówki seniorów, drugi osiągał wysokie pozycje wśród juniorów. Świerszczyna występował także w zawodach międzynarodowych.

W mistrzostwach Śląska zawodnicy RKS „Walcownia” zajmowali następujące miejsca:

  • w rywalizacji seniorów Krzysztof Świerszczyna zdobył pierwsze miejsce, a Alicja Olma była trzecia;
  • wśród juniorów zwyciężył Bogdan Kozuba, natomiast Czesław Budny zajął czwartą pozycję.

Te wyniki pokazują, że niewielka sekcja z Czechowic-Dziedzic potrafiła wychować zawodników rywalizujących nie tylko na poziomie klubowym. Jednocześnie sukcesy wymagały coraz większych nakładów.

Nowy sprzęt pogłębił różnicę między klubami

W połowie lat 70. łucznictwo zaczęło szybko zmieniać się pod względem technologicznym. Zamożniejsze kluby kupowały nowocześniejsze wyposażenie, a zawodnicy RKS „Walcownia” nie mogli nadążyć za tymi zmianami z powodu ograniczonych funduszy. Z czasem tracili dystans do krajowej czołówki i spadali w rankingach.

Problemy nie dotyczyły wyłącznie sprzętu. Rosły koszty utrzymania sekcji, a klub nie miał własnej bazy treningowej. Połączenie tych trudności sprawiło, że pod koniec 1985 roku podjęto decyzję o zawieszeniu działalności sekcji, a następnie o jej rozwiązaniu.

W ten sposób zakończyła się historia jednej z 12 sekcji RKS „Walcownia”. Pozostały po niej wyniki zawodników, sześć wojewódzkich imprez rozegranych na stadionie klubu i pamięć o czechowickich łucznikach trenujących w pobliżu „Lasku”.

na podstawie: Urząd Miejski w Czechowicach-Dziedzicach.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Czechowicach-Dziedzicach). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji