Skocznie w Bystrej po remoncie. Wraca trening dla młodych zawodników

FOT. Powiat Bielsko-Biała
W Bystrej skończyło się czekanie na moment, w którym skocznie znów będą wyglądały jak sportowy obiekt, a nie miejsce wymagające ratunku. Po modernizacji kompleks HS31 i HS19 im. Józefa Przybyły wrócił do życia, a wraz z nim nadzieja na spokojny trening dla najmłodszych. Podczas uroczystości nie brakowało słów uznania, bo za tą inwestycją stanęło kilka samorządów i ministerstwo. To ważna zmiana dla szkolenia w powiecie bielskim, które przez pewien czas było mocno ograniczone.
- Wspólny wysiłek kilku samorządów zamknął trudną inwestycję
- Stal zamiast drewna i koniec z techniczną prowizorką
- Miejsce z historią, które znów ma znaczenie dla szkolenia
Wspólny wysiłek kilku samorządów zamknął trudną inwestycję
Kompleks przy ul. Ochota przez lata był jednym z najważniejszych punktów na mapie szkolenia skoczków w regionie, ale jego stan techniczny z czasem zaczął wykluczać młodych sportowców z korzystania z obiektu. Dla Ludowego Klubu Sportowego „Klimczok” Bystra oznaczało to nie tylko kłopot organizacyjny, lecz także realne hamowanie naboru i codziennych treningów.
Na modernizację gmina Wilkowice pozyskała prawie 1,6 mln zł z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Cała inwestycja kosztowała około 2,8 mln zł. Do przedsięwzięcia dołożyły się również samorządy powiatu bielskiego, Bielska-Białej oraz gmin Buczkowice i Wilkowice. Sam powiat przekazał 400 tys. zł.
– Cieszę się, że udało się stworzyć także taki „skok” finansowy kilku samorządów i ministerstwa – mówił starosta bielski Andrzej Płonka.
To właśnie połączenie kilku źródeł finansowania pozwoliło domknąć projekt, który w pojedynkę byłby dla jednej jednostki samorządowej dużo trudniejszy do udźwignięcia.
Stal zamiast drewna i koniec z techniczną prowizorką
Zakres robót był szeroki. Zmieniono konstrukcję wieży z drewnianej na stalową, wymieniono pomost startowy, rozbiegi obu skoczni i bariery, a także wyremontowano odwodnienie. Dla obiektu oznacza to nie tylko lepszy wygląd, ale przede wszystkim bezpieczniejsze i stabilniejsze warunki treningowe.
Podczas uroczystości minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki nie krył uznania dla efektu prac, ale zwrócił też uwagę na to, że sam obiekt to nie wszystko.
– To jest coś absolutnie niesamowitego. Róbcie wszystko i bądźcie dumni ze swojego klubu – mówił minister.
Z kolei Paweł Niemczyk, prezes LKS, przypomniał, że skocznie mają znaczenie znacznie szersze niż tylko sportowy wynik.
– Sport wychowuje – podkreślił.
W jego słowach pobrzmiewała myśl dobrze znana w klubach młodzieżowych: skoki uczą nie tylko techniki, ale też cierpliwości, odwagi i systematyczności. Bez solidnego zaplecza trudno o wszystkie te elementy razem.
Miejsce z historią, które znów ma znaczenie dla szkolenia
Kompleks na stoku Koziej Góry w Beskidzie Śląskim powstał na początku lat 70. XX wieku. Początkowo tworzyły go trzy skocznie wyłożone igielitem produkowanym w bystrzańskim klubie. Około 15 lat temu obiekt przeszedł gruntowny remont, lecz drewniana konstrukcja z biegiem czasu znów zaczęła się zużywać.
Dziś to miejsce ma wrócić do roli, którą pełniło od lat – ma być pierwszym etapem nauki dla początkujących skoczków i zawodników kombinacji norweskiej z całego powiatu bielskiego. To ważne, bo w tej części regionu jest to jedyny obiekt tego typu. Dla dzieci i młodzieży oznacza to możliwość rozpoczęcia szkolenia bliżej domu, bez konieczności szukania zastępczych rozwiązań.
Właśnie stąd swoje pierwsze skoki oddawał także Kacper Tomasiak. Takie historie najlepiej pokazują, że obiekt sportowy nie kończy się na betonie, stali i rozbiegu. Zaczyna się tam, gdzie młody zawodnik po raz pierwszy nabiera prędkości i sprawdza, czy potrafi zaufać własnym nogom.
na podstawie: Powiat Bielsko-Biała.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Bielsko-Biała). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Czy kilka spokojnych słów może uratować życie? Radomir Wit w Bielsku-Białej.

Nowe pracownie i hala przy szkole w Czechowicach-Dziedzicach. Skorzysta 550 uczniów

Bielskie pogotowie ma sztandar. Symbol służby poświęcono w kościele

Uczniowie z Bielska-Białej robią coś, czego nie uczą na każdej lekcji. Dotarli już do 10 tys. osób

80 lat szkoły specjalnej, sześcioro nowych uczniów i 40 tys. zł wsparcia

Muzyka dawna zabrzmi w Bielsku-Białej. Wstęp na festiwal jest wolny

Prawie 120 młodych szachistów rozpoczęło powiatową ligę

Cztery turnieje, punkty i medale. W Kozach rozpoczyna się liga tenisa stołowego

Święto Lasu w Bielsku-Białej. Spacer zamieni się w artystyczny performans

Przystanek przy hali wyłączony z obsługi. Linia 7 zatrzyma się obok

Rekordowy Bank drzew w gminie. Ponad 6 tysięcy sadzonek dla mieszkańców

Nauczyciele odebrali nagrody i awanse podczas uroczystości w Dworku Eureka

Giełda Projektów wyjeżdża w teren. Cztery trasy, jeden cel

Nowa kwatera na cmentarzu przy Wyzwolenia. Pochowano szczątki trzech żołnierzy
Przydatne dane teleadresowe
- Dom Pomocy Społecznej dla Przewlekle Chorych w Bielsku-Białej - kontakt, oferta i warunki pobytu
- Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach - kontakt, godziny, informacje
- Parafia polskokatolicka pw. św. Anny w Bielsku-Białej - msze, kancelaria, kontakt
- Środowiskowy Dom Samopomocy Podkowa - kontakt i wsparcie
- Książnica Beskidzka Filia Osiedle Stare Bielsko w Bielsku - Białej - kontakt, godziny, informacje
- Parafia Nawiedzenia NMP w Bielsku-Białej - msze, kancelaria, sakramenty
