Wychowanie przez sztukę ma już 30 lat. Bielska szkoła świętowała jubileusz

Wychowanie przez sztukę ma już 30 lat. Bielska szkoła świętowała jubileusz

FOT. UM Bielsko-Biała

W Bielskim Centrum Kultury jubileusz zamienił się w opowieść o konsekwencji i wierze w edukację, która nie idzie na skróty. Szkoła Waldorfska w Bielsku-Białej obchodzi 30-lecie, a na scenie wracały lata, gdy wszystko zaczynało się od spotkań rodziców, nauczycieli i ludzi przekonanych, że dziecko trzeba widzieć szerzej niż tylko przez pryzmat ocen. To historia placówki, która rosła razem z własną ideą.

  • Od pierwszych spotkań do szkoły, która urosła razem z Bielskiem-Białą
  • Liceum dopełniło waldorfską ścieżkę młodych ludzi
  • Gala w Bielskim Centrum Kultury pokazała, że sztuka jest tu codziennością

Od pierwszych spotkań do szkoły, która urosła razem z Bielskiem-Białą

Waldorfska droga w tym mieście zaczęła się od rozmów prowadzonych pod koniec lat 80. Nie od wielkiego budynku, nie od gotowego systemu, lecz od ludzi, którzy chcieli zmienić sposób myślenia o nauczaniu i wychowaniu. Z tych spotkań narodziła się szkoła założona w 1989 roku przez rodziców i pasjonatów pedagogiki waldorfskiej.

W kolejnych latach inicjatorzy szukali wsparcia tam, gdzie ta metoda miała już dłuższą tradycję. Kontakt z pedagogami ze szkół waldorfskich na Zachodzie przerodził się w regularną współpracę, a potem także w wymiany uczniów. Młodzież z Bielska-Białej wyjeżdżała m.in. do Engelbergu, Kempten, Drezna, Berlina, Frankfurtu nad Odrą, Ostrawy, Pragi i Wilna. To ważny szczegół, bo właśnie takie kontakty od lat budują w tej szkole otwartość na świat, a nie tylko szkolny rytm zajęć.

W 1995 roku, dzięki Fundacji Pomocy Przedszkolom Waldorfskim i Stowarzyszeniu Wolna Szkoła Waldorfska, powstała w mieście trzecia w Polsce Waldorfska Szkoła Podstawowa. Jej patronem został Cyprian Kamil Norwid. Dziś placówka działa w budynku Bajka 2, w sąsiedztwie Cygańskiego Lasu, i od początku trzyma się jednej myśli – nauka ma być związana z doświadczeniem, sztuką i relacją między nauczycielem a uczniem.

„Historia Szkoły Waldorfskiej w Bielsku-Białej to opowieść o odwadze, wizji i konsekwencji” – mówi Joanna Staszko, dyrektorka bielskiej Waldorfskiej Szkoły Podstawowej.

To nie brzmi jak szkolny slogan. Raczej jak opis drogi, która wymagała cierpliwości i wytrwałości, zanim inicjatywa społeczna stała się pełnoprawną placówką edukacyjną.

Liceum dopełniło waldorfską ścieżkę młodych ludzi

Kolejny krok przyszedł dopiero po latach. W 2019 roku, w budynku Bajka 1, uruchomiono Liceum Waldorfskie. W 2023 roku szkoła pożegnała pierwszych absolwentów. Dzięki temu w Bielsku-Białej powstał pełny cykl edukacyjny oparty na tej samej filozofii – od przedszkola aż po maturę.

Waldorfskie podejście zakłada, że dziecko i nastolatek rozwijają się w swoim tempie, a szkoła ma wspierać nie tylko wiedzę, ale też zdrowy rozwój fizyczny, psychiczny i intelektualny. W praktyce przekłada się to na program, w którym obok przedmiotów akademickich mocno obecne są działania artystyczne i społeczne. Dla uczniów oznacza to coś więcej niż zestaw lekcji. To spójna ścieżka, na której obok wiedzy liczą się samodzielność, odpowiedzialność i umiejętność myślenia własną głową.

„To tutaj szczególny nacisk kładzie się na samodzielne myślenie, odpowiedzialność oraz umiejętność łączenia wiedzy z refleksją i doświadczeniem” – podkreśla Agata Dworniczek-Smołka, dyrektorka Liceum Waldorfskiego.

Szkoła przez lata urosła więc nie tylko organizacyjnie. Zyskała coś trudniejszego do zbudowania – ciągłość. Dzieci, które zaczynają tu naukę, mogą przejść przez kolejne etapy bez wyrywania z jednego świata i wrzucania w drugi.

Gala w Bielskim Centrum Kultury pokazała, że sztuka jest tu codziennością

Jubileuszowa gala odbyła się pod patronatem prezydenta miasta Jarosława Klimaszewskiego. Na sali pojawili się przedstawiciele samorządu, społeczności szkolnej i osoby związane z pedagogiką waldorfską. Wśród gości byli m.in. Maria Świerczek-Musiał, od lat zaangażowana w rozwój tej metody w Polsce, oraz Nora Somorjai-Palvolgyi, prezes Międzynarodowego Związku Stowarzyszeń Wspierających Pedagogikę Waldorfską IAO.

Podczas wydarzenia nie zabrakło muzyki, a to w tej szkole ma znaczenie większe niż czysta oprawa. Na scenie wystąpili pianista Mateusz Dubiel, duet Riffertone, czyli Jarosław Krużołek i Albert Kokoszewski, z udziałem uczniów Jakuba i Zofii Krużołek, a także uczniowie podstawówki i liceum. Szczególne miejsce zajął chór Waldorfissimo, działający od września 2023 roku pod kierunkiem Katarzyny Matuszek. W jego skład wchodzi także sekcja muzyki dawnej, której członków połączyła fascynacja renesansem i barokiem.

Właśnie w takich momentach najłatwiej zobaczyć, że waldorfska metoda nie kończy się na deklaracjach. Sztuka jest tu narzędziem wyrażania emocji, sposobem budowania relacji i naturalnym językiem dziecka. Święta szkolne mają z kolei dawać uczniom przestrzeń do pokazania tego, czego się nauczyli, a rodzicom i nauczycielom – szansę na wspólne przeżywanie szkolnych wydarzeń.

Stowarzyszenie Wolna Szkoła Waldorfska, które prowadzi szkoły, postanowiło przy jubileuszu uhonorować osoby szczególnie ważne dla rozwoju placówki. Tytuły członków honorowych otrzymali m.in. założyciele, darczyńcy i pierwsze nauczycielki. Jak zapowiedziała przewodnicząca zarządu Katarzyna Górna-Oremus, to dopiero początek takich wyróżnień.

„To proces i będziemy na bieżąco doceniać pracę i wysiłki na rzecz rozwoju naszego stowarzyszenia i szkół” – zaznaczyła.

Jubileusz w Bielsku-Białej pokazał więc coś więcej niż tylko historię jednej placówki. To także portret szkoły, która od trzech dekad próbuje udowodnić, że edukacja może być wymagająca, twórcza i ludzka jednocześnie.

na podstawie: UM Bielsko-Biała.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bielsko-Biała). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.