Trzy nowe defibrylatory w Bielsku-Białej. Sieć AED ma już 25 punktów

Trzy nowe defibrylatory w Bielsku-Białej. Sieć AED ma już 25 punktów

W Bielsku-Białej pojawiły się kolejne czerwone skrzynki z defibrylatorami AED, ustawione tam, gdzie codziennie przewija się wielu ludzi. Trzy nowe urządzenia zwiększyły miejską sieć do 25 punktów, a to oznacza krótszą drogę do pomocy w chwili, gdy liczą się sekundy. Nowe urządzenia trafiły na budynki urzędu i do sklepu przy Cieszyńskiej, więc są w miejscach dobrze widocznych i łatwych do wskazania w stresie.

  • Kolejne urządzenia stanęły tam, gdzie pomoc może być potrzebna najczęściej
  • Urządzenie prowadzi głosem i łączy się ze służbami
  • Miejska sieć AED rośnie po doświadczeniach, które pokazały jej sens

Kolejne urządzenia stanęły tam, gdzie pomoc może być potrzebna najczęściej

Nowe defibrylatory zamontował Wydział Gospodarki Miejskiej Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej. Dwa z nich zawisły na budynkach magistratu – przy ul. Romana Dmowskiego 6, obok wjazdu do tunelu, oraz przy pl. Ratuszowym 6, tuż przy wejściu. Trzeci pojawił się w Euro Sklepie U Chowańca przy ul. Cieszyńskiej 394.

To nie są przypadkowe adresy. Takie urządzenia najlepiej działają wtedy, gdy są pod ręką, widoczne i dostępne bez szukania. W nagłym zatrzymaniu krążenia właśnie czas decyduje o wszystkim, dlatego rozmieszczenie AED w punktach uczęszczanych przez pieszych, klientów i pracowników ma wymiar bardzo praktyczny.

W mieście działa już 25 miejskich defibrylatorów. To sieć, która z roku na rok staje się coraz gęstsza i obejmuje zarówno centrum, jak i osiedla oraz miejsca rekreacji.

Urządzenie prowadzi głosem i łączy się ze służbami

AED nie wymaga medycznego przygotowania, choć oczywiście nie zastępuje ratownika. Sprzęt sam bada rytm serca, podpowiada kolejne kroki i – jeśli trzeba – przeprowadza defibrylację. Dla osoby, która znajduje się przy poszkodowanym, najważniejsze jest to, że urządzenie mówi jasno i prowadzi krok po kroku.

W Bielsku-Białej defibrylatory są podłączone do systemu informatycznego współpracującego z pogotowiem ratunkowym i Strażą Miejską. Gdy ktoś wyjmie urządzenie z osłony, służby dostają sygnał, że może być potrzebna pilna pomoc. To daje ratownikom przewagę już na starcie, bo wiedzą, że zdarzenie właśnie się zaczęło i mogą szybciej zorganizować działania.

System zapewnia też łączność internetową, dzięki której personel medyczny widzi więcej niż tylko sam alarm. Jeszcze przed dojazdem na miejsce ratownicy mogą poznać przebieg akcji, w tym wykonane wstrząsy i zapis EKG. Taki obraz zdarzenia pozwala lepiej przygotować dalsze czynności ratunkowe, aż do przekazania pacjenta do szpitala.

Miejska sieć AED rośnie po doświadczeniach, które pokazały jej sens

Nowe urządzenia zostały zakupione przez Wydział Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego ze środków Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026. To część szerszego systemu bezpieczeństwa, który ma wzmacniać gotowość miasta na nagłe zdarzenia.

Bielsko-Biała ma już niejedno doświadczenie, które pokazuje, że AED bywa bezcenne. W 2021 roku, dzięki urządzeniu na bielskich Błoniach, policjanci z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji uratowali 75-letniego rowerzystę. Takie historie przypominają, że defibrylator stojący w miejskiej przestrzeni nie jest ozdobą ani symbolem na papierze. To sprzęt, który może zadziałać w najtrudniejszym momencie.

Wcześniej urządzenia ustawiono m.in. na Placu Wojska Polskiego, Rynku, dworcu PKP, przy lotnisku w Aleksandrowicach, na Bulwarach Straceńskich, w Bielskim Centrum Kultury, na Błoniach, przy górnej stacji Kolei Linowej Szyndzielnia, na Dębowcu, przy hali ARRena Park, a także przy kilku obiektach osiedlowych i sportowych. Dzięki temu AED są dziś rozsiane po mieście tak, by w razie potrzeby nie trzeba było szukać ich daleko.

na podstawie: UM Bielsko-Biała.