Kubiszówka zamieniła się w wehikuł czasu do kulturalnej historii Bielska–Białej

Kubiszówka zamieniła się w wehikuł czasu do kulturalnej historii Bielska–Białej

W Kubiszówce znów zabrzmiała opowieść o mieście, które lubi patrzeć w przyszłość, ale nie chce zgubić własnych korzeni. Podczas spotkania z cyklu „Historii Czar” sala wypełniła się historią kultury, samorządu i zmian, które przez 35 lat zmieniały codzienność Bielska–Białej. Tym razem wspomnienia nie były tylko tłem – stały się pretekstem do rozmowy o tym, jak z przeszłości buduje się dzisiejszą tożsamość miasta.

  • Kubiszówka otworzyła cykl, który ma przypominać skąd bierze się miejska tożsamość
  • Trzy i pół dekady zmian w opowieści Jacka Kachla

Kubiszówka otworzyła cykl, który ma przypominać skąd bierze się miejska tożsamość

13 kwietnia w Kubiszówce ruszył kolejny cykl spotkań pod hasłem „Historii Czar – Wehikułem czasu do Bielska–Białej – pierwszej Polskiej Stolicy Kultury”. To inicjatywa Romana Matyi, radnego Rady Miejskiej w Bielsku–Białej, który od początku stawia na łączenie pamięci historycznej z edukacją kolejnych pokoleń.

„Naszym celem jest popularyzacja wiedzy o dziejach Bielska-Białej i edukowanie wszystkich grup wiekowych o regionalnej historii, aby poprzez ważne wydarzenia z przeszłości budować przyszłość Bielska-Białej jako pierwszej Polskiej Stolicy Kultury”.

Spotkanie odbyło się we współpracy z Akademią Seniora, co nadało mu wyraźnie międzypokoleniowy charakter. Tego typu wydarzenia nie są tylko pretekstem do wysłuchania wykładu – pomagają porządkować miejską pamięć i pokazują, że historia Bielska–Białej nie jest zamkniętą kartą, ale żywym zapisem zmian, które nadal wpływają na obraz miasta.

Trzy i pół dekady zmian w opowieści Jacka Kachla

O tym, jak bardzo Bielsko–Biała zmieniła się w ostatnich 35 latach, opowiadał historyk Jacek Kachel. Jego wykład nosił tytuł „Kultura w Bielsku–Białej w czasie 35 lat odrodzonego samorządu 1990–2025” i prowadził słuchaczy przez najważniejsze etapy rozwoju miasta po zmianach ustrojowych.

W centrum uwagi znalazła się nie tylko kultura, ale też szerzej rozumiana miejska codzienność. Przywołane zostały także inwestycje drogowe, bo właśnie one razem z instytucjami kultury najmocniej odciskają się w pamięci mieszkańców. Takie zestawienie pokazuje, że o mieście nie da się opowiadać wyłącznie przez wydarzenia artystyczne albo tylko przez beton i asfalt – dopiero te elementy razem tworzą pełny obraz przemian.

Dopełnieniem spotkania był archiwalny film z Bielska–Białej. To właśnie taki materiał najmocniej działa na wyobraźnię: przypomina miejsca, które dziś wyglądają inaczej, i pozwala zobaczyć, jak z roku na rok przesuwały się granice miejskiej codzienności.

na podstawie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej.