Wiosna zabrzmi w Bielsku-Białej. Orkiestra sięga po Vivaldiego i eufonium

Wiosna zabrzmi w Bielsku-Białej. Orkiestra sięga po Vivaldiego i eufonium

FOT. UM Bielsko-Biała

Wiosenny koncert Bielskiej Orkiestry Kameralnej ma połączyć lekkość, smyczkową elegancję i brzmienie instrumentu, który rzadko bywa w centrum uwagi. W Bielskim Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej wieczór ma się ułożyć jak muzyczna opowieść o budzącej się energii, ale bez pośpiechu – z miejscem na zadumę, miękki ton i kilka naprawdę efektownych momentów. Największą niespodzianką zapowiada się eufonium, którego ciepłe, głębokie brzmienie potrafi nadać znanym schematom zupełnie nowy odcień.

  • Vivaldi otwiera wieczór dobrze znanym, ale wciąż żywym obrazem wiosny
  • Eufonium wyjdzie na pierwszy plan, a finał domknie Dvořák

Vivaldi otwiera wieczór dobrze znanym, ale wciąż żywym obrazem wiosny

Koncert zaplanowano na 27 maja o godz. 18.00. W programie jako pierwsza zabrzmi Wiosna Antonio Vivaldiego z cyklu Cztery pory roku – utwór, który od lat działa na publiczność niemal natychmiast, bo niesie w sobie ruch, jasność i pogodę pierwszych ciepłych dni.

Tym razem ten klasyk nie będzie jednak jedynym punktem odniesienia. Obok Vivaldiego pojawią się kompozycje François Glorieux, belgijskiego twórcy łączącego klasyczną dyscyplinę z lżejszym, bardziej współczesnym prowadzeniem melodii. W programie znalazły się m.in. De Kar-Waltz, Elegy for Euphonium and Solo Violin oraz Fantasy for Euphonium and Strings. To repertuar, który nie zamyka się w jednym nastroju. Raz przyspiesza, raz zwalnia, a czasem buduje napięcie bardziej barwą niż samym tempem.

Eufonium wyjdzie na pierwszy plan, a finał domknie Dvořák

Szczególną rolę w tym koncercie ma odegrać Nick Ost, belgijski wirtuoz eufonium. Ten instrument nie pojawia się na estradach tak często jak skrzypce czy wiolonczela, ale właśnie dlatego potrafi przyciągnąć uwagę od razu. Jego dźwięk jest miękki, pełny i szlachetny, a jednocześnie daje duże możliwości solowe. Ost należy do grona rozpoznawalnych europejskich wykonawców grających na eufonium i od lat promuje ten instrument podczas występów z orkiestrami w różnych częściach świata.

Dyrygować będzie Joanna Natalia Ślusarczyk, młoda polska dyrygentka znana z energicznego prowadzenia zespołów i wyczucia w pracy z repertuarem emocjonalnym. Na zakończenie wieczoru zabrzmi jeszcze Serenada na orkiestrę smyczkową Antonína Dvořáka – utwór ciepły, melodyjny i pogodny, który dobrze domyka taki program. Jeśli ktoś szuka koncertu z wyraźnym charakterem, ale bez nadęcia, ten majowy wieczór w Bielsku-Białej może okazać się jednym z ciekawszych punktów muzycznej wiosny.

na podstawie: UM Bielsko-Biała.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bielsko-Biała). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.