Schlaraffia wraca i wydobywa z Bielska dawny filmowy świat

Schlaraffia wraca i wydobywa z Bielska dawny filmowy świat

W Teatrze Polskim znów spotkają się żart, archiwa i opowieść o mieście, którego nie da się zamknąć w jednym wątku. Fabryka Sensacji Proszyk & Kachel sięga jednocześnie po historię Schlaraffii i początki kina w Bielsku i Białej, a z tych tropów układa sceniczny wieczór pełen lokalnych niespodzianek. Otwarcie tegorocznych Fermentów ma przypomnieć, że dawny świat bywał tu barwniejszy, niż podpowiada pamięć.

  • W hotelu Pod Czarnym Orłem zaczynała się bielska opowieść o Schlaraffii
  • Kina z Kaiserhofu i Białej wracają na scenę jako drugi bohater wieczoru
  • Fermenty otwierają pokaz, który łączy archiwum, żart i kabaret

W hotelu Pod Czarnym Orłem zaczynała się bielska opowieść o Schlaraffii

Schlaraffia nie była zwykłym stowarzyszeniem, lecz osobnym światem z własnym rytuałem, językiem i poczuciem humoru. Jej korzenie prowadzą do Pragi, gdzie grupa artystów spotykających się w tawernach żartowała z arystokracji, ówczesnej polityki i cenzury. Z tej tradycji wyrósł międzynarodowy ruch Allschlaraffii, który dziś skupia 426 lokalnych oddziałów.

W Bielsku pierwszą siedzibą była przestrzeń hotelu Pod Czarnym Orłem. Później, w czasach II Rzeczypospolitej, loża działała przy ulicy Chopina, w miejscu dzisiejszej harcówki. To właśnie tam rozwijał się świat, w którym na równi liczyły się humor, sztuka i towarzyski rytuał.

„Wchodząc do środka, zostawiamy za sobą codzienne życie, świat wulgarny” – tak o duchu Schlaraffii przypominał Jacek Kachel.

Dr Jacek Proszyk zwraca uwagę, że celem stowarzyszenia było „krzewienie kultury niemieckiej, szczególnie sztuki i humoru”. Organizacja miała też własną prasę, a czas liczono tam inaczej niż wszędzie indziej – od chwili założenia, w tak zwanych latach puchaczowych, od symbolu loży. Nowy członek zaczynał jako giermek, potem stawał się dżentelmenem, a dopiero później trafiał do rycerskiego grona podczas uroczystego pasowania.

Kina z Kaiserhofu i Białej wracają na scenę jako drugi bohater wieczoru

Drugi wątek prowadzi już nie do loży, ale do sal kinowych, które w dawnym Bielsku i Białej budowały filmową wyobraźnię miasta. Jak przypominają autorzy pokazu, ludzie związani z kinem byli jednocześnie członkami Schlaraffii, więc oba światy splatały się ze sobą znacznie mocniej, niż mogłoby się wydawać.

W opowieści pojawiają się między innymi kino działające w hotelu Kaiserhof oraz kino miejskie w Białej, a także krócej żyjące inicjatywy, które próbowały przebić się w lokalnym pejzażu rozrywki. To ważny kawałek miejskiej pamięci, bo przypomina, że ruchome obrazy trafiały tu wcześniej, niż dziś sugeruje potoczne wyobrażenie o historii regionu.

„Wspominać będziemy o kinie działającym w hotelu Kaiserhof czy też kinie miejskim w Białej, ale również o wielu inicjatywach, które na dłuższą lub krótszą chwilę zagościły na naszym terenie” – zapowiada Jacek Kachel.

Fabryka Sensacji dorzuca do tego jeszcze własny filmowy zestaw. Na scenie mają pojawić się obrazy z komedii, fantastyki naukowej i obyczajowej historii nakręconej w mieście. W zapowiedziach przewija się także lokalny film erotyczny, więc wieczór może okazać się znacznie mniej grzeczny, niż sugeruje sam tytuł.

„Kto to raz zobaczy, już tego z głowy nie wyrzuci” – dodaje Kachel.

Fermenty otwierają pokaz, który łączy archiwum, żart i kabaret

Spektakl ma otworzyć tegoroczny Festiwal Kabaretowy Fermenty i dokładnie na tym polega jego siła – zamiast suchej lekcji historii dostajemy opowieść podaną z energią sceny i z wyraźnym mrugnięciem oka. To propozycja dla tych, którzy lubią, gdy miasto opowiada o sobie nie tylko przez daty, ale także przez postacie, anegdoty i dawno zapomniane obyczaje.

• 20 kwietnia
• godz. 18:00
• Teatr Polski w Bielsku-Białej
• otwarcie Festiwalu Kabaretowego Fermenty

Fabryka Sensacji Proszyk & Kachel wraca więc z materiałem, który łączy lokalną pamięć z lekką sceniczną prowokacją. Schlaraffia i dawne kino spotykają się tu w jednym wieczorze, a z takiego połączenia zwykle rodzi się coś więcej niż tylko wspomnienie.

na podstawie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej.