Jubileuszowe mistrzostwa ratowników - sceny z Wilczego Jaru i nocne ćwiczenia

W Szczyrku rywalizowali ratownicy medyczni z kraju i zza granicy, ćwicząc trudne scenariusze inspirowane pamiętnymi tragediami z Podbeskidzia. W terenie pojawiły się symulacje w nocy, akcje nad jeziorem i interwencje w górskim schronisku – wszystko po to, by przećwiczyć współpracę służb w warunkach zbliżonych do realnych. Organizatorzy podkreślali, że takie zawody to nie tylko adrenalina, lecz także sprawdzian procedur i koordynacji.
- Scenariusze i zadania podczas XX Międzynarodowych Zimowych Mistrzostw Polski w Ratownictwie Medycznym
- Nocne ćwiczenia i przypomnienie tragedii sprzed lat w okolicach Bielska-Białej
Scenariusze i zadania podczas XX Międzynarodowych Zimowych Mistrzostw Polski w Ratownictwie Medycznym
W jubileuszowej odsłonie XX Międzynarodowych Zimowych Mistrzostw Polski w Ratownictwie Medycznym wzięło udział 40 załóg karetek z Polski i z zagranicy. Zmagania obejmowały siedem odrębnych zadań przygotowanych tak, by nawiązywać do dramatycznych zdarzeń sprzed lat na Podbeskidziu, a jednocześnie testować codzienne umiejętności ratownicze.
Wśród ćwiczonych przypadków były między innymi:
- schronisko górskie na Magurce Wilkowickiej - symulacja zatrzymania krążenia u dziecka,
- Meszna - ćwiczenie po upadku awionetki,
- centrum Bielska-Białej - zderzenie auta osobowego z autobusem,
- masowe zdarzenie nad Jezioro Żywieckie związane z wypadkiem autobusów.
“My pokazujemy, że dzisiaj, dysponując zupełnie innymi możliwościami udzielania pomocy i mając do współpracy tyle służb – strażaków, policjantów i ratowników wodnych – mamy zdecydowanie lepszą skuteczność”
— dr Marek Frymorgen
Wypowiedzi uczestników podkreślały charakter ćwiczeń: według Paweła Pampucha przygotowania brały pod uwagę najtrudniejsze wytyczne, ale same sytuacje często przypominały rutynowe wypadki.
“Tak naprawdę były to powszechne, codzienne wypadki i urazy”
— Paweł Pampuch
Nocne ćwiczenia i przypomnienie tragedii sprzed lat w okolicach Bielska-Białej
Organizatorzy sięgali w scenariuszach po bolesne epizody z historii regionu. Wspomniana tragedia sprzed prawie pół wieku miała miejsce w listopadzie 1978 roku, około około godziny 5 rano, gdy dwa autobusy wpadły w poślizg i runęły do Jeziora Żywieckiego - w jej efekcie zginęło 30 osób, a 9 zostało rannych. To wydarzenie stało się jednym z punktów odniesienia podczas mistrzostw.
Rywalizacja nie zawsze odbywała się za dnia; część zadań zaplanowano na noc, by zmusić zespoły do pracy w ograniczonej widoczności i pod presją. Uczestnicy mówili, że takie warunki najbardziej odsłaniają braki w procedurach i uczą opanowania.
“Najważniejsze jest, by opanować emocje i wykorzystać wiedzę oraz umiejętności, które posiadamy”
— Magdalena Stajner
Zawody zakończyły się podium dla załogi SPZOZ Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu; dwa kolejne miejsca zajęły załogi Ratownictwa Medycznego w Żywcu sp. z o.o. W trakcie ceremonii zamknięcia starosta bielski Andrzej Płonka podziękował za udział i integrację środowiska.
“Dziękujemy za waszą obecność na naszych mistrzostwach w Szczyrku, za integrację środowiska i doskonalenie swoich umiejętności”
— Andrzej Płonka
Mistrzostwa odbywały się pod auspicjami Bielskiego Pogotowia Ratunkowego, a ich współorganizatorzy i uczestnicy zwracali uwagę na wartość ćwiczeń wielosłużbowych – od ratowników medycznych, przez straż pożarną, po ratowników wodnych. Dla mieszkańców regionu oznacza to większe prawdopodobieństwo szybkiej i skoordynowanej reakcji w razie realnej katastrofy oraz systematyczne podnoszenie kompetencji ekip, które na co dzień ratują życie.
na podstawie: Powiat Bielsko-Biała.
Autor: krystian

