Testosteron w Teatrze Polskim - męskość, humor i ostry język wracają po 20 latach

3 min czytania
Testosteron w Teatrze Polskim - męskość, humor i ostry język wracają po 20 latach

W Bielsku-Białej znany tekst Andrzeja Saramonowicza pojawił się ponownie na scenie Teatru Polskiego. Premiera odbyła się tego dnia jako sygnał, że rozmowy o męskości wciąż potrafią wywołać śmiech i kontrowersje. Reżyser i aktorzy nie ukrywają, że tempo i słownictwo sztuki pozostały bez większych uśmiechów. Publiczność może spodziewać się energicznej, miejscami gorzkiej opowieści okraszonej nowoczesną scenografią.

  • Testosteron w Teatrze Polskim - co zmieniło się przez dwie dekady
  • W Bielsku-Białej aktorzy bronili naturalnego języka i sceny

Testosteron w Teatrze Polskim - co zmieniło się przez dwie dekady

Spektakl bazuje na tekście, który widzowie pamiętają z filmu z 2007 roku i z wcześniejszych inscenizacji w tym samym teatrze. Twórcy podkreślają, że w warstwie fabularnej i emocjonalnej nic nie zostało zrugane - zdecydowali się jednak wprowadzić drobne aktualizacje, które osadzą akcję w współczesnym kontekście. Reżyser Witold Mazurkiewicz tłumaczył podczas próby, że zmiany dotyczą głównie rekwizytów i otoczki polityczno-kulturowej, a ostrze oryginalnego tekstu pozostało.

“My próbujemy pokazać czułe strony męskości albo kryzysu męskości, opowiedzieć o tym w sposób zabawny, ale też, w konsekwencji, nieco gorzko o problemach, z którymi musi borykać się współczesny mężczyzna” - Witold Mazurkiewicz

Twórcy przyznawali, że podczas prób rozważali złagodzenie niektórych scen, ale ostatecznie postawili na autentyczność. Spektakl zachowuje brutalność i wulgaryzm, które - zdaniem realizatorów - są częścią świata, jaki autor opisał.

W Bielsku-Białej aktorzy bronili naturalnego języka i sceny

Obsada składa się z aktorów związanych z teatrem i regionem. W przedstawieniu pojawiają się postaci skrajne - od żartobliwych po gorzko refleksyjne - a aktorzy bronią prawa bohaterów do męskiego, nieodśrodkowanego języka. Jak mówił grający Fistacha Tomasz Lorek:

“Jak spotykamy się w męskim gronie, rozmawiamy trochę inaczej niż wtedy, kiedy jesteśmy w mieszanym towarzystwie” - Tomasz Lorek

Scenograf Damian Styrna przygotował wnętrze sali weselnej z nowoczesnym designem i symbolem, który ma podkreślać paradoks męskości - elementy, które bawią, ale też sugerują kruchość postaw.

“Po obu stronach sceny stoją sarnie samce - kozły - symbolizujące jurność i męskość, ale zarazem kruchość i delikatność” - Damian Styrna

Spektakl przeznaczony jest wyłącznie dla widzów dorosłych - pojawiają się wulgaryzmy i treści dla dojrzałego odbiorcy.

Czego warto wiedzieć praktycznie:

  • czas trwania - 130 min (1 przerwa)
  • przeznaczenie wiekowe - tylko widzowie dorośli
  • najbliższe dostępne terminy przedstawień - połowa lutego
  • bilety można kupić w kasie teatru i na stronie Teatru Polskiego

Obsada w skrócie:

  • Kornel - Michał Czaderna
  • Stawros - Grzegorz Sikora
  • Robal - Piotr Gajos
  • Tretyn - Grzegorz Margas
  • Janis - Mateusz Wojtasiński
  • Tytus - Sławomir Miska
  • Fistach - Tomasz Lorek

Dla mieszkańców to okazja, by skonfrontować znajomy tekst z nową inscenizacją - spektakl może prowokować do dyskusji o tym, co w męskości pozostaje niezmienne, a co zmieniło się w codziennych relacjach. Jeśli ktoś planuje wyjście, warto pamiętać o ograniczeniach wiekowych i przygotować się na język nieskrępowany konwencjami; dla widzów, którzy oczekują delikatniejszego tonu, to nie będzie propozycja.

na podstawie: UM Bielsko-Biała.

Autor: krystian