[PIŁKA NOŻNA] Olimpia Grudziądz – Rekord Bielsko-Biała 2:0 w Betclic 2. lidze

[PIŁKA NOŻNA] Olimpia Grudziądz – Rekord Bielsko-Biała 2:0 w Betclic 2. lidze

Olimpia Grudziądz pokonała Rekord Bielsko-Biała 2:0 w 31. kolejce Betclic 2. ligi, a o wyniku przesądziła dopiero końcówka spotkania na Stadionie Miejskim im. Bronisława Malinowskiego. Do przerwy był bezbramkowy remis, więc bielski zespół długo trzymał się w grze, ale w ostatnich minutach gospodarzom udało się przełamać opór gości.

Mecz miał przez długi czas twardy, ostrożny przebieg. Olimpia, która przed tą kolejką była trzecia w tabeli i miała na koncie 57 punktów, uchodziła za faworyta, ale Rekord przyjechał do Grudziądza z wyraźnym planem na cierpliwe granie i szukanie swojej szansy. W pierwszej połowie niewiele jednak z tego wynikało. Obie drużyny pilnowały przede wszystkim tego, by nie narazić się na stratę, a bramkarze mogli zejść do szatni bez większego niepokoju.

Po przerwie obraz gry nie zmienił się od razu, choć tempo zaczęło rosnąć. Olimpia od razu sięgnęła po kilka korekt, a trener gospodarzy jeszcze przed wznowieniem gry zdecydował się na trzy zmiany. Rekord również próbował reagować, lecz przez długi czas niewiele z tego wychodziło. Z czasem spotkanie zrobiło się bardziej szarpane, a w środku pola zaczęło iskrzyć. W 57. minucie żółtą kartkę obejrzał K. Kasprzak, a dwanaście minut później napomnienie trafiło także B. Brzeka z Olimpii.

Końcówka rozstrzygnęła wszystko

Dla Rekordu najważniejsze było to, że aż do 79. minuty wynik pozostawał bez zmian. Wtedy jednak gospodarze w końcu dopięli swego, a M. Pawłowski otworzył wynik spotkania. To był moment, który wyraźnie ułożył końcówkę, bo od tego chwila goście musieli już mocniej się otworzyć.

Więcej aktualności z Bielska-Białej znajdziesz na stronie głównej bielskonews.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na bielskonews.pl/wydarzenie.

Bielski zespół próbował jeszcze odwrócić losy meczu zmianami, ale Olimpia nie tylko utrzymała przewagę, lecz także zadała drugi cios. W 78. minucie na boisku pojawił się A. Siemaszko, a w 90. minucie właśnie on postawił kropkę nad i, ustalając wynik na 2:0. Dla gospodarzy był to bardzo cenny finisz, który potwierdził ich wysoką pozycję w tabeli.

Rekord, który przed tą serią zajmował 10. miejsce i miał 40 punktów, wraca z Grudziądza bez zdobyczy. Z perspektywy bielskich kibiców szkoda przede wszystkim tego, że przez niemal całe spotkanie dało się utrzymać korzystny rezultat, a jednak końcówka wymknęła się spod kontroli. W takich meczach każdy szczegół waży sporo, a tym razem to Olimpia okazała się skuteczniejsza w decydującym momencie.

Przed Rekordem kolejne wyjazdowe wyzwanie, bo już 16 maja czeka go mecz z Jastrzębiem. Olimpia z kolei zagra 17 maja na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz.

Olimpia GrudziądzStatystykaRekord Bielsko-Biała
2Gole0
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji