Nauczyciele wrócili z Malagi z nowymi metodami i pewniejszym angielskim

Nauczyciele wrócili z Malagi z nowymi metodami i pewniejszym angielskim

FOT. UM Bielsko-Biała

W sali szkoleniowej w Maladze nie było szkolnej rutyny ani lekcji prowadzonej zza biurka. Była za to praca w ruchu, rozmowy po angielsku i międzynarodowa wymiana doświadczeń, z której nauczyciele Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Armii Krajowej przywieźli coś więcej niż wspomnienia z Hiszpanii. To właśnie takie wyjazdy pokazują, że Erasmus potrafi zmieniać codzienną pracę w szkole bez wielkich deklaracji – za to z bardzo konkretnym efektem.

  • Angielski ćwiczony na ulicach Malagi i w salach muzeum
  • Edukacja outdoorowa wyprowadziła zajęcia poza szkolne mury
  • Z Hiszpanii wracają pomysły na lekcje w ruchu

Angielski ćwiczony na ulicach Malagi i w salach muzeum

W tym roku pedagodzy z ZSO wzięli udział w intensywnym kursie języka angielskiego w Maladze, organizowanym w ramach Erasmusa. Dla szkoły to nie był zwykły wyjazd, lecz kolejny etap budowania doświadczenia w europejskich projektach, które mają wzmacniać kompetencje kadry i otwierać ją na pracę w środowisku międzynarodowym.

Program był ułożony tak, by język nie został tylko w zeszycie. Uczestnicy ćwiczyli komunikację, rozwijali słownictwo związane z edukacją i brali udział w warsztatach poświęconych nowoczesnym metodom nauczania. Duży nacisk położono na pracę zespołową i aktywne używanie angielskiego, bo właśnie wtedy wiedza przestaje być teorią, a staje się narzędziem.

Kurs nie kończył się w sali zajęć. Nauczyciele korzystali z angielskiego także w zwykłych, codziennych sytuacjach – podczas zakupów czy rozmów w restauracjach. Odwiedzili też najważniejsze miejsca Malagi, między innymi twierdzę Alcazaba i Museo Picasso Málaga, gdzie język stał się pretekstem do rozmów o sztuce, historii i kulturze. To właśnie takie momenty najczęściej zostają na dłużej, bo łączą naukę z realnym doświadczeniem.

Edukacja outdoorowa wyprowadziła zajęcia poza szkolne mury

Drugi pobyt w Maladze miał już inny ciężar. Tym razem nauczyciele uczestniczyli w kursie Outdoor Education for Educators, w którym spotkali pedagogów z kilku krajów Europy. Sama formuła szkolenia pokazywała, że edukacja nie musi zamykać się w klasie, a dobre pomysły rodzą się także w ruchu, w terenie i w bezpośrednim kontakcie z otoczeniem.

Program łączył teorię z praktyką. Uczestnicy wykonywali zadania terenowe, pracowali warsztatowo i obserwowali rozwiązania stosowane poza standardowym szkolnym schematem. Jednym z ważniejszych punktów wyjazdu była wizyta w Coín, gdzie mogli zobaczyć szkołę opartą na nauczaniu przez doświadczenie. To ważna perspektywa, bo pokazuje, jak inaczej można budować lekcję, gdy uczeń nie tylko słucha, ale też działa.

W trakcie kursu omawiano również inteligencje wielorakie oraz rozwijanie kompetencji społecznych i komunikacyjnych. W praktyce oznaczało to spojrzenie na ucznia szerzej niż przez sam wynik testu. Zamiast jednego szablonu pojawiło się myślenie o różnych talentach, tempie pracy i sposobach uczenia się.

Z Hiszpanii wracają pomysły na lekcje w ruchu

Z takich wyjazdów nie przywozi się jedynie certyfikatów. Wracają przede wszystkim rozwiązania, które można później przenieść na własny grunt – do codziennej pracy z uczniami. W przypadku obu kursów chodziło o coś bardzo konkretnego: o pewniejsze poruszanie się w języku angielskim, większą swobodę w pracy metodą projektu i gotowość do organizowania zajęć w terenie.

Zdobyte doświadczenia mogą znaleźć zastosowanie w kilku obszarach:

  1. wprowadzaniu zajęć outdoorowych,
  2. prowadzeniu projektów interdyscyplinarnych,
  3. rozwijaniu edukacji ekologicznej,
  4. wzmacnianiu współpracy w środowisku międzynarodowym.

Dla szkoły to inwestycja w kadrę, ale w szerszym sensie także w jakość nauczania. Nauczyciel, który sam przechodzi przez intensywne szkolenie i widzi inne modele pracy, łatwiej sięga później po nowe rozwiązania. A uczniowie dostają lekcje, które są bliżej życia niż podręcznikowego schematu.

na podstawie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Bielsko-Biała). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.