Złote Maski wróciły do Bielska-Białej i zostawiły tu trzy nagrody

W Teatrze Polskim tego wieczoru napięcie mieszało się z dumą, bo śląskie środowisko teatralne wróciło tam, gdzie – jak przypomniano ze sceny – gala powinna być dziś rozgrywana. Bielsko-Biała, jako pierwsza Polska Stolica Kultury, dostała nie tylko prestiżową oprawę, ale i konkretny dowód, że jej sceny liczą się w regionie. Wśród nagrodzonych najmocniej wybrzmiały nazwiska związane z Teatrem Polskim i Banialuką.
- W Teatrze Polskim wróciła pamięć o starej niesprawiedliwości i nowa pewność sceny
- Bielskie teatry zebrały nagrody za aktorstwo, scenografię i muzykę
- Region rozdał nagrody szeroko, ale bielski ślad był dobrze widoczny
W Teatrze Polskim wróciła pamięć o starej niesprawiedliwości i nowa pewność sceny
Uroczystość 58. edycji Złotych Masek odbyła się 30 marca w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej, zgodnie z teatralnym zwyczajem przekazanym przez poprzedniego laureata najważniejszej nagrody. To właśnie tam, po sukcesie Diabłów Mai Kleczewskiej, trafia obowiązek goszczenia gali i to tam śląski teatr spotkał się tego wieczoru w pełnym składzie.
Dyrektor Teatru Polskiego Witold Mazurkiewicz wykorzystał ten moment nie tylko do powitania gości, ale też do przypomnienia, że bielska scena czekała na ten powrót. Nawiązał do tytułu pierwszej Polskiej Stolicy Kultury i do dawnej sytuacji, gdy ceremonia została przeniesiona poza Bielsko-Białą.
„Będziemy cieszyć się podwójnie” – mówił, podkreślając zarówno rangę miasta, jak i sam fakt, że uroczystość znów odbywa się w Teatrze Polskim.
W sali czuć było, że to nie jest zwykły konkursowy wieczór. Dla miasta, które w 2026 roku niesie tytuł Polskiej Stolicy Kultury, takie wydarzenie działa jak mocny sygnał: bielska scena nie tylko przyjmuje wielkie gale, ale też wygrywa własną obecnością.
Bielskie teatry zebrały nagrody za aktorstwo, scenografię i muzykę
Dla Bielska-Białej ta edycja Złotych Masek okazała się wyjątkowo udana. Teatr Polski zdobył trzy statuetki, z czego jedną wspólnie z Teatrem Lalek Banialuka. To wyniki, które pokazują szeroki rozmach lokalnych scen – od dramatycznego aktorstwa, przez musical, po scenografię i muzykę.
Najważniejsze bielskie wyróżnienia trafiły do:
- Anity Janci – za rolę Iwony w Iwonie, księżniczce Burgunda w reżyserii Leny Frankiewicz w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej,
- Ewy Dobruckiej, Flaunnette Mafy, Marty Gzowskiej-Sawickiej i Wiktorii Węgrzyn-Lichosyt – za role Tiny Turner w spektaklu Tina w reżyserii Aliny Moś w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej,
- Agaty Stanuli – za scenografię do dwóch bielskich przedstawień: Iwony, księżniczki Burgunda w Teatrze Polskim oraz Kwiatu paproci w Banialuce w reżyserii Roksany Miner.
Swoje miejsce na tej liście ma też Krzysztof Maciejowski, bielski kompozytor i skrzypek, który otrzymał pierwszą w historii Nagrodę Polskiego Radia Katowice S.A. za muzykę w spektaklu. Doceniono jego pracę przy Wilczym księżycu w Teatrze Rozrywki w Chorzowie i Służących do wszystkiego w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej. To ważny znak dla widzów: lokalny muzyk nie tylko współtworzy teatralny nastrój, ale robi to na poziomie, który wyznacza standard całemu regionowi.
Region rozdał nagrody szeroko, ale bielski ślad był dobrze widoczny
Złote Maski przyznawane są co roku z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru. Mają długą historię – od 1967 roku honorowały artystów jeszcze pod opieką regionalnych mediów i wojewodów czterech dawnych województw, a od 1999 roku patronuje im Województwo Śląskie. Ostateczne decyzje podejmuje Zarząd Województwa Śląskiego na podstawie rekomendacji komisji ekspertów, która ocenia premiery zrealizowane w minionym roku na terenie województwa.
Tym razem główna statuetka za spektakl roku trafiła do Gliwic za Drakulę w reżyserii Jakuba Roszkowskiego, a nagroda dla przedstawienia dla młodych widzów do Katowic za Masarę. Wyróżniono też twórców z Katowic, Chorzowa, Częstochowy, Bytomia, Sosnowca i Zabrza, co pokazuje, że śląski teatr wciąż trzyma szeroki front i nie zamyka się w jednym ośrodku.
Wśród nagród towarzyszących znalazły się także wyróżnienia dla Zbigniewa Stryja, Zuzanny Meyer, Huberta Sulimy i Jędrzeja Piaskowskiego, twórców Bękartów Bernadetty, a także dla spektakli i artystów, którzy wyraźnie zaznaczyli się w regionie w minionym sezonie. Bielskie akcenty nie były więc dodatkiem do gali, lecz jednym z jej najmocniejszych punktów – i to właśnie one najbardziej przypominają, że tutaj teatr wciąż ma własny ciężar, własną pamięć i własną stawkę.
na podstawie: UM Bielsko-Biała.
![]()
Ostatnie Artykuły

Nietrzeźwy i mimo zakazu wsiadł za kierownicę. Sąd zdecydował

Ogromny portret przy Młyńskiej przypomina o włókienniczej historii Bielska-Białej

Do 10 tys. zł na bezpieczeństwo w powiecie bielskim bez wkładu własnego

Ostrzeżenie dla klientów Play. CERT Polska opisuje nową kampanię oszustów

Autor „Błękitnej Róży” otrzymał Nagrodę Burmistrza Czechowic-Dziedzic

Młodzi na hulajnogach pod lupą policji. Sprawdzali także kaski

42 familoki i 170 mieszkań. Jedyna kolonia górnicza w gminie

Fałszywe wiadomości o Amazon Prime. CERT Polska ostrzega przed phishingiem

Hulajnogi i kaski pod lupą policjantów. Lekcja bezpieczeństwa w Bielsku-Białej

Sześć szkoleń i sztuczna inteligencja. MCIT rozwija cyfrowe kompetencje

Cafe Przystanek działa w budynku dworca. Młodzież ma tu własną przestrzeń

Stadion Miejski zamieni się w rodzinne centrum sportu - piknik już 20 września

Prawie 28 mln zł na szpital pediatryczny. Rezonans jest już na miejscu

22 pary świętowały jubileusze małżeńskie. Najdłuższy staż to 71 lat
Przydatne dane teleadresowe
- Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Bielsku-Białej - kontakt i godziny
- Podbeskidzki Ośrodek Interwencji Kryzysowej - pomoc psychologiczna i schronienie w Bielsku-Białej
- Muzeum Historyczne w Bielsku-Białej - bilety, godziny, ekspozycje i oddziały
- Apteki Szczyrk, powiat bielski - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Straż Miejska w Bielsku-Białej - kontakt i interwencje
- Beskidzki Związek Powiatowo-Gminny w Bielsku-Białej - kontakt, bilety, reklamacje
