[PIŁKA NOŻNA] Zagłębie Sosnowiec – Rekord Bielsko-Biała 0:4 w Betclic 2. lidze

[PIŁKA NOŻNA] Zagłębie Sosnowiec – Rekord Bielsko-Biała 0:4 w Betclic 2. lidze

Rekord Bielsko-Biała wygrał w Sosnowcu 4:0, a wynik był praktycznie ustawiony już przed przerwą, bo po 45 minutach goście prowadzili 3:0. W 25. kolejce Betclic 2. ligi Rekord nie tylko wziął ważne punkty w dolnej części tabeli, ale zrobił to w bardzo przekonującym stylu, zostawiając po sobie wrażenie zespołu, który od początku miał plan i konsekwentnie go realizował.

Mecz na ArcelorMittal Park miał dla obu drużyn spore znaczenie. Przed pierwszym gwizdkiem Zagłębie było 15. w tabeli z 27 punktami, Rekord zajmował 14. miejsce i miał dwa oczka więcej. Na boisku tej różnicy początkowo nie było widać w układzie sił, bo było ją widać dużo szybciej na tablicy wyników.

Szybki cios i pełna kontrola gości

Rekord ruszył znakomicie. Już w 2. minucie W. Laski otworzył wynik i od razu ustawił ton całemu spotkaniu. Gospodarze próbowali odpowiedzieć, ale to bielszczanie wyglądali pewniej, konkretniej i przede wszystkim skuteczniej. W 20. minucie J. Ciucka podwyższył na 2:0, a tuż przed przerwą dołożył kolejne trafienie, zamykając pierwszą połowę wynikiem 3:0.

Po takim początku Zagłębie znalazło się w bardzo trudnym położeniu. Kibice gospodarzy szybko zaczęli reagować nerwowo, bo po stronie sosnowiczan frustracja rosła z każdą minutą. Po końcowym gwizdku było już tylko gorzej, a niezadowolenie na trybunach wybrzmiało bardzo wyraźnie. Fala złości spadła nie tylko na boisko, ale też na klubowe władze, bo po takim ciosie nikt w Sosnowcu nie miał ochoty szukać usprawiedliwień.

Najświeższe wiadomości z Bielska-Białej czekają na stronie głównej bielskonews.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Po przerwie bez oddechu dla Zagłębia

Po zmianie stron gospodarze spróbowali odświeżyć grę potrójną zmianą, ale obraz meczu nie uległ zmianie. Rekord nadal kontrolował wydarzenia, a w 56. minucie M. Klichowicz dołożył czwarte trafienie. Wtedy było już jasne, że goście z Bielska-Białej nie tylko wygrają, ale zrobią to bardzo wyraźnie.

Sam mecz nie był może festiwalem płynnej gry, bo pojawiały się też kartki i sporo walki w środku pola, ale najważniejsze było jedno: Rekord był dziś drużyną dojrzalszą, lepiej poukładaną i bezwzględną pod bramką rywala. Z perspektywy bielskich kibiców to wyjazd niemal idealny – trzy punkty, czyste konto i wyraźny sygnał, że w walce o ligowe pozycje zespół potrafi zagrać z dużą pewnością siebie.

Dla Zagłębia to z kolei bolesny wieczór i kolejny sygnał, że w końcówce sezonu każdy błąd kosztuje podwójnie. Rekord wraca z Sosnowca z pełną pulą, a taki 0:4 z pewnością będzie jeszcze długo odczuwalny po obu stronach.

Zagłębie SosnowiecStatystykaRekord Bielsko-Biała
0Gole4
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły