Seniorzy usłyszeli, jak działają oszuści - policja nie zostawiła złudzeń

2 min czytania
Seniorzy usłyszeli, jak działają oszuści - policja nie zostawiła złudzeń

FOT. Policja Bielsko-Biała

Dzielnicowi z Komisariatu Policji III w Bielsku-Białej odwiedzili Klub Seniora „Pod Magnolią” przy ulicy Wyspiańskiego i skupili rozmowę na jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla osób starszych - telefonicznych oszustwach. Spotkanie miało profilaktyczny charakter, ale przekaz był bardzo konkretny: przestępcy wykorzystują emocje, pośpiech i zaufanie, by wyciągać od seniorów oszczędności.

Sierżanci Krzysztof Kosiura i Łukasz Stanisławski omówili najczęstsze metody działania sprawców, którzy podszywają się pod członków rodziny, policjantów albo pracowników różnych instytucji. Jak wskazali, schemat jest zwykle podobny - telefon, presja czasu i historia o nagłym wypadku lub pilnej potrzebie finansowej. Właśnie tak oszuści próbują skłonić starsze osoby do przekazania pieniędzy.

Jednym z najważniejszych punktów spotkania była ogólnopolska kampania „Znam te numery”. Policjanci wyjaśniali, że jej celem jest zwiększenie świadomości seniorów i nauczenie ich rozpoznawania prób manipulacji. Program pokazuje, jak wyglądają takie zagrywki w praktyce i jak reagować, gdy po drugiej stronie słuchawki pojawia się ktoś, kto wywiera presję.

Funkcjonariusze podkreślali też rolę rodziny. To właśnie dzieci, wnuki i bliscy mogą najskuteczniej ostrzec seniorów przed utratą pieniędzy, jeśli regularnie rozmawiają z nimi o zagrożeniach. Policjanci z bielskiego garnizonu przypomnieli, że takie rozmowy potrafią zatrzymać oszustwo jeszcze zanim dojdzie do przekazania oszczędności.

Metody „na wnuczka” i „na policjanta” wciąż działają, bo bazują na emocjach, a nie na technice. To właśnie dlatego profilaktyka bywa dziś równie ważna jak interwencja, a takie spotkania w Bielsku-Białej pokazują, że najgroźniejszy telefon często zaczyna się od zwykłego zaufania.

na podstawie: Policja Bielsko-Biała.

Autor: krystian