Policjanci zatrzymali drift na rondzie Jazzu w Bielsku-Białej - mandaty i sprawa w sądzie

1 min czytania
Policjanci zatrzymali drift na rondzie Jazzu w Bielsku-Białej - mandaty i sprawa w sądzie

Dym z opon i groźny poślizg skończyły się interwencją mundurowych i finansową karą. Do zdarzenia doszło w centrum Bielska-Białej przy galerii handlowej na rondzie Jazzu, w zeszłym tygodniu. Policja zakwalifikowała manewry jako realne zagrożenie dla ruchu drogowego.

Dźwięk trąb i głośny pisk opon wyrwał przechodniów z codziennego rytmu. Kierujący celowo wprowadzał auto w poślizg, wykonując manewry określane jako driftowanie, co stworzyło bezpośrednie niebezpieczeństwo dla innych uczestników ruchu drogowego. Mundurowi z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Bielsku-Białej natychmiast podjęli działania i przerwali pokaz.

Jak podaje Policja w Bielsku-Białej - Policjanci konsekwentnie stosują najnowsze regulacje prawne wymierzone w niebezpieczne zachowania na drogach. Funkcjonariusze zakwalifikowali zachowanie kierującego jako wykroczenie z art. 86c § 2 kodeksu wykroczeń - dotyczy ono wprowadzania pojazdu w niekontrolowany poślizg, którego następstwem jest spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

W rezultacie na sprawcę nałożono kary finansowe. Policja wymierzyła grzywnę przewidzianą przepisem - grzywna nie mniejsza niż 2500 złotych oraz 12 punktów - oraz dodatkowy mandat za brak obowiązkowego wyposażenia pojazdu, w tym gaśnicy. Łączna kwota grzywien wyniosła 3500 złotych. Kierujący nie przyjął mandatu, dlatego sprawa została skierowana do sądu, gdzie będzie musiał wyjaśnić swoje zachowanie. Policja podkreśla, że nowe przepisy mają zniechęcać do takich popisów na drogach publicznych.

na podstawie: Policja Bielsko-Biała.

Autor: krystian