Fałszywe polskie sklepy i wysyłki z Chin - jak nie dać się zaskoczyć przy zakupach online

FOT. Urząd Miejski w Bielsku-Białej
W Bielsku-Białej rośnie liczba zgłoszeń od osób, które zamówiły ubrania wyglądające inaczej niż na zdjęciach. Za problemem stoją sklepy udające polskie marki i model sprzedaży z Azji - często konsumenci dowiadują się o tym dopiero po otrzymaniu paczki. Wokół tego zjawiska krąży kilka prostych sygnałów ostrzegawczych, które warto znać przed kliknięciem „kupuję”.
- Sklepy „po polsku” - jak działa przykrywka i dlaczego to mylące
- Dropshipping wyjaśniony - na co trzeba zwrócić uwagę przed kliknięciem
- UOKiK i lokalne źródła - gdzie szukać rzetelnych informacji
Sklepy „po polsku” - jak działa przykrywka i dlaczego to mylące
W ostatnich miesiącach Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Bielsku‑Białej odnotowuje wiele skarg na jakość zamawianej odzieży. Przykłady nazw, które wprowadzają w błąd i sugerują lokalnego sprzedawcę to między innymi Dom Mody Anna, Atelier Wrocław czy Gadżety Paweł. Klienci odkrywają, że przesyłki pochodzą z Chin, a produkt nie odpowiada zdjęciom z oferty.
Taka praktyka często idzie w parze z emocjonalnymi komunikatami o rzekomej likwidacji sklepu czy wyprzedaży 90% – mechanizmem mającym skłonić do szybkiego zakupu.
“Nie ma tygodnia, żebyśmy nie mieli skargi na zakupy w internecie” - Ariadna Wałęga, Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Bielsku‑Białej
Dropshipping wyjaśniony - na co trzeba zwrócić uwagę przed kliknięciem
Model sprzedaży, o którym mowa, to dropshipping - legalny układ, w którym producent (często z Azji) wysyła towar bezpośrednio do klienta, a pośrednik występuje jako sklep. To oznacza, że w praktyce konsument może mieć do czynienia z dwoma podmiotami i różnym zakresem odpowiedzialności. Z tego wynika kilka praktycznych konsekwencji:
- długi czas oczekiwania na przesyłkę,
- trudniejszy i droższy zwrot towaru (często wysyłka do Chin),
- regulaminy, które nie precyzują jasno, kto odpowiada za reklamację,
- błędy językowe w opisie oferty mogą sugerować nierzetelność sprzedawcy.
“W pierwszej kolejności sugeruję sprawdzić dół strony internetowej i poszukać regulaminu” - Ariadna Wałęga
Przed zakupem warto sprawdzić w regulaminie, kto jest sprzedawcą i gdzie ma siedzibę. Jeśli pojawia się informacja o pośredniku, upewnijmy się, kto faktycznie realizuje sprzedaż i gdzie będzie prowadzona korespondencja dotycząca uprawnień konsumenckich.
UOKiK i lokalne źródła - gdzie szukać rzetelnych informacji
W sprawie bezpieczeństwa zakupów online pomocne materiały wydał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Starostwo wskazuje również lokalne biuro rzecznika jako punkt kontaktowy dla zgłoszeń. Źródłem informacji o trendach i sposobach ochrony praw konsumentów jest także Starostwo Powiatowe w Bielsku‑Białej.
Przydatne kroki formalne:
zgłoszenie sprawy do Powiatowego Rzecznika Konsumentów,
sprawdzenie poradnika UOKiK i ulotki informacyjnej,
dokumentowanie korespondencji i numerów zamówień.
UOKiK
Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Bielsku‑Białej
Starostwo Powiatowe w Bielsku‑Białej
Zgłaszając problem, warto przedstawić dowód zakupu, zrzuty ekranu oferty i korespondencję ze sprzedawcą.
Dla praktycznego bezpieczeństwa: przed zakupem warto wybierać sprzedawców z siedzibą w Polsce lub w UE - ułatwia to dochodzenie roszczeń i skraca procedury zwrotu. Dodatkowo płatność kartą bankową lub przez systemy z opcją reklamacji daje większe pole do działania w przypadku oszustwa.
Źródło informacji o zjawisku i udostępnionej ulotce: Starostwo Powiatowe w Bielsku‑Białej.
na podstawie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej.
Autor: krystian

