Fałszywe polskie sklepy i wysyłki z Chin - jak nie dać się zaskoczyć przy zakupach online

3 min czytania
Fałszywe polskie sklepy i wysyłki z Chin - jak nie dać się zaskoczyć przy zakupach online

FOT. Urząd Miejski w Bielsku-Białej

W Bielsku-Białej rośnie liczba zgłoszeń od osób, które zamówiły ubrania wyglądające inaczej niż na zdjęciach. Za problemem stoją sklepy udające polskie marki i model sprzedaży z Azji - często konsumenci dowiadują się o tym dopiero po otrzymaniu paczki. Wokół tego zjawiska krąży kilka prostych sygnałów ostrzegawczych, które warto znać przed kliknięciem „kupuję”.

  • Sklepy „po polsku” - jak działa przykrywka i dlaczego to mylące
  • Dropshipping wyjaśniony - na co trzeba zwrócić uwagę przed kliknięciem
  • UOKiK i lokalne źródła - gdzie szukać rzetelnych informacji

Sklepy „po polsku” - jak działa przykrywka i dlaczego to mylące

W ostatnich miesiącach Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Bielsku‑Białej odnotowuje wiele skarg na jakość zamawianej odzieży. Przykłady nazw, które wprowadzają w błąd i sugerują lokalnego sprzedawcę to między innymi Dom Mody Anna, Atelier Wrocław czy Gadżety Paweł. Klienci odkrywają, że przesyłki pochodzą z Chin, a produkt nie odpowiada zdjęciom z oferty.
Taka praktyka często idzie w parze z emocjonalnymi komunikatami o rzekomej likwidacji sklepu czy wyprzedaży 90% – mechanizmem mającym skłonić do szybkiego zakupu.

“Nie ma tygodnia, żebyśmy nie mieli skargi na zakupy w internecie” - Ariadna Wałęga, Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Bielsku‑Białej

Dropshipping wyjaśniony - na co trzeba zwrócić uwagę przed kliknięciem

Model sprzedaży, o którym mowa, to dropshipping - legalny układ, w którym producent (często z Azji) wysyła towar bezpośrednio do klienta, a pośrednik występuje jako sklep. To oznacza, że w praktyce konsument może mieć do czynienia z dwoma podmiotami i różnym zakresem odpowiedzialności. Z tego wynika kilka praktycznych konsekwencji:

  • długi czas oczekiwania na przesyłkę,
  • trudniejszy i droższy zwrot towaru (często wysyłka do Chin),
  • regulaminy, które nie precyzują jasno, kto odpowiada za reklamację,
  • błędy językowe w opisie oferty mogą sugerować nierzetelność sprzedawcy.

“W pierwszej kolejności sugeruję sprawdzić dół strony internetowej i poszukać regulaminu” - Ariadna Wałęga

Przed zakupem warto sprawdzić w regulaminie, kto jest sprzedawcą i gdzie ma siedzibę. Jeśli pojawia się informacja o pośredniku, upewnijmy się, kto faktycznie realizuje sprzedaż i gdzie będzie prowadzona korespondencja dotycząca uprawnień konsumenckich.

UOKiK i lokalne źródła - gdzie szukać rzetelnych informacji

W sprawie bezpieczeństwa zakupów online pomocne materiały wydał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Starostwo wskazuje również lokalne biuro rzecznika jako punkt kontaktowy dla zgłoszeń. Źródłem informacji o trendach i sposobach ochrony praw konsumentów jest także Starostwo Powiatowe w Bielsku‑Białej.

Przydatne kroki formalne:

  • zgłoszenie sprawy do Powiatowego Rzecznika Konsumentów,

  • sprawdzenie poradnika UOKiK i ulotki informacyjnej,

  • dokumentowanie korespondencji i numerów zamówień.

  • UOKiK

  • Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Bielsku‑Białej

  • Starostwo Powiatowe w Bielsku‑Białej

Zgłaszając problem, warto przedstawić dowód zakupu, zrzuty ekranu oferty i korespondencję ze sprzedawcą.

Dla praktycznego bezpieczeństwa: przed zakupem warto wybierać sprzedawców z siedzibą w Polsce lub w UE - ułatwia to dochodzenie roszczeń i skraca procedury zwrotu. Dodatkowo płatność kartą bankową lub przez systemy z opcją reklamacji daje większe pole do działania w przypadku oszustwa.

Źródło informacji o zjawisku i udostępnionej ulotce: Starostwo Powiatowe w Bielsku‑Białej.

na podstawie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej.

Autor: krystian