Sto lat Julii Sojce - od gospodarstwa w Iłownicy do Przedszkola nr 41

W Bielsko-Białej świętowano setne urodziny mieszkanki, której życie splecione jest z miejscowymi przedszkolami i rodziną. Podczas wizyty 13 stycznia wiceprzewodniczący Rady Miejskiej - Konrad Łoś przekazał pani Julii życzenia, kwiaty i miejską nagrodę. To moment, który łączy wspomnienia o pracy społecznej z ciepłem rodzinnego domu.
- Bielsko-Biała - w imieniu miasta z kwiatami i nagrodą
- Przedszkole nr 41 - ślady kariery w Wapienicy
- Rodzina i aktywność po pracy
Bielsko-Biała - w imieniu miasta z kwiatami i nagrodą
W imieniu samorządu Bielska-Białej do jubilatki przyszedł - Konrad Łoś. Wręczył on kwiaty, życzenia i nagrodę miejską, podkreślając zasługi pani Julii dla edukacji najmłodszych w rejonie Wapienicy. Ta symboliczna wizyta była formą uznania dla długoletniej pracy i zaangażowania w wychowanie pokoleń.
Przedszkole nr 41 - ślady kariery w Wapienicy
Pani Julia przyszła na świat 7 stycznia 1926 roku - córka Katarzyny i Antoniego Szpałków z Iłownicy. Dzieciństwo spędziła, pomagając w gospodarstwie i ucząc się w szkole podstawowej w Rudzicy. Po wojnie postanowiła uzupełnić wykształcenie i podjęła naukę w Liceum Pedagogicznym Wychowawczyń Przedszkola w Bielsku.
Zawodowo los rzucił ją najpierw do Zabrza - zgodnie z nakazem pracy w 1949 roku zaczęła pracę w przedszkolu nr 22. Rok później wróciła w rodzinne strony i podjęła pracę w przedszkolu w Roztropicach. W 1956 roku wyszła za mąż za Władysława Sojkę, a w 1957 otrzymała awans na kierowniczkę placówki w Wapienicy - zorganizowała przeniesienie przedszkola do budynku przy ul. Międzyrzeckiej, czyli do tego, co dziś znamy jako Przedszkole nr 41. Na tym stanowisku pracowała przez 25 lat, by przejść na emeryturę w 1979 roku.
Rodzina i aktywność po pracy
Z mężem mieszkali w Wapienicy i wychowali 2 dzieci. Na emeryturze pani Julia angażowała się w życie społeczne - działała w Kole Gospodyń Wiejskich i pomagała przy wychowaniu kolejnych pokoleń. Obecnie ma 3 wnuków i 6 prawnuków i mieszka wraz z rodziną we własnym domu.
Dla mieszkańców to nie tylko kolejna setka lat w kronikach miasta - to historia, która przypomina o powojennych losach nauczycielek, znaczeniu placówek osiedlowych i o tym, jak jedna osoba może wpłynąć na życie wielu rodzin. Warto dostrzec tu szerszy kontekst - migracje związane z nakazem pracy, rozwój sieci przedszkoli po wojnie i rosnące znaczenie kobiet w edukacji przedszkolnej. Te opowieści są częścią codziennej pamięci osiedla i mogą stać się inspiracją dla obecnych i przyszłych wychowawców.
Kluczowe daty z życia pani Julii:
- 7 stycznia 1926 - narodziny
- 1949 - praca w Zabrzu (przedszkole nr 22)
- 1956 - zawarcie małżeństwa z Władysławem Sojką
- 1957 - awans i przeniesienie placówki do budynku przy ul. Międzyrzeckiej (dzisiejsze Przedszkole nr 41)
- 1979 - przejście na emeryturę
- 13 stycznia - wizyta przedstawiciela miasta i miejskie życzenia
na podstawie: Urząd Miejski w Bielsku-Białej.
Autor: krystian

